30 stycznia 2014

Styczniowi ulubieńcy, część 2.


Bardzo Wam dziękuję za ciepłe słowa i wyrazy współczucia w imieniu swoim i rodziny. Mimo wszystko,mimo ogromnego smutku i nieogarnięcia, postanowiłam skonstruować jakiś post, o tak żeby nie zaniedbać bloga. Za wszelkie niedociągnięcia, od razu z góry przepraszam.
To jest moja druga część styczniowych ulubieńców i ostatnia, bo jeśli chodzi o makijaż, nic się nie zmieniło, nic nowego nie kupiłam ani nie otrzymałam w styczniu.

Zacznę od tego co już się kończy. Jest to mgiełka do twarzy, Pat&Rub która mi służy już prawie pół roku. Stosuję ją jako tonik, także do odświeżania twarzy, sprawdza się genialnie. Mam zamiar kupić nowe opakowanie.

Drugi denkujący się pomału kosmetyk to mleczko do twarzy z płatkami róż, Nuxe. Często do niego wracam, pewnie nie przestanę lubić. .

Kolejny ulubieniec do pielęgnacji twarzy to maska algowa z papayą, Organique. Mam przygotowane zdjęcia do recenzji, ale muszę pozbierać myśli po ostatnim wypadku.
Maska jednym słowem również jest warta polecenia. Bardzo dobrze oczyszcza i wygładza skórę.
Recenzja w przygotowaniu.


Piankowa maseczka do twarzy i ciała, Organique nie dość że kusi pięknym zapachem to super nawilża i odżywia, zostawia twarz wygładzoną i delikatną jak u dziecka.Stosuję ją jako maseczkę i krem jednocześnie. Moja skóra już kremu wtedy nie potrzebuje.
Krem pod oczy Diopticreme, Lierac też jest moim ulubionym kremem pod oczy. Po niedospanych oczach, zapominam o cieniach i zmarszczkach pod oczami. Jakich cieniach, jakich zmarszczkach? Wszystko znika w oka mgnieniu.

No i ostatni, krem do twarzy na dzień, Eternal Gold Organique używam go niecałe 2 tygodnie i zdążyłam polubić. Świetnie nawilża i nie podrażnia cery. Recenzja będzie, ale musicie jeszcze poczekać.

Znacie coś z moich ulubieńców? Lubicie?

I to by było na dzisiaj. W przygotowaniu mam jeszcze kolejne dwa posty, ale na razie myśli mam zajęte wiadomo czym. Może po pogrzebie choć odrobinę ból ulży.

Jeśli coś pokręciłam, nie obrażę się jeśli ktoś mi wytknie błędy.
Jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy. :*****

Jeśli podoba Ci się mój blog,
i chcesz na niego zagłosować, to wystarczy wysłać sms o treści o treści  
D00023 na numer 7122 
 Koszt sms: 1,23 zł. 

43 komentarze:

  1. Daisy Kochana, po przeczytaniu tego posta, nie wiedząc o co chodzi wróciłam do poprzedniego.
    Jest mi tak strasznie przykro! Żadne słowa nie zmienią sytuacji. Bólu nie odejmą. Ale wiedz, że są osoby, mimo, że z internetu, które zawsze wysłuchają, wesprą ciepłym słowem. Albo będą milczeć.
    Kolejna taka wstrząsająca sytuacja, po ostatnich wydarzeniach, ogłaszanych w mediach!!!
    3majcie się. W miarę możliwości!
    http://femmexlikexme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kosmetyki ;) trzymaj sie dzielnie bedzie dobrze! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety te produkty nie są mi znane, chociaż miło jest o nich poczytać.
    Trzymaj się Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo masz kosmetyków z Organique, a ja ciągle jeszcze tam nie dotarłam, wszystko przez straszną pogodę :) Myślę, że to dobrze, że wchodzisz na bloga. To jest coś co na pewno kochasz robić i chociaż na chwilę Twoje myśli mogą odpocząć od smutku. Oddałam głos oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam maskę arbuz i melon, kocham jej zapach!:D a algowej jeszcze nie miałam..,

    OdpowiedzUsuń
  6. Dopiero doczytalam o tragedii, bardzo współczuje. Tez niedawno odszedł ktoś z moich bliskich:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Narobiłaś mi wielkiej ochoty na zakupy ;) Szczególnie na maskę piankową i krem z Organique. Życzę Ci dużo siły. Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  8. Docia, trzymaj się!! Co do ulubieńców to zaciekawił mnie ten krem pod oczy najbardziej, ale inne kosmetyki też bym chętnie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dorotko, czytałam Twój poprzedni post, jestem wstrząśnięta, mój komentarz pod nim wcięło, bo u córki Internet kiepsko działał.Teraz piszę już z domu i ściskam mocno Ciebie, Twoją córkę i wnuki.
    Potwierdzam, że Lierac, to wspaniały krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już się wystraszyłam że sama niechcący skasowałam. :((( Ja też Iwonko i to bardzo, bez prochów ani rusz nie potrafię funkcjonować. Jeszcze bardziej mnie boli jak cierpią najbliżsi. Serce mi się kraje i płaczę na tą myśl. Dziękuję kochana. :* Boli mnie ile sam musiał wycierpieć zanim odszedł. :((((

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Iwonko, proszę nie pisz mi co mam robić. Jestem dużą dziewczynką i doskonale pamiętam i działam. Nie przepisał mi tego szewc ani sprzątaczka tylko LEKARZ. Córka też jest w pełni świadoma. Proszę bez porad.

      Usuń
    4. Czasami właśnie prochy pozwalają działać bardziej, niż ,,bezcenne" porady kogoś kto próbuje zastąpić lekarza czy psychologa. Iwonko, robisz śliczne koronki, zajmij się może tym..

      Usuń
  10. Bardzo lubię maskę z alg, ale maseczka piankowa też mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam Cię Dorotko, że zebrałaś się i piszesz dziś dla nas. Żadne słowa tutaj nie pomogą i nie ukoją bólu, trzymajcie się! jesteśmy z Wami przez łącza. A tą piankową maseczkę zakupiłam bo obejrzeniu na jednym z blogów, śmiało mogę rzucić, że jest to produkt uniwersalny, skoro pomimo różnicy wieku sprawdza się świetnie u mnie i u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to mi właśnie pomaga oderwać się od smutnej rzeczywistości. A maseczka jest naprawdę super i uniwersalna. :)

      Usuń
  12. Kochana to niesamowite ze dbasz o czytelnikow i o bloga nawet w obliczu takiej tragedi. strasznie mi przykro i lacze sie z Toba w bolu!

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwacja za obserwację? NIE DZIĘKUJĘ. Gdybyś tak naprawdę chciała, już byś zaobserwowała.

      Usuń
  14. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale zainteresowała mnie ta piankowa maseczka ;) Jestem pod wrażeniem, że byłaś w stanie zebrać się do napisania jakiegoś posta, trzymaj się jakoś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia robiłam jeszcze przed wypadkiem, nie użyłam dużo słów, nie dałoby rady. To taki leniwy post. Ale dziękuję. :)

      Usuń
  15. Kosmetyki Nuxe i Organique są mi bardzo bliskie:) bardzo fajni Ci Twoi ulubieńcy :) tule :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne ulubiency Daisy, nie znam żadnego z nich, ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę powodzenia w konkursie Blog roku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piankowa maseczka bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiekni ci Twoi ulubiency. Ja oczywiscie zadnego z nich jeszcze nie mialam, ale moze cosik nabede jak bede w Polsce :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko pochwal się jak już coś kupisz. A co byś chciała z Organique? :)

      Usuń
  20. A ja wysłałem smska tak na szczęście :)

    Pozdrawiam,
    KAMIL

    OdpowiedzUsuń
  21. ...zagłosowałam! Świetny blog, cieszę się, że dzięki FB tu trafiłam, zapisuję do Ulubionych!
    Powodzenia!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam kiedyś balsam i krem NUXE pięknie pachną:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zainteresowałaś mnie tymi maseczkami Organique, muszę w końcu kupić jakiś ich kosmetyk :)
    Trzymaj się Kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. maseczka z alg mym ;D
    http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Daisy, jak zwykle - post perfekcyjny. I same cudowności... . Na pewno kiedyś wypróbuję... szczególnie te płatki różane bardzo mnie zainteresowały... . Ściskam Cię serdecznie, Kochana*

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam nic.. :)
    trzymaj sie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajna ta Twoja gromadka :) i Organique widzę, to już mogę zacząć się leciutko ślinic :D

    OdpowiedzUsuń
  28. maskę Organique wpisuję na listę, jaką se muszę kupić:)

    pozdrawiam Cię ciepło
    :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety nie miałam nic z tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam żadnego z tych ulubieńców, ale wszystkie prezentują się bardzo kusząco :)
    Kochana, żeczę Wam dużo siły teraz w tym tak ciężkim dla Was czasie...

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA