26 grudnia 2013

Organique, Kula kąpielowa - Domowe SPA



Uwielbiam kąpiele z różnymi takimi dodatkami. Kula kąpielowa, Organique to coś co pewnie bym sobie ciągle odmawiała ze względu na cenę i inne potrzeby.
Ktoś, czyli Mikołaj o tym wiedział i sprawił mi prezent. Cały kąpielowy zestaw.
Po wielu świątecznych przygotowaniach, postanowiłam uprzyjemnić sobie kąpiel, postanowiłam się nie spieszyć. Wszystko zrobione, miałam więcej czasu dla siebie. Otworzyłam kulę, była rozdzielona już na pół. Jedną z połówek wrzuciłam do wanny. Kula o zapachu Różanego krzewu, zaczęła musować, wydzielając przy tym cudowny, delikatny zapach róż. Taki, jaki uwielbiam.
Wyglądało to jak rozpuszczająca się oranżada w proszku. Woda zabarwiła się na delikatny różowy kolor. Nie była mętna. Dało się zauważyć obecność olejków. Zapach roznosił się w całej łazience na długo jeszcze po kąpieli.


Z wanny wyszłam zrelaksowana, nawilżona, odżywiona i pachnąca. Skóra była wystarczająco nawilżona, żeby nie sięgać po balsam. Uzależniona jednak od smarowideł, po pewnym czasie jednak posmarowałam się, choć skóra nie wołała o to.

Kula była w folii, oklejona taką naklejką. Były na niej przydatne informacje o producencie, produkcie, data ważności oraz skład. 


Zajrzałam z ciekawości na stronę producenta i z ciekawości poczytałam więcej...
,,Unikalna receptura łagodnego pudru do kąpieli gwarantuje odżywienie, nawilżenie, a także
ochronę i pielęgnację skóry. Pudry do kąpieli polecane są do każdego rodzaju skóry, zwłaszcza do skóry przesuszonej, delikatnej oraz potrzebującej odżywienia i uelastycznienia.
Kąpiel łagodzi efekt przemęczenia, rozluźnia i sprawia, że skóra nabiera połysku, staje się gładka
i otulona pachnącą warstwą ochronną. Pudry mogą być stosowane również jako kąpiel przygotowująca dłonie i stopy do profesjonalnych zabiegów manicure i pedicure. "

Składniki aktywne:
  • oczar wirginijski — duży krzew, rosnący we wschodnich stanach USA i Kanadzie. Surowcem leczniczym i kosmetycznym są kora i liście. Wyciąg zawiera dużą ilość garbników, a także flawonoidy, kwasy galusowy i elagowy, leukoantocyjanidyny oraz saponiny. Wykazuje silne działanie przeciwzapalne, ściągające, przeciwkrwotoczne i przeciwbakteryjne. Doskonale oczyszcza skórę, wzmacnia naczynia krwionośne.
  • skrobia z pszenicy — działa odżywczo, nawilżająco, wygładzająco. Także łagodzi podrażnienia.
Działanie kul kąpielowych:
  • aromaterapia
  • pachnące odprężenie
  • ukojenie 

Mikołaj wie co tygryski kochają najbardziej. Moja skóra i zmysły zostały dopieszczone. Przekonałam się że warto czasem ulec takiej rozpuście i sprawiać przyjemności. Słowa producenta się sprawdziły, ja jestem zachwycona. Ceny nie znam bo to prezent, ale z pewnością sobie nie raz sprawię też w innych wersjach zapachowych. Tym którzy mają wannę, polecam! :)

Miłego Świątecznego popołudnia! :)

43 komentarze:

  1. Cudowny prezent!
    Również lubimy takie rzeczy ;)
    Pozdrawiamy!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. z chęcią bym nabyła kulę i się popluskała, ale... nie mam wanny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda Kasiu, ale są też inne fajne kosmetyki do kąpieli. :)

      Usuń
  3. przecudny prezent - ja uwielbiam dostawać tego rodzaju malutkie "zbytki" - rzeczy, które nie są konieczne potrzebne i zawsze szkoda na nie własnej kasy, ale które cudowniej uprzyjemniają kąpiel. W tym roku liczyłam że mikołaj kupi mi coś od bomb cosmetics, niestety trochę się zawiodłam więc sama będę musiała sprawić sobie taką przyjemność za pieniądze z prezentów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak lubię. :) No cóż, nie zawsze dostajemy to co byśmy chciały, ale każdy prezent od serca liczy się najbardziej. :)

      Usuń
  4. Chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajna ta kula,super prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też chcę :D

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie mam wanny, ale mam pomysł. Kupię sobie taką kulę przed wizytą u mamy, tam znajdę wannę! Tylko, że odwiedzę ją dopiero za kilka miesięcy... Niestety, to jedyny możliwy sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że za kilka miesięcy, ale lepiej tak niż wcale. :) Nie wyobrażam sobie życia bez wanny. :)

      Usuń
  8. mm kąpiel musi być cudowna z takimi kulkami =)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowny prezencik :) do tego różany zapach... fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I aj też chętnie bym sprawiła sobie taki relaks ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. chętnie bym przygarnęła. Otrzymałam co prawda duży zestaw do domowego spa, ale tego elementu tam brakuje. Mam pytanie odnośnie podświetlanych zdjęć, jak pani tego dokonała:)?

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie, nie... chodzi mi o to, że po najechaniu kursorem zdjęcie się podświetla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ja robiłam tylko Karolina http://pasjekaroliny.pl/ :)

      Usuń
  13. Chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O ja też chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozdrawiam Dorotko poświątecznie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam produkty firmy organique. Tej kuli jeszcze nie mialyma ale mysdlo marokanskie i glinka rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam kule do kąpieli. Już nie raz miałam w końcu zrobić własne, ale ciągle coś... Mam nadzieję, że w przyszłym roku znajdę trochę więcej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam rózne produkty do kąpieli ):

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietny prezent od Mikolaja ; ) Z checia bym kiedys wypróbowala , swietny post =)
    Zapraszam na giveaway z Firmoo , wygrywa 6 osób ; D
    http://kissmeifyouwant.blogspot.co.uk/2013/12/heyy-heyy-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  20. super zestaw dostałaś ;-) kula wygląda przeuroczo, ten jej kolorek :D
    jeśli jeszcze nie bierzesz udziału,zapraszam do mnie na rozdanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. ah taka kula też by mi się przydała- kocham wszystko co do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Idealny zestaw.Uwielbiam relaksujące kąpiele w wannie

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja pod choinką znalazłam zestaw czterech takich kul i od razu jedną wrzuciłam do wanny :) Spisała się świetnie, skóra nie była tak wysuszona jak zwykle po kontakcie z wodą.

    OdpowiedzUsuń
  24. To byłaś bardzo grzeczna, Dorotko:) Jak zwykle pięknie opisałaś zapachy, prawie je poczułam. Szkoda, ze nie mam wanny...
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przydałaby mi się taka kula :) Bardzo lubię produkty Organique ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam kąpiele z takimi dodatkami:)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA