Featured

27 maja 2013

Zmywacz w saszetkach Douglas - nails hands feel

Ostatnio podczas zakupów w Douglasie lakieru do paznokci, pani gorąco mnie namawiała do zakupu tegoż zmywacza w saszetkach.Są to chusteczki nasączone zmywaczem, można je nosić ze sobą w torebce bez konieczności noszenia ze sobą całych buteleczek.

Zmywacz nie zawiera acetonu, łagodna formuła zawierająca witaminę E i prowitaminę B5 zmniejsza łamliwość paznokci.
Według informacji na ulotce, zmywa bez trudu i łagodnie 10 paznokci.
Nie robiłam zdjęć samej chusteczce, chusteczka na podobieństwo higienicznej, uznałam że robienie zdjęcia chusteczki jest bez sensu. Zmyła mi ona nie 10 a 20 paznokci czyi u nóg i u rąk.
Nasączona jest jakby oliwką, paznokcie były lekko natłuszczone i dokładnie zmyte i...
Mogłabym je z czystym sumieniem polecić, należy jednak uważać i po zmyciu umyć jeszcze wodą bo chusteczka zostawiała mi na paznokciach malutkie kłaczki które niedostrzeżone od razu utrudniały komfort malowania. Musiałam ponownie zmywać i malować jeszcze raz a jedna chusteczka nie wystarcza na tyle poprawek..
Koszt całego opakowania wynosi 19,90 PLN więc nie wiem czy zakupię pełnowymiarowe opakowanie, choć raz kiedyś można coś takiego mieć przy sobie. ;)
Saszetkę otrzymałam na zachętę w ramach próbki jak wspominałam wcześniej przy zakupie lakieru do paznokci.

Odrobina inspiracji. :)



Miłego tygodnia. :)


19 maja 2013

Sobota pełna przygód.

Paznokcie pomalowane już wczoraj nowym lakierem i...
Lakier na paznokciach wytrzymał kilka myć naczyń, pranie, przetrząsanie szafek wieczorem a właściwie w nocy w poszukiwaniu sterownika od bluetooth. Dziś nie mogłam przerzucać zdjęć do laptopa, upominał się ciągle o sterowniki a ja zapomniałam gdzie mam tą malutką płytkę. Ale znalazłam o dziwo we właściwym dla niego miejscu choć z początku zauważyć go nie potrafiłam. :p
Po tych rewolucjach wywalania wszystkiego z szuflad, szafek i gazetnika, lakier zaledwie się przetarł na brzegach.

15 maja 2013

O malowaniu paznokci, lakierach i odżywkach które lubię i mniej lubię.

Ostatnio powykańczały mi się prawie wszystkie lakiery. Część nieużywanych, rzadko używanych pooddawałam i zostały mi dwa ostatnie z resztkami i odżywka, pozostałość z pudełka Glossybox.
Ponieważ są nieodłączną częścią makijażu, najwyższy czas zaopatrzyć się w nowe. 

Inglotom na razie podziękuję, kolory piękne, ogromny wybór, paznokci nie niszczą ale nie są zbyt trwałe a naczynia myć trzeba codziennie i kurze wycierać...
Żaden z moich lakierów nie przetrwał dłużej niż dzień, rekord dwa, czasem nawet kilka godzin.
Nie chcę katować swoich paznokci co chwilę zmywaczem, wolę trochę trwalszy i niech mi do tego ich nie masakruje. Nie chcę używać na okrągło zmywacza mimo że niektóre są delikatne ale zawsze..
Jestem zainspirowana Essie, po drodze mogę spróbować GR ale te są na miejscu pierwszym.
Żadne inne sugestie na mnie nie podziałają, szkoda zaczynać. ;)

11 maja 2013

Kilka wybranych sposobów wiązania apaszki i szalika.

Ten wpis został stworzony na nasze potrzeby, z okazji pytania Iwonki w poprzednim poście no i na pewno niektóre z nas chętnie też by skorzystały z porad.
Ponieważ również chciałabym coś pokombinować z apaszką czy szalikiem, wyszukałam w necie kilka inspirujących zdjęć.
Miłego oglądania. :)


 
 



Dodatki na pochmurne dni czyli szale i apaszki i nie tylko.

Mamy już kolejny majowy weekend jednak nie jest on tak piękny jak poprzedni. Jest pochmurno, na szczęście nie szaro. Wszędzie już widać zieleń i kwiaty, nie tylko w przyrodzie ale i na nas, kobietach. Tych młodszych i starszych. Która z nas nie lubi kolorowych dodatków?
Sama mam ich kilka i nigdy nie mówię dość. Jak coś mi wyjątkowo wpadnie w oko zaczynam chorować na to dopóki nie znajdzie się u mnie. ;) Taka już jestem. Kocham kolory, kwiaty, piękne wzory i nic na to nie poradzę. :)


To mój mały zapas, część oddałam w prezencie, wiem że tego nigdy za dużo. ;)

Dziś nie mam nic w planie więc odrabiam zaległości domowe i przy okazji prasowe. Miałam ochotę poczytać sobie w parku na ławeczce ale przy takiej pogodzie pozostaje mi w domu razem z kotkiem. Tzn. Będę czytać tak długo dopóki mi nie wskoczy na kolana i nie będzie próbował wytrącić mi gazety z rąk. :) Taki już jest zazdrośnik. ;)


Czeka mnie zakup lakierów do paznokci, mój zapas się powoli kończy. Muszę mieć dla siebie i dla miłych gości czyli dla córek i wnuczki na przykład.
Wszystkie chętnie korzystają z moich zasobów kosmetycznych no i wiadomo, bywa że oddaję któryś w prezencie jak widzę że bardzo im świecą oczka. :) Nic milszego nie ma jak sprawienie komuś radości.

Trochę inspiracji z netu...













3 maja 2013

Mój ulubieniec do twarzy. Olejek Huile Orchidee Bleue, Clarins


Niedawno zaopatrzyłam się w olejek do twarzy Huile Orchidee Bleue, Clarins. Kosmetyk  o pięknym zapachu, stworzony jest w 100% z olejków naturalnych. Oprócz pięknego zapachu, co uwielbiam w kosmetykach, ma też wspaniałe działanie na moją skórę.
Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA