23 września 2013

Haul zakupowy.

NIe lubię jak coś mi się kończy, nie lubię braków więc trzeba było co nieco uzupełnić.
Wybrałam się więc na wędrówkę po sklepach internetowych i do Sephory żeby mieć okazję mieć trochę bliższego spotkania ze swoimi chciejstwami. W internetowych sklepach wybrałam się do L'occitane i tam wybrałam sobie szampon regeneracyjny i mydełko marsylskie o zapachu różanym.


Dostałam do nich parę próbek ale o tym będzie w innym poście.


Wymieniłam w Douglasie starą mascarę na nową miniaturkę...


I jako fanka kąpieli w wannie zaopatrzyłam się w tabletkę musującą do kąpieli..

Później wybrałam się so Sephory gdzie wsiąkłam w stoisko z kosmetykami Pat&Rub. Masełko jeszcze mam, ale na miesiąc to mi ono nie wystarczy więc chciałam wypróbować tym razem balsam. Niestety nie było mi dane bo nie było testerów, a pani zaproponowała tester masełka
bo co to za różnica, wiadomo że balsam lżejszy. W takim razie puściłam w niepamięć balsam, wzięłam znów masełko tylko że o innym zapachu.


Zastanawiam się czy w Sephorze traktują ludzi w zależności od zawartości portfela, czy mają
żal do losu że muszą tam pracować. Czułam że byłam zbywana na szybko, bo sobota, bo ktoś kończył pracę, i z ledwością udało się poprosić o zrobienie próbki podkładu. Ok więcej nie skorzystają tam z mojej wizyty, wybiorę sobie inne miejsce.

W zeszłym tygodniu zmuszona byłam zgłosić reklamację do sklepu Pat&Rub. Nic szczególnego nad czym mogłabym się rozwodzić, reklamowałam próbkę ale za którą płaciłam. Niektóre próbki są za darmo do zakupów, ale są też miniaturki kremów za które się płaci.
No i czekałam na odpowiedź. Czekałam aż do dzisiaj i już chciałam sprawdzić pocztę czy w końcu otrzymałam jakąś odpowiedź, a tu zadzwonił kurier i przyniósł oprócz paczuszki od L'occitane dodatkowy mały pakunek. Babska ciekawość zwyciężyła i zabrałam się do rozwijania pakunku...



A tam same cuda! Oprócz reklamowanej miniaturki którą otrzymałam drugi raz.. po kilka sztuk próbek każdej wersji i do tego mini balsam do rąk. :) A tak po cichu na niego spoglądałam. :)
To się nazywa gest! :)) Dziękuję Pat& Rub! :)

Dziękuję za wszystkie miłe słowa na temat moich fotek, jesteście kochane. :) Wybaczcie że mało Was odwiedzam, ostatnio jestem wypłukana
z energii, zastanawiam się jak mogę to zmienić.

Miłego tygodnia! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA