22 listopada 2013

Estee Lauder, Revitalizing Supreme, ulubieniec pod oczy w miniaturce.


Jakiś czas temu podczas buszowania w Douglasie, kupiłam w promocji małe pudełeczko z miniaturkami Estee Lauder. Znajdowały się w nim miniaturka tuszu do rzęs Sumptuous Mascara o którym pisałam TU, oraz miniaturka kremu pod oczy Revitalizing Supreme o pojemności 5ml, czyli 1/3 pełnowymiarowego opakowania.
Czy jestem zachwycona miniaturkami, w dzisiejszym poście kremem pod oczy, jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania ...
Miniaturka jak wspomniałam jest zapakowana w małe pudełeczko o pojemności 5ml. Zakręcane jest nakrętką w kolorze złotym. Charakterystyczne dla marki Estee Lauder, bardzo eleganckie opakowanie
z prostą i równie elegancką szatą graficzną.
Na nim nie znajdziemy informacje, dotyczące producenta, logo, nazwę kosmetyku, datę ważności
i symbole. Więcej informacji wraz ze składem została umieszczona na kartoniku.

Krem pod oczy Revilalizing Supreme, przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Jego zadaniem jego jest wygładzanie, nawilżanie oraz działanie anty - aging na skórę pod oczami.

Opis producenta:

Revitalizing Supreme Global Anti-Age Eye Balm Estēe Lauder to nowy, wielozadaniowy krem pod oczy, który odpowiada na zmieniające się potrzeby skóry i redukuje liczne główne oznaki starzenia, dzięki czemu skóra wokół oczu staje się bardziej napięta, rozjaśniona i wygląda piękniej. Pomaga opóźnić pojawianie się oznak starzenia w delikatnym obszarze wokół oczu.
IntuiGen Technology™ rewitalizuje skórę od wewnątrz, dzięki wyjątkowemu kompleksowi zapewniającemu potrójne odżywienie.
SIRT-1 Technology odmładza wygląd skóry, oraz znacząco redukuje widoczność licznych, głównych oznak starzenia się skóry wokół oczu.

Odżywia i rewitalizuje skórę, a istniejące linie wokół oczu ulegają delikatnemu wypełnieniu.
Kosmetyk jest przebadany dermatologicznie i okulistycznie. Producent zapewnia że jest niekomedogenny. 

Konsystencja nie jest ani wybitnie bogata, ani zbyt lekka. Lubię bogatsze konsystencje, ta jest jednak dla mnie wystarczająca. Krem bardzo przyjemnie się nakłada, lekko rozsmarowuje i szybko wsiąka w skórę. Zapach przyjemny co dla mnie bardzo ważne, mimo to bardzo subtelny, nie czuje się go na skórze. Kolor jak widać kremowy, przypomina budyń waniliowy.

Czy się u mnie sprawdził? Działania przeciwzmarszczkowego trudno ocenić po miesiącu smarowania raz dziennie. Smaruję nim skórę pod oczami i na powiekach rano. Skóra go chłonie jak gąbka, po chwili jest świetnie nawilżona i rozjaśniona. Opuchnięć u siebie nie zauważyłam ale zasinienia znikają w miarę wchłaniania się kremu. Muszę przyznać że krem działa na moją skórę w tym kierunku czyli dobrze nawilża, odżywia skórę, rozjaśnia cienie i delikatnie rozświetla. Na resztę obiecanek trzeba cierpliwie czekać. Nic nie ma od razu. Mimo to, mimo bezsennych nocy i innych dolegliwości, oraz wieku 50+ nie mogę narzekać na brak jej kondycji, 

Minusem jest jego cena15ml ok 240zł, ale w niektórych perfumeriach internetowych znalazłam go już od 170zł. Mimo wszystko jest drogi. 

Ciężko sobie na taki krem pozwolić choć moja skóra jest wybredna. Mimo to jak mam okazję, kupuję bez żalu bo warto. Krem jest bardzo wydajny i krzywdy mojej skórze nie zrobił jak niektóre. Zużyłam dopiero pół słoiczka przez miesiąc, zostało na drugi miesiąc. Ja jestem zadowolona ze swojego spojrzenia w lustro, skóra pod oczami zadowolona, portfel nie zawsze, ale pieniądze to rzecz nabyta. Skóra nie. Jak na nią zapracujesz, taką będziesz miała na starość. ;)

Jednak 5ml kremu i 2,8 ml Suptuous Mascara - ok. 39zł w Douglasie. 

Krem pełnowymiarowy 15ml oraz  Tusz do rzęs Sumptuous Mascara 8ml, razem: 375zł 
39zł x 3 = 117zł

Według mnie na pewno warto choć dużo młodsze dziewczyny mają na niego jeszcze czas. Chyba że szczególnie dbają o skórę. Pamiętajcie jednak że skóra pod oczami chłonie tylko te składniki, które uważa dla niej za słuszne i potrzebne. 
A jak Wy dbacie o swoją skórę pod oczami? 

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu. :)

32 komentarze:

  1. Fakt, jak dba się o skórę w młodości, tak nam się później odwdzięczy. I to nie tylko pod oczami :) Staram się nawilżać skórę, ale bez przesady, krem musi być dostosowany do rodzaju i wieku cery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo interesujący !! troszkę drogi,ale widzę, że się opłaca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na razie używam tylko nawilżających choć mam problemy z cieniami pod oczami, ale zakrywam to korektorami ;) Może za jakiś czas pomyślę o jakichś lepszych kremikach ;) Widzę że bardziej opłaca się kupić miniaturki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj troszkę za drogi na chwilę obecną dla mnie. Teraz używam kremu pod oczy babuszki Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kremna nocz tej firmy i był śietny, z pewnością do niego wrócę bo wart jest swojej ceny:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie by się przydał jakiś taki produkt, żeby klientkom aplikować pod makijaż :) Świetnie się sprawdzają takie rzeczy ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wersje pełnowymiarowa - była jakaś promocja w S i skorzystałam. I naprawdę nie żałuje :)
    a o okolice oczu warto zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie, cena jest ogromna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja muszę sobie jakiś kremik specjalnie pod oczy kupić - ale jakiś z niższej półki cenowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam Skincode rozjaśniający krem pod oczy, olejek arganowy i maść Babydream fur Mama Brustwarzen-Salbe ma zupełnie inne przeznaczenie, ale skład bardzo ładny, niestety juz wycofana z polskich Rossmannach :/ )

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja mam juz zmarchy mimiczne pod oczami :P i potrzebuje chyba takich kremow. hyhy. Ja tez jestem takiego zdania, ze jesli kosmetyk jest dobry, warto w niego zainwestowac :) a gdzie masz tego kocurka dzisiaj?

    OdpowiedzUsuń
  12. 240 czy 170 to i tak strasznie dużo!! ;o

    OdpowiedzUsuń
  13. rozgladam sie za kremem pod oczy. lubie swoj Sylveco , ale chyba czas dzialac przeciwzmarszczkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo eleganckie opakowania mają te produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena wysoka,ale najważniejsze,że działa :)
    Np ja mam swojego ulubieńca ale w kremo-podkładzie za który daje 96 zł ale efekt też jest po prostu wow :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedys prubowalam i rowniez polecam

    OdpowiedzUsuń
  17. Może kiedyś go wypróbuję, za kilka, kilkanaście lat :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Cieszę się, że podobają Ci się te kosmetyki. Najważniejsze, aby dobrze działały :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cena trochę odstrasza. Cóż, moja skóra pod oczami jest nieco zaniedbana, dopiero od niedawna zaczęłam coś z nią robić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pewnie, ze warto dbać o skórę, po cichu osobiście liczę na to, że teraz codzienny czas poświęcony na pielęgnację da wyniki w przyszłości :)
    Krem jeszcze nie dla mnie, ale warto zapamiętać żeby chociażby polecić komuś z rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mimo wszystko, ten krem dla mnie wydaje się za drogi, z reguły staram się nie wydawać zbyt dużo na kosmetyki:) A jeśli już, to musi to być jak najbliższe naturze - jestem alergikiem. Ostatnio przerzuciłam się po prostu na olej z czarnuszki i jestem z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cena troche wysoka ale może siè skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. niedawno skończyłam pełnowymiarowe opakowanie, teraz mam trzy takie zestawy miniaturek:) bardzo go lubie, w połączeniu z serum EL, świetnie działa, sam również:)

    OdpowiedzUsuń
  24. szkoda, że cena taka wysoka, ale marka to marka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ceny na prawdę z kosmosu.. :)
    zapraszam do mnie na rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze dla mnie za wcześnie na ten krem, ale będę o nim pamiętać, gdy przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA