13 lutego 2014

Olejek pielęgnacyjny do włosów farbowanych, Mythic Oil Colour Glow, Loreal Professionnel.


Dziś postanowiłam spełnić Wasze prośby, odnośnie ulubionego przez moje włosy olejku. Jakiś czas temu nawiązałam współpracę ze sklepem Hairstore.pl, gdzie możemy kupić mnóstwo atrakcyjnych produktów kosmetycznych, w tym także rewelacyjne kosmetyki pielęgnacyjne do włosów. Produkt mogłam sobie wybrać sama, dlatego bez dłuższego namysłu wskazałam na swój wymarzony olejek pielęgnacyjny do włosów farbowanych z serii Mythic Oil Colour Glow, Loreal ProfessionnelJeśli interesuje Cię co w nim takiego jest, że olejek skradł moje serce, zapraszam do czytania. 



Olejek jest w smukłym flakonie z tworzywa sztucznego, o pojemności 125ml. Całość zamknięta w eleganckim pudełku, które wykonane jest z tworzywa. Stylowa i jednocześnie elegancka szata graficzna przedstawia oprócz logo, nazwę, informację o firmie, symbole i datę ważności kosmetyku, jego opis i skład.  Nieco bardziej obszerny opis znajdziemy na pudełku, w którym zapakowany jest olejek. Na pudełku jest też znak przypominający nam że jest Świat Kobiety nadał mu tytuł jako Super Produkt 2012.



Flakonik z olejkiem zawiera plastykową pompkę, która umożliwia prawidłowe i higieniczne dozowanie olejku. Pompka idealnie dozuje, ani za dużo, ani za mało. Zamykany jest plastykową zatyczką. 



Olejek jest bezbarwny i klarowny, konsystencja jak nazwa wskazuje, jest oleista, jednak bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając śladu, daje za to włosom delikatny połysk i zdrowy wygląd. 
Zapach olejku jest bardzo przyjemny, jakby delikatnie słodkawy, trudno mi jednak określić co przypomina. Jeśli użyjemy go do olejowania włosów pachną może bardziej intensywnie, ale zapach absolutnie mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, upajałam się tym pięknym aromatem. Jeśli użyjemy go na suche czy wilgotne końcówki, pachnie delikatniej ale równie pięknie. 


Słowa od producenta 

Olejek z serii Mythic Oil oparty jest na naturalnych wyciągach z luksusowych, certyfikowanych olejków: siemienia lnianego i z żurawiny. 
Przeznaczony jest do wszechstronnej pielęgnacji włosów farbowanych i rozjaśnianych, które mogą być uwrażliwione, matowe, suche i szorstkie w dotyku. Eliminuje te problemy włosów farbowanych, dogłębnie je pielęgnując i chroniąc. 

  • Przywraca blask, wygładza, zmiękcza włosy
  • Eliminuje matowość i puszenie się uwrażliwionych włosów 
  • Odżywia od wewnątrz i zewnątrz, nawilża, ale nie natłuszcza i nie obciąża
  • Zawiera ochronne filtry UV, które chronią kolor włosów farbowanych przed blaknięciem. 

Zdaniem olejku jest nawilżanie włosów, ochrona przeciwko promieniom UV, wygładzanie oraz wzmacnianie włosów.

Sposób użycia: 

Producent zaleca stosować olejek po umyciu na wilgotne włosy jako odżywkę, lub na suchych włosach jako nabłyszczacz. Można go także używać jako maskę, smarując po całej długości włosów. 



Moja opinia 

Olejek stosuję od miesiąca, na różne sposoby zalecane przez producenta. 

Przed myciem jako maska. Od czasu do czasu, smaruję po długości włosy kilkoma pompkami olejku, przeważnie na noc. Olejek natychmiast się wchłania, włosy go piją jak najęte. Nie tłuści poduszki podczas spania, nie brudzi ubrania czy ręcznika. Po umyciu włosów szamponem, włosy są dobrze nawilżone, odżywione i kompletnie nie ma problemów przy ich rozczesywaniu. Nie ma też problemów ze zmyciem oleju z włosów. 

Po umyciu włosów na wilgotne końcówki: rzadko kiedy wyglądają na tak zdrowe. Dzięki olejkowi uchroniłam końcówki przed obcięciem. Nie są postrzępione czy połamane. Są idealnie zdyscyplinowane. Jeśli są pocieniowane, olejek to pięknie podkreśli. Działa też ochronnie podczas suszenia, prostowania czy podczas nakręcania lokówką. 

Na suche końcówki kiedy chcę sobie poprawić fryzurę, czy nakręcić włosy. Wydaje mi się że ułatwia i przedłuża ich ułożenie. Loki trzymają się dłużej mimo wiatru czy wilgoci, a moje włosy ułożyć niełatwo. Do tego olejek nadaje zdrowy połysk. Włosy się nie puszą, ani nie elektryzują. Olejek znacznie ułatwia czesanie. Zapach nie drażni nosa, jest bardzo przyjemny. Olejek bardzo szybko się wchłania, ale uwaga! Nie można przesadzić z ilością podczas nakładania, bo może nam obciążyć włosy i efekt będzie odwrotny do zamierzonego. Na swoje włosy wyciskam 1, max 2 pompki. Nigdy nie miałam problemów z obciążeniem włosów, w przeciwieństwie do niektórych odżywek czy masek. Jeśli chodzi o ochronę koloru, nie zauważyłam jego blaknięcia. Jedyną zmianę jaką widzę, jest przy odrostach, inaczej jednak być nie może. 

Podsumowując, odżywka jest idealnie stworzona dla takich leniwców jak ja, czy osób które nie mają czasu na poświęcenie włosom więcej uwagi. Bardzo dobrze pielęgnuje, nie wymaga poświęcenia więcej czasu, jak podczas umycia i posmarowania końcówek. 

Zdaję sobie sprawę że w składzie jest trochę chemii, ale moim włosom akurat ten skład służy, dużo częściej zawiodłam się na naturalnych kosmetykach do włosów. Panikować ani wybrzydzać nie mam zamiaru z tego powodu. 

Olejek nie należy do najtańszych, koszt około 48zł, nie każdego zachęci do zakupu. Jednak efekt jaki daje i jego wydajność, skutecznie to rekompensują. Olejek jest bardzo wydajny, wystarczy na co najmniej pół roku. Olejkiem podzieliłam się z córką, obie jesteśmy zachwycone jego działaniem. Obie na pewno skusimy się na zakup po skończeniu tego opakowania. W sklepie Hairstore.pl, bardzo często możemy trafić na atrakcyjne promocje. 

No i zapomniałabym ocenić, wszystko przez moją intensywną kurację antygrypową przed spotkaniem blogerek. :))

Cena może nie jest niska, ale przedkładając na wydajność tego produktu, i tak wychodzi dużo taniej i korzystniej niż inne tanie kosmetyki do włosów. Biorąc jeszcze pod uwagę działanie, zasługuje z czystym sumieniem na 6/6.

Olejek Mythic Oil, śmiało możemy kupić w promocji TU, czy w innych sklepach internetowych, oraz w niektórych salonach fryzjerskich. Polecam. :)

Olejek otrzymałam ze sklepu Hairstore.pl do testowania, za co bardzo dziękuję. W żaden sposób nie wpłynęło to na treść mojej recenzji, oraz ocenę. Po prostu służy mi i już. Na pewno będę do niego wracać. 

39 komentarzy:

  1. No brzmi obiecująco :) może w przyszłości się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla leniwców, to idealny dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam okazji go stosować, ale z tego co widzę to świetnie się u Ciebie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja słyszałam, że świetna jest ta seria.

    OdpowiedzUsuń
  5. kusisz ;) aż chce się wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto wypróbować, nawet u fryzjera. :)

      Usuń
  6. Kochana, na włosy czysty olej arganowe i Twoje włosy będą lśniły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, ale to u mnie nie działa. Tzn, działa ale na moje nerwy. Mam nadprogramowe mycie włosów. :) Nie na wszystkich włosach działa jednakowo. :)

      Usuń
  7. Brzmi bardzo ciekawie, takie olejki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ten olejek namiętnie stosowałam, aż mi się w końcu znudził i go udoskonaliłam drobinkami rozświetlajacymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drobinkami, ciekawa sprawa, nie próbowałam ale z chęcią też wypróbuję. :)

      Usuń
  9. Kochana, cena wcale nie jest minusem, ten olejek jest szalenie wydajny! Mi średnio buteleczka wystarcza na rok, nie używam non stop, ale często po nie sięgam, głównie używam zamiast odżywki po myciu, trzy pompki sprawia, że włosy świetnie rozczesują się i pięknie błyszczą, do stylizacji ( nadania świetlistych refleksów ) wystarczy kilka kropel, na końcówki także :)
    Mam te olejki pod ręką zawsze, bardzo dobrze służą moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj z tego wszystkiego zapomniałam ocenić ten olejek, muszę poprawić. Wszystko przez zbliżające się spotkanie blogerek, a ja muszę intensywnie się kurować. :) Mi też bardzo dobrze służy ten olejek. :)

      Usuń
  10. Wiele dobrego słyszałam o tych olejkach i przyznam, że chętnie bym wypróbowała ;) Może w jakiejś promocji się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. zachecajaca recenzja, jak myslisz nadaje sie do cienkich dzieciecych wlosow?? Buzaiki I wszystkiego nalepszego z okazji Walentynek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do cienkich włosów jest specjalna wersja: http://www.hairstore.pl/loreal-mythic-oil-milk-lekki-luksusowy-olejek-do-pielegnacji-wlosow-cienkich-i-normalnych-125ml-p3512.html Również pozdrawiam Walentynkowo. :)

      Usuń
  12. Do włosów nie używam ale olej arganowy do skóry jak najbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej próbowałam arganowy, ale przed myciem. :) Na końcówki minimalnie bo przetłuszczał mi włosy. :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. To prawda, nie każdemu służą. :)

      Usuń
  14. Fantastyczny - uwielbiam olejki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam Jolu. :) Olejki też lubię ale nie zawsze się sprawdzają na włosach. :)

      Usuń
  15. też jestem leniwcem, zwłaszcza wsłosowym :P ale olejki kłaść na wlosy się trochę boję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, im krótsze włosy tym większa obawa, trzeba bardzo delikatnie dawkować bo można przedobrzyć. :)

      Usuń
  16. chcę go natychmiast, zaraz zajrzę do sklepu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja bardzo lubię stosować na włosy naturalne olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam olejki chętnie go sobie przetestuje:).

    OdpowiedzUsuń
  19. Zainteresowałaś mnie. Pierwszy raz widzę, a już go chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Czegoś takiego szukam, pozdrawiam Dorotko cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Good review! <3

    http://finddyourway.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  23. cenię sobie jednak czyste oleje, niemniej cieszę się, że Wam służy:)

    pozdrawiam serdecznie
    :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja uzywam w tej chwili jedwabiu do wlosów i jestem zadowolona, chciałam olejek aragowy kupić ale jak zobaczylam cene to mnie przeraziło.

    OdpowiedzUsuń
  25. Po tej recenzji myślę że skuszę się na wypróbowanie:)

    zapraszam do nas na nowy post nibelung-style.blogspot.com oraz na fb https://www.facebook.com/pages/Nibelungstyle/334806953280196 ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam dużo dobrego o tym olejku, muszę go sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA