21 grudnia 2013

Organique, czyli jak się nie poddawać przeciwnościom losu.


Kiedy jest nam wszystko jedno, dostajemy od życia same kopniaki, a od Mikołaja same rózgi, nie pozostaje nam nic innego jak samej się nagrodzić. Za wszystko co zrobiłyśmy, nieważne co się komu wydaje, ważne żebyśmy same się z tym dobrze czuły. Seria pechów które się ze mną ścigają, sprawiła że musiałam się zasłonić pewną dawką endorfin.



Maseczka do twarzy i ciała z melonem Organique, oraz tej samej marki mydełko glicerynowe o zapachu cytrusowym powinny mi to zapewnić. Ich zapach jest po prostu genialny, najchętniej nie odciągałabym od nich swojego nosa. :)


Aż żal że nie mogę podzielić się z Wami zapachem przez monitor. 
Zapewniam że efekt jest równie niesamowity. 
Z pewnością napiszę o nich recenzję. 

Mydełko było dołożone jako gratis co mnie dodatkowo skusiło. 
Na razie nie rozpakowuję, wącham przez folię. 
Zapach jest cudowny, chciałoby się zjeść. 

Zostawiam Was z moimi prezentami i zapraszam do komentowania, 
a ja zmykam do dalszych przygotowań. Przez ten remont i zepsutą pralkę jestem w lesie. 
A jak u Was z przygotowaniami do Świąt? 
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłych przygotowań świątecznych. :)

56 komentarzy:

  1. mam chęć na jakiś mus Organique bo jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Organique ;) A u mnie w domku już wysprzątane i zakupy zrobione, w poniedziałek bierzemy się za pichcenie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wyglada to przepieknie :-) :-) :-) az czuje te zapachy tutaj :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Warto sobie sprawić taki prezent. :)

      Usuń
  5. Mydełko wygląda przeobłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej na pewno zapach obłędny:) już sam widok pobudza zmysł zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie niesamowicie, to prawda. :)

      Usuń
  7. Tak, warto się samemu nagradzać, ja się chyba będę nagradzać ha!ha!
    Przygotowania trwają, powoli kończę...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że warto. :) A ja jeszcze męczę się porządkami, dużo tego, a ja mam lekki niedowład rąk i musze powoli. :( Pozdrawiam Basiu,. :)

      Usuń
  8. uwielbiam przechodzić obok ich sklepu ;) zawsze cudownie tam pachnie ;) licze na to, że niedługo coś u nich kupię ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprzedają w zakładzie fryzjerskim i kosmetycznym. :) Jak tam jestem, muszę coś sobie kupić, taka choroba moja. ;)

      Usuń
  9. Nie wolno się poddawać :) głowa do góry.
    a co do prezentów dla samej siebie-są to zawsze prezenty w 100 % trafione ;) bo któż nam lepiej zrobi niespodziankę niż my same ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIe mam zamiaru się poddawać, na razie powoli daję radę sama i to najważniejsze. :) A prezenty zawsze jakoś mobilizują. ;)

      Usuń
  10. o tak, czasami trzeba sobie sprawić prezencik ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne zapachy! A to mydełko? Aż bym je schrupała gdyby się tak nie pieniło!:) Pozdrawiam i życzę zdrowych spokojnych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym je chętnie schrupała. :) Również życzę wspaniałych, zdrowych i radosnych Świąt. :)

      Usuń
  12. Kusi mnie ta firma choć nie miałam jeszcze nic od nich..a mydełko jako gratis jest dodatkowy atutem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sobie sprawić, polecam z całego serca. :)

      Usuń
  13. zapraszam do mnie kochana http://ewelynn.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajne to mydełko! Świetnie wygląda:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nie miałam nic z tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą. :) Polecam, są warte spróbowania. :)

      Usuń
  16. U nas na szczęście mają sklep, lubię tam wpadać i zawsze na coś się skuszę :) Współczuję awarii pralki. Jak moja padła to w tym samym tygodniu musiałam mieć nową. W domu tylko prysznic, nawet nie miałabym jak prać i suszyć prostych rzeczy. Moje przygotowania idą sprawnie w tym roku. Nawet się nie przepracowuję, bo całą rodzinkę zaangażowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że masz ten sklep blisko, u nas można kupić tylko w zakładzie fryzjerskim i kosmetycznym. Nie wiem czy mój portfel by to wytrzymał. gdybym miała pod nosem cały asortyment. :))

      Usuń
  17. A tam, przygotowania:) W wigilię będę się martwić:))) Mój prezent ode mnie, o którym Ci pisałam na FB też już doszedł i jestem bardzo zadowolona:)))
    A te Twoje kosmetyki kuszą , jak zwykle:)))
    Aneta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super że Ci służą. :) Na razie się nie martwię świętami, jakoś to będzie. ;) Kosmetyki polecam. :)

      Usuń
  18. Piękny kolor. Uspokaja. Na pewno ślicznie pachnie.
    U mnie Święta tuż, tuż, bo już mam wszystko przygotowane. Pozostają tylko "szlify" i powinno być ŚWIĄTECZNIE. Serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również Cię pozdrawiam Krysiu i cieszę się że już masz wszystko za sobą. :)

      Usuń
  19. Ja też się nagradzam i pocieszam zakupami, chyba każda z nas tak ma :D U mnie przygotowania na Wigilię dopiero się zaczynają, jeszcze nic nie jest gotowe.. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. ojej na pewno zapach obłędny:) mam ochotę na tą maseczkę, a jakie śliczne mydełko <3 :) Czasami trzeba samemu się nagradzać, często tak robię :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ to wszystko pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki mus z Organique sama chętnie bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiamy takie zapachy!!!!!!!! Daj prosimy powąchać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wierz w pecha Dociu, każdy musi walczyć z przeciwnościami losu. Ja szukając upominków dla rodziny z reguły trafiam na coś fajnego nawet w moim rozmiarze i zanim rodzinę obdaruję, to zmieniam swój wizerunek. Potem z tej radości łatwiej mi zrobić pozostałe zakupy i przygotowania do świąt. Pomysł ze sprawianiem sobie przyjemności popieram.

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam mydełka z Organique... mają cudowne kształty, kolory i zapachy!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale słodko :)

    PS. Zapraszam do mnie na ROZDANIE, do wygrania Baby Lips Maybelline, eyeliner Rimmel oraz piaskowy lakier :)
    Wesołych świąt !

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam owocowe zapachy w kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  28. Dasz radę, Dorotko. Każdy remont kiedyś dobiegnie końca. Pomyśl sobie, jak będzie pięknie, jak już sobie wysprzątasz:)
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA