20 stycznia 2014

Gorące szaleństwo w błyszczyku IsaDory. Color Chock, Cabaret Red 54.


Dziś napiszę o błyszczyku od IsaDory, który wygląda z pozoru bardzo niewinnie. Opakowanie jest różowe tak?
Też tak myślałam, nie przyszło mi do głowy popatrzeć jaki jest rzeczywisty kolor tego niewiniątka. Wygląda tu tak niewinnie jak moja Gryzelda kiedy śpi. W rzeczywistości kolor jest zupełnie inny. Piękny, nie powiem. Intensywny jak wściekły burak, że bez rozjaśnienia innym błyszczykiem nie da się spokojnie chodzić po ulicy. Zaraz Wam wszystko wyjaśnię  dlaczego. :)
Mowa tu o błyszczyku - pomadce o wdzięcznej nazwie Cabarat Red 54. Otrzymałam go jak wiecie jako wygraną z konkursu Saurii.

Najpierw wspomnę że jest zapakowany w uroczy pojemniczek o pojemności 4ml. Całość ma prostą szatę graficzną w srebrzystym kolorze. Są na nim wszystkie przydatne informacje o błyszczyku, producencie, data ważności oraz symbole.


Jest też skład dla zainteresowanych... Niestety nie zobaczycie dziś tego składu, bo jakoś tak nie wyszło. Ja robiłam swoje, aparat swoje. Jednak będę z nim walczyła i pokażę w końcu ten skład. 


No i aplikator, całkiem przyzwoicie się nim nakłada i można nawet równo, o ile się postaramy. Bez lusterka jednak się nie obędzie.


Obietnice producenta. 


Błyszczyk Color Chock łączy w sobie formułę 3 w 1 – błyszczyk, pomadkę i kolorowy balsam. Zapewnia mocny kolor ust, które lśnią przez kilka godzin. 
Intensywne kolory, które utrzymują się przez długi czas na ustach sprawią, że będziesz czuła się pewnie. Unikalna formuła powoduje, że błyszczyk nie skleja warg i zapewnia długotrwały efekt nawilżenia. Color Chock zawiera wyciąg z liczi, dzięki któremu usta pozostają miękkie, ponętne i chronione przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Ponadto doskonale wygładza, uwydatniając usta.
Błyszczyk występuje w kilku kolorach: 

48 Chic Coral
50 Diva Pink
52 Foxy Fuchsia
54 Cabaret Red
56 Vintage Wine


Moja opinia. 

Jak widzicie, wygląda tu całkiem niewinnie. Niby jak intensywny róż wpadający w buraczkową czerwień, albo odwrotnie. Na zdjęciu wygląda jakoś tak przejrzyście, jeszcze nie widać tej intensywności.

Na ustach kolor jest tak intensywny jak na aplikatorze. Po prostu wściekły burak.

Na zdjęciu wygląda bardziej subtelnie. No nic, poprosimy o małą sesję kogoś z lepszym aparatem.
Obietnice producenta pokrywają się z rzeczywistością, bo błyszczyk mocno kryje, nie skleja warg, nawilża, uwydatnia usta, jest bardzo trwały, słowo. Mimo picia i jedzenia, kolor nadal trwa, choć powoli traci na intensywności i połysku. Podczas picia, zostawia ślady na filiżance które są równie trwałe jak na ustach. Bardzo łatwo zostawia ślady też na zębach, trzeba zwracać na to uwagę.
Zapach i smak bardzo przyjemny, przypomina coś w rodzaju advokata, chciałoby się zlizać, ale mimo wszystko kolor nadal trwa.


Z tym kolorem na ustach nie dało się przejść incognito. Ciągle czułam się pod obstrzałem czyjegoś wzroku. Jako nieśmiała osoba nie czułam się z tym tak komfortowo, postanowiłam nieco rozjaśnić jaśniejszym błyszczykiem.
W rozjaśnionej wersji czuję się lepiej, pewniej. W tak wściekłym buraku, wcale się tak pewnie nie czuję. Moja eteryczna fizjonomia, woli na ustach jaśniejsze barwy. Coś jak powyżej... i poniżej.


W tych barwach nawet Gryzelda patrzy na mnie bardziej przyjaźnie. :) A Wy jak myślicie?

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do komentowania. :)


57 komentarzy:

  1. Zakochałam się w tym kolorze, a Tobie bardzo on pasuje. Jest żywy i intensywny, ale i też bardzo wdzięczny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest świetny i bardzo dobrze napigmentowany, czego na moich zdjęciach tak dobrze nie widać. Warto go przetestować w sklepie, zanim kupisz. :)

      Usuń
    2. Zapomniałam, ja sierota, również pozdrawiam. :)

      Usuń
  2. Oj też bym się zdziwiła, raczej spodziewałabym się słodkiego różu a tu takie zaskoczenie. Kolor podoba mi się mimo wszystko i to w obydwu wersjach. I oryginalnej i lekko rozjaśnionej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to było ogromne zaskoczenie, ale nie zraziłam się. Zaczęłam kombinować na różne sposoby jak go nosić. Lubię go, bo jest bardzo trwały i mam cały czas nawilżone usta. No, aż zejdzie. ;)

      Usuń
  3. Piękny jest! Zdecydowanie powinnaś go nosić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noszę go codziennie i na różne sposoby. :) Jest wyjątkowo trwały. :) Dziękuję. :)

      Usuń
  4. Jak dla mnie prezentuję się bardzo dobrze i jest dobrze na pigntowana.
    Na pewno dobrze nawiża usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, pigmentu jej nie brakuje. I też dobrze nawilża. :)

      Usuń
  5. Piękny jest :-) Bardzo Ci pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu tego małego wandala. :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. O taaak! Zwłaszcza jak napełnia michę. ;)))

      Usuń
  8. Odcień jest cudny, o błyszczykach Isadory czytałam wiele pozytywów, mam ogromną ochotę je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyki są świetne, mimo tego wściekłego burackiego koloru go uwielbiam. :)

      Usuń
  9. Nie lubię błyszczyków, bo nie lubię przesadnego błysku na ustach, ale kolor piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każda musi lubić to samo. ;)

      Usuń
  10. Do mnie jakoś takie odcienie nie pasują, ale na Tobie wygląda naprawdę bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, każdej pasuje co innego. ;) Dziękuję. :)

      Usuń
  11. kolorek obłędny!!!! uwielbiam takie odcienie różu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sliczny kolor choć dla mnie za ostry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda co innego woli,i to jest najlepsze. :))

      Usuń
  13. Dosyć ciekawy kolorek , jednak jak dla mnie odrobinę za ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny kolor :) Czasem lubię taki kolorek na ustach ;) Tylko nie przepadam za błyszczykami ;) wole pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda woli co innego, u mnie w zależności od dnia. Czasem wolę też pomadki, nie zawsze te same kolory. :))

      Usuń
  15. W rozjaśnionej wersji jest Ci bardzo ładnie, a ta oryginalna trochę taka ... teatralna? Lubię błyszczyki, chętniej ich używam niż pomadek, ale przeważnie bardzo szybko uciekają z ust, więc tutaj trwałość godna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, aż za bardzo teatralna, czasem wydaje się właśnie jak z kabaretu. ;))

      Usuń
  16. Pasuje Ci ten kolorek! Oczywiscie najwazniejsze abyś dobrze się w nim czuła, ale na zdjęciach wygladasz w nim bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiesz Kochana , że uwielbiam takie kolorki i się lubię w nich nosić a Tobie pasuje bardzo i Ciebie w takich różiksach uwielbiam i buziak w te ustka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też pasują takie różiksy. :D Dziękuję. :*

      Usuń
  18. kolor prześliczny, chociaż moja karnacja zbyt jasna jak na takie szaleństwo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdej z nas pasuje taki sam kolor, ale to jest właśnie fajne i ciekawe. :))

      Usuń
  19. Bardzo podoba mi się ten kolor, do Ciebie pasuje on idealnie:) Uroczego masz kotka poza tym:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten kolorek na ustach bardzo do Ciebie pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki fantastyczny odcień ;)
    Aż kotek się na niego zapatrzył :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładny kolor i bardzo Ci w nim do twarzy:)

    pozdrawiam
    :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolor, Da do Twojej urody pasuje idealnie, wspaniale orzeźwia twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znalazłam się tu przez przypadek ale bardzo mi się podoba. Jestem pod dużym wrażeniem że mając już dorosłe córki i wnuki masz czas na blogowanie i cieszysz się tym. To super znaleźć czas tylko na swoje hobby. Życzę wszystkiego najlepszego i będę zaglądać!
    Jeśli czas pozwoli to zapraszam też do siebie: http://wielkikufer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, moje córki mieszkają osobno, daleko. Mają swoje rodziny. Trudno wymagać, żebym miała się poświęcać dla innych, nie mając czasu na swoje pasje. Teraz to one niech znajdą czas dla mnie, ja już wystarczająco dużo rezygnowałam z siebie i uważam że nawet należy mieć czas dla siebie i swoje przyjemności. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  25. No i zobacz, znalazłam Cię dzięki naszej wymianie zdań u Hexxany:D

    Kolor ust jest przepiękny! Ja uwielbiam takie mocne kolory i jak mam wybrać mocne oczy, czy mocne usta, to zawsze wybiorę to drugie! Ja bym na pewno nosiła ten kolor z ogromną przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę mocniejsze usta niż oczy. :))

      Usuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA