11 maja 2013

Dodatki na pochmurne dni czyli szale i apaszki i nie tylko.

Mamy już kolejny majowy weekend jednak nie jest on tak piękny jak poprzedni. Jest pochmurno, na szczęście nie szaro. Wszędzie już widać zieleń i kwiaty, nie tylko w przyrodzie ale i na nas, kobietach. Tych młodszych i starszych. Która z nas nie lubi kolorowych dodatków?
Sama mam ich kilka i nigdy nie mówię dość. Jak coś mi wyjątkowo wpadnie w oko zaczynam chorować na to dopóki nie znajdzie się u mnie. ;) Taka już jestem. Kocham kolory, kwiaty, piękne wzory i nic na to nie poradzę. :)


To mój mały zapas, część oddałam w prezencie, wiem że tego nigdy za dużo. ;)

Dziś nie mam nic w planie więc odrabiam zaległości domowe i przy okazji prasowe. Miałam ochotę poczytać sobie w parku na ławeczce ale przy takiej pogodzie pozostaje mi w domu razem z kotkiem. Tzn. Będę czytać tak długo dopóki mi nie wskoczy na kolana i nie będzie próbował wytrącić mi gazety z rąk. :) Taki już jest zazdrośnik. ;)


Czeka mnie zakup lakierów do paznokci, mój zapas się powoli kończy. Muszę mieć dla siebie i dla miłych gości czyli dla córek i wnuczki na przykład.
Wszystkie chętnie korzystają z moich zasobów kosmetycznych no i wiadomo, bywa że oddaję któryś w prezencie jak widzę że bardzo im świecą oczka. :) Nic milszego nie ma jak sprawienie komuś radości.

Trochę inspiracji z netu...













13 komentarzy:

  1. Apaszki i szale uwielbiam, te kolrowe i te mniej kolorowe, mam spory zapas, z lakierów najbardziej lubie czerwień i róż, za wzorami nie przepadam choć robiłam /jestem nawet po kursie stylizacji paznokci/, pogoda szaleje, wczoraj upał a dzisiaj chłodno i brzydko...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam najwięcej lakierów w różu, w tej chwili zostały mi aż 2 końcówki. ;) Wzorki uwielbiam oglądać ale ja nie mam takich zdolności. Chętnie skorzystałabym z Twoich ale za daleko. ;) Pozdrawiam Basiu. :)

      Usuń
  2. ja tez mam tak duzo apaszek i szaliczkow a zazwyczaj nosze jeden na okragło :) miłego dnia

    Docia miałam mały atak astmy - mam problem z oddychaniem i do tego boli w prawym gornym rogu dokładnie pod piersia. Co to moze byc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam że niektóre z nich noszę na okrągło. :)

      Usuń
  3. Bardzo mi się podobają apaszki, ale nie umiem ich dekoracyjnie wiązać. Może coś wymyślisz Dociu, żeby podszkolić koleżankę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko bardzo chętnie, muszę tylko poszukać odpowiednich zdjęć. :) Sama chętnie się podszkolę. ;)

      Usuń
  4. dziekuje w poniedziałek zadzwonie do lekarza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Apaszek, husteczek, "gawroszek" oraz różnych pamin i innych owijaków nigdy dość. :-) A im bardziej kolorowo - tym lepiej. Ja też je uwielbiam... . Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. tęczowe pazurki świetne,chciałabym umieć sobie takie zrobić :)
    co do apaszek mam takie samo zdanie,nigdy ich za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się też podobają ale sama nie jestem tak zdolna. :( Apaszki w każdej ilości, szale też. :))

      Usuń
  7. Kolorowa apaszka bądź chustka to dodatek potrafiący ożywić i rozweselić nawet najbardziej skromny strój.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam trochę apaszek, ale jakoś niezbyt je lubię nosić:) za to Ty jaki masz zapas:))paznokcie w różyczki cudowne:)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA