15 maja 2013

O malowaniu paznokci, lakierach i odżywkach które lubię i mniej lubię.

Ostatnio powykańczały mi się prawie wszystkie lakiery. Część nieużywanych, rzadko używanych pooddawałam i zostały mi dwa ostatnie z resztkami i odżywka, pozostałość z pudełka Glossybox.
Ponieważ są nieodłączną częścią makijażu, najwyższy czas zaopatrzyć się w nowe. 

Inglotom na razie podziękuję, kolory piękne, ogromny wybór, paznokci nie niszczą ale nie są zbyt trwałe a naczynia myć trzeba codziennie i kurze wycierać...
Żaden z moich lakierów nie przetrwał dłużej niż dzień, rekord dwa, czasem nawet kilka godzin.
Nie chcę katować swoich paznokci co chwilę zmywaczem, wolę trochę trwalszy i niech mi do tego ich nie masakruje. Nie chcę używać na okrągło zmywacza mimo że niektóre są delikatne ale zawsze..
Jestem zainspirowana Essie, po drodze mogę spróbować GR ale te są na miejscu pierwszym.
Żadne inne sugestie na mnie nie podziałają, szkoda zaczynać. ;)

 Oto moje resztki


 Teraz zastąpią je takie. :)


Z Inglota pozostanę wierna odżywce do paznokci. Jako jedyna pomogła moim paznokciom i żadnymi tam 8 w 1 nie zastąpię, nie ufam. Jak coś jest do wszystkiego to znaczy do niczego. Przynajmniej w moim przypadku.

Ostatnio miałam taką
Była idealna dla moich rozdwajających się nieustannie jak i łamiących paznokci. Po tych akurat nic mi się nie działo.
Ostatnia której jeszcze mam końcówkę też jest niczego sobie ale ma działanie wybielające a moje paznokcie bez pomalowania później lakierem, wyglądają na lekko sine więc podaruję sobie bo nie zawsze mam czas pobawić się malowaniem paznokci a odżywkę podkładową nakładam zawsze.
 To tyle na dziś o paznokciach, lakierach i odżywkach.
Na koniec moja nadszarpnięta znakiem czasu łapka pomalowana lakierem Inglota nr.362
Pierścionki z serii rings collection Yes

Pozdrawiam serdecznie. :)




25 komentarzy:

  1. Śliczne są kolory tych lakierów,ale na moich ekstremalnie krótkich paznokciach nie wyglądają już tak fajnie:/
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też nie są długie. ;) Pozdrawiam. :)

      Usuń
  2. Piękny lakier na Twoich pazurkach Dociu, i rings`y prześliczne ;) Ja Inglota jeszcze nie miałam ;)
    A inspiracje cudowne, zwłaszcza czerń i złoto - zachwycające!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inglot ma duży wybór kolorów, wyglądają ładnie na paznokciach ale z trwałością u nich różnie. Czerń i złoto są cudne. :)

      Usuń
  3. inspiracje piękne,szczególnie ta pierwsza fotka!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne zdjęcia wstawiłaś. ja teraz stawiam na wzmocnienie moich pazurków.
    uwielbiam kolorowe lakiery ale u kogoś. wydaje mi się żę moje pazurki najlepiej wyglądają w różach i czerwieniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo lubię róże i czerwienie, inne kolory lubię u kogoś. ;)

      Usuń
  5. Ja też 8 w 1 nie ufam, fajnie, że wspomniałaś o tej odżywce z inglota, rozejrzę się za nią, bo mi i mojej mamie się pazurki niestety rozdwajają:/

    Bardzo ładny ten róż na Twoich pazurkach :) I pierścionki piękne<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki Inglota mogę z czystym sumieniem polecić. Tym uniwersalnym na wszystko nie ufam, moje paznokcie nie są tak silne żeby na nie nakładać takie wynalazki. Dziękuję za miłe słowa. :)

      Usuń
  6. ten róż z Inglota jest śliczny:) u mnie też zazwyczaj lakiery wytrzymują dzień-dwa , bo dużo robię w domku, a w rękawiczkach nie umiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go bardzo lubię, trwałość mniej. Do mycia okien czy mycia łazienki i podłóg używam, do naczyń już nie. Ale nawet w rękawicach nie pomaga.

      Usuń
  7. Czesc , dzisiaj rozpoczynam weekend.

    Powiedziałam T. ze ten układ mi sie nie podoba (chce mnie do zabawy), jaki on chce... Z jednej strony czuje ze dobrze zrobiłam. (Bo jak sie nie bede szanowała, to mnie nikt nie bedzie). A z drugiej strony moje serce peka z bolu. Zakochałam sie w nim od pierwszego wejrzenia.

    Sally Hanson wytrzymał u mnie 3 dni. Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sally Hansen też miałam, średnio mnie zadowolił ale kto wie może i wrócę. Inglot też lubię za kolory i efekty ale obraziłam się za trwałość. Na punkcie tego mam już obsesję więc skisnę jak nie kupię. :D

      Usuń
  8. zrobiłam nowy wpis całuski kochana

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie Inglot się nie sprawdza,zle mi się lakierami tej firmy maluje i szybko mi odpryskują..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do malowania nie mam problemu ale ta kiepska trwałość mnie poraża. Po pracach domowych też mi odpryskuje.

      Usuń
  10. szkoda że ja nie mam talentu do amlowania;/;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że to kwestia wprawy ale ja mam tak samo. ;)

      Usuń
  11. Mnie wzorki na paznokciach nie zachwycają, ostatnio mam zniszczone paznokcie, robię co mogę i marnie to wygląda, poobcinałam na krótko. Też zrobiłam porządki w lakierach, zakupiłam nowy Golden Rose, wczoraj odkryłam nowy sklep pod samym moim domem...pozdrawiam Docia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam krótkie, zawsze od lat. Nigdy nie uhodowałam bo są za słabe. Za to zazdroszczę Ci sklepu pod domem. :) U mnie jest tylko Rossman w pobliżu a tam nic ciekawego. :/

      Usuń
  12. very nice mani! love inglot! Docia, tu stii rumana?te pupp

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA