28 września 2013

L'occitane i próbki.

Rzadko robię post o próbkach ale dziś postanowiłam poświęcić im chwilę.
Zaczynam się cieszyć z pomyłek sklepów internetowych. Ostatnio robiąc zakupy w sklepie Loccitane, wypełniłam konkursowy queez i wygrałam komplet próbek Divine, które miały służyć
mi na tydzień. Jakie było moje rozczarowanie kedy tych próbek w swojej paczce nie zobaczyłam.
Nie było też próbki maski do włosów. Ale od czego mamy pocztę mailową. Napisałam, dostałam błyskawiczną odpowiedź z przeprosinami i paczuszka z próbkami dotarła również błyskawicznie. 

Bardzo lubię takie pomyłki i podejście do klienta. :) Oto co dostałam.


Była jeszcze próbka maski do włosów, z której została już tylko pusta saszetka. :)


No i miniaturka  kremu do rąk z masłem shea.


Zrobię o nich dodatkowy post z pierwszego wrażenia, bo recenzja z próbek raczej nie wyjdzie.
Ot taki szybki post i specjalne podziękowania dla sklepu internetowego L'occitane. :)

Miłego weekendu. :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA