31 marca 2014

Jak dbam o skórę pod oczami.


Pisałam o tym jak dbać o to, aby nasze spojrzenie nie traciło na właściwościach, na wzroku który pomaga nam dostrzegać uroki tego świata. Dziś napiszę jak dbam o to, żeby nie traciło na urodzie. Oczy są zwierciadłem duszy, a skóra dokoła nich, odzwierciedla stan naszego zdrowia, trybu życia i naszej psychiki.
Całe życie pracujemy na to jak wygląda nasza skóra pod oczami, czy zmarszczki wokół nich zdradzają nasz smutek, czy radość. Wiem, zmarszczki są najmniej pożądaną częścią naszego życia, ale przechodząc przez granicę półwiecza, trudno ich nie mieć. Od nas i naszego trybu życia w końcu zależy jakie mamy spojrzenie, przekraczając pewną granicę wiekową.

Od pewnego momentu, nasza skóra pod oczami przestaje sama się bronić przed zgubnym wpływem środowiska, także przed naszymi grzeszkami. Powinniśmy ją wtedy zacząć wspomagać odpowiednią pielęgnacją.

O swoją skórę pod oczami nie pamiętam kiedy zaczęłam dbać. Wmawiano mi wtedy, że po co używać jakichś kremów specyfików jak skórę mam jeszcze gładką, że szkoda pieniędzy na to. Słyszałam też różne tego typu bzdury. Gdybym wtedy słuchała tych mądrości, nie wiem czy chciałabym siebie dzisiaj oglądać w lusterku. Uważam że dużo lepiej zapobiegać niż leczyć, czyli zaczynać walkę kiedy już one są. Kremów pod oczy używam dwa razy dziennie, do tego dokładam wszelkich starań aby demakijaż tych okolic, nie przynosił mojej skórze więcej szkód jak pożytku.
Mimo wszystko mam kilka kurzych łapek, dużo się uśmiecham, późno usypiam, spędzam sporą ilość czasu przy laptopie, jestem krótkowidzem, dalekowidzem, często mrużę oczy przez przypatrywanie się.

W tym momencie mam do pielęgnacji dwie miniaturki kremów pod oczy, które ze względu na swą pojemność 5ml (pełnowymiarowy krem pod oczy -15mlśmiało mogę opisać, ponieważ używam je od ponad miesiąca.

Pierwszy z nich to Precious Eye Balm, drogocenny krem pod oczy, z serii Immortelle, L'Occitane. 



Delikatny, aksamitny balsam, łączący wyciągi z bluszczu i ruszczyka kolczastego widocznie zmniejsza opuchliznę i worki pod oczami. Skóra wokół oczu wygląda młodziej 

"Immortelle to kwiat, który nigdy nie więdnie, nawet po zerwaniu. Jego łacińska nazwa, Helichrysum, oznacza "złote słońce" i wywodzi się od pięknych kwiatów rośliny. Dla mieszkańców Korsyki, Immortelle to symbol makii (aromatycznych łąk wyspy) czarujący przechodniów swoim aromatem. Region Balagne znany jest również jako "ogród Korsyki". W 2001 r., w samym sercu aromatycznych łąk, L'Occitane  odkryło włąściwości tej niezwykłej rośliny. W rejonie Morza Śródziemnego, immortelle od wieków używany był jako roślina lecznicza, znana z właściwości leczniczych, przeciwkrwiakowych i przeciwzapalnych." 


Eteryczny olejek Immortelle działa na trzech płaszczyznach*: 

sześciokrotnie zwiększa produkcję kolagenu, tym samym ujędrniając skórę i wypełniając zmarszczki od wewnątrz 

poprawia mikrocyrkulację skóry, stymulując procesy odnowy komórek
chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, przeciwdziałając pojawianiu się oznak starzenia 


  • *Skuteczność potwierdzona w teście laboratoryjnym  
  •  


Ma krótką datę ważności co jest na plus, choć nie wiem czy zdążyłabym w tym czasie zużyć opakowanie pełnowymiarowe. 


Krem o białym kolorze i lekkiej konsystencji, jest idealnie stworzony do mojej suchej, cienkiej 
i wrażliwej skóry pod oczami. 


Krem ze względu na swą lekką konsystencję używam na dzień, pod makijaż. Przyjemnie chłodzi cerę, szybko się wchłania, świetnie nawilża i odżywia. O skórę dbam cały czas, więc trudno zauważyć jakieś znaczące zmiany. Nie miałam nigdy worków pod oczami, więc nie wiem czy je likwiduje. Stan mojej skóry jest cały czas w dobrej kondycji. Krem ma miły, bardzo delikatny zapach, ale mimo to nie podrażnia i nie uczula mojej wrażliwej skóry pod oczami. Krem dostępny jest w sklepie firmowym L'Occitane. Cena pełnowymiarowego opakowania wynosi około 140zł  Polecam.


Drugi to drenujący krem pod oczy Eye Fresh, Mary Cohr, który otrzymałam na spotkaniu blogerek. Krem posiada treściwą konsystencję, jest bez zapachu.


,,Doskonały produkt dla kobiet i mężczyzn na zmęczoną, opuchniętą okolicę oczu. Dzięki ekstraktowi z czereśni i Caffeine®, likwiduje efekt ciężkich powiek i przeciwdziała zatrzymywaniu wody. Ekstrakt z mikroalg Dermochlorella zmniejsza cienie i pobudza mikrocyrkulację. Twoje spojrzenie nabierze świeżości, energii oraz lekkości." 


Ze względu na to że krem roluje się pod makijażem, używam go na noc, bo inaczej się nie da. Nie zmienia to ani trochę działania, bo po nocy skóra jest tak samo świeża, gładka i napięta. Krem bardzo dobrze nawilża i odżywia, rano nie ma żadnej opuchlizny czy sińców pod oczami, bez względu na długość snu. Krem nie uczula, nie podrażnia. Cena pełnowymiarowego opakowania kremu wynosi około 140zł
Krem można kupić w sklepie internetowym na przykład TU. Polecam. :)




Na zmęczone oczy oraz dla odświeżenia spojrzenia, kładę sobie schłodzoną maseczkę żelową, którą otrzymałam od naszej Ines
A Wy jak dbacie o swoją skórę pod oczami? 
Miłego poniedziałku. :)

60 komentarzy:

  1. czesc musze powiedziec ze dbanie o skore wokol oczu dla mnie nie istnieje! Nie uzywam zadnego kremu niz te co do twarzy, moze zabrzmi to troche dziwnie ale uwazam to za wyrzucone pieniadze. Kiedys przed wielu wielu laty rowniez uzywalam kremu do pod oczu, do momentu kiedy uslyszalam od znanej mi bardzo dobrej kosmetyczki ze wlasciwie te kremy niczym sie nie roznia od tych do twarzy, sa tylko slabsze, To Tak ogolnie i w skrocie wielkim. Dlatego nie uzywam i zamiast wydanych pieniedzy na kremy pod oczy fundne sobie botox i efekt bedzie lepszy. Skora pod oczami jest wrazliwsza dlatego te kremy musza byc slabsze, i dlatego tez przy nakladaniu maseczek pisza zeby omijac te okoloce, ja oczywiscie tego nie robie i klade maseczki nawet na powieki. Ciekawi mnie Dorotko co Ty o tym sadzisz? Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie kochana. Każdy woli co innego. Też dużo czytałam, wyjątkowo się tym interesuję, i wolę jednak krem pod oczy niż botoks. Nie każdy może używać tego samego, zwłaszcza tego co pod oczy przeznaczone nie jest. Na botox nie szkoda pieniędzy? Wychodzi dużo, dużo drożej i trzeba powtarzać. I nie wiesz jakie skutki uboczne będą po latach. I jak się zachowa kolejnym razem. Kremy stosuję od lat i jeszcze skutków ubocznych nie miałam. Na botox w życiu bym się nie zdecydowała, wystarczą mi trucizny z powietrza i z pożywienia. Nie każda skóra potrafi przyjąć też wszystko z kremów. Buziaki. :)

      Usuń
  2. Ja stosuję krem pod oczy niemal od 20. roku życia, dzięki temu skóra jest nadal w świetnej formie. Okularki żelowe też czasem stosuję - w sytuacjach awaryjnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jesteś kolejnym przykładem że jednak można i warto. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  3. Ppozazdrościć tylko zadbanej skóry pod oczami:-), a kremy sama bym chętnie wyprobowała:-), bo prawdę mówiąc muszę się bardziej przyłożyć do dbania o skórę pod oczami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, warto spróbować. Kremy pod oczy są dużo delikatniejsze niż te do twarzy. Krzywdy nie zrobią. :)

      Usuń
  4. Ja mam dopiero troszkę ponad 20 lat, ale zaczynam stosować kremiki pod oczy :)
    mam nadzieję, że oczka docenią to za kilkanaście lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że docenią, rozsądny wybór. :)

      Usuń
  5. Ja nie lubię kremów pod oczy no ale używam;p ciagle pocieram skórę pod oczami dlatego nie wyglada tak jakbym chciała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj po łapskach za to pocieranie oczu. ;)))

      Usuń
  6. Ja muszę się przyznać, że skórę pod oczami traktuję po macoszemu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie dzisiaj zakupiłam krem pod oczy Orilame z serii Eccolagen, też podobna wypełnia zmarszczki wspomaga produkcję kolagenu w skórze, kosztował 34 zł (cena promocyjna), też mam z tej serii do buzi na dzień. No to wreszcie doświadczę na własnej skórze ile znaczy kolagen w pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. dobre kremy :) to i efekty są :)

    OdpowiedzUsuń
  9. L'Occitane kusi, kusi, mimo tych 140 zł bym spróbowała :) Ja pod oczy mam od Sylveco kremik, cudownie działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować. :) Na Sylveco jednak nie zdecyduję się. :)

      Usuń
  10. Moja skóra pod oczami jest cienka i delikatna. Właśnie w tym miejscu pojawiły się pierwsze zmarszczki i jest ich coraz więcej. Stosuję od lat kosmetyki pod oczy, ale chyba jeszcze nie znalazłam tego idealnego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam ani jednego produktu, jednak z moją pielęgnacją okolic oczu to rzadko kiedy ją stosuję - mam nadzieję, że nie zemści się to na mnie w przyszłości ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem, nie wiem, to się okaże później. :)

      Usuń
  12. ja mimo 24 lat stosuje już krem pod oczy i jest to mój codzienny nawyk i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej :) ostatnio znalazłam swój ideał z Oeparol, który spełnia moje wymagania całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, warto dbać o skórę pod oczami. :)

      Usuń
  13. Pierwszy krem pod oczy ma ciekawe składniki. Mi póki co wystarcza wsmarowanie kremu nawilżającego, który używam do twarzy także pod oczy, ale pewnie za pare lat też mi się przyda dedykowany krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ci wystarczy to nie ma co się śpieszyć z innymi. Nie wszyscy po prostu tolerują twarzowe kremy. ;)

      Usuń
  14. Taka chłodząca maska i moim oczętom by się przydała :D
    Na szczęście nie mam wielkich problemów ze skórą pod oczami, jedynie drobne linie, ale to z racji wieku już ;) Poza tym jest dobrze. Dbam o te okolice od wielu już lat, efekty widać są :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, jasne że widać efekty, cera jak u nastolatki. :) Maskę żelową polecam. :)

      Usuń
  15. Teraz żałuję, że nie zaczęłam stosować wcześniej kremu pod oczy.
    Obecnie nie wyobrażam sobie, żeby go nie użyć przy wieczornej i porannej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam około 30 roku, dla mnie to też późno. Ale wcześniej żadnego porządnego wyboru, używałam tych samych kremów co do twarzy. :)

      Usuń
  16. Żadnego z tych kremików nie znam.
    Moim pierwszym kosmetykiem do pielęgnacji okolicy oczu był pietruszkowy żel z Ziaji, a ja miałam wtedy 19 lat ;-)
    Pamiętam, jak mi wmawiano, że póki nie ma zmarszczek, to nie ma co używać takich produktów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupoty gadają, jak są zmarszczki to już niewiele pomoże. :)

      Usuń
  17. Kosmetyk nr. 1 wygląda zachęcająco. Póki co nie mam problemów ze skórą pod oczami, ale jakby coś, warto zapamiętać produkty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto naprawdę. Krem jeden i drugi się sprawdza. :)

      Usuń
  18. Masz rację Dorotko, krem pod oczy to konieczność nawet we wcześniejszym wieku. Nie wolno używać kremu do twarzy, bo jest on zbyt mocny dla skóry wokół oczu. Krem pod oczy stosuję od 20 roku życia i mam nadzieję, że pomógł mi uchronić skórę przed dużymi zmarszczkami. Mam teraz 50+ i właściwie wokół oczu mam tylko zmarszczki mimiczne. Dziękuję za Twoje fachowe rady i serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, u Ciebie żadnych zmarszczek nie widać :) Co do kremów twarzowych, jak kogoś nie podrażniają to niech sobie używa. Polecać jednak nie będę bo nie każda skóra pod oczami toleruje taki krem. :) Również serdecznie pozdrawiam. :)

      Usuń
  19. L'Occitane bym chéznie spróbowala.
    Krem pod oczy to dla mnie koniecznosc :)
    uzywam zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam L'Occitane, jest świetny. :)

      Usuń
  20. a ja nie używam tego typu kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kremu pod oczy uzywam dopiero od killku miesiecy, jakis ogromnych efektow nie widze, ale jednak wole zapobiegac niz pozniej zalowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale co chciałabyś zobaczyć jak jeszcze zmarszczek nie masz. Krem ma zapobiegać nie leczyć. :)

      Usuń
  22. Często słyszy się różne dziwne rady :/ ja również od kilku lat stosuje kremy pod oczy i mimo że podobno nie potrzebowałam ich to widać różnice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też różne rady słyszałam, ale na szczęście mamy swój rozum. :)

      Usuń
  23. oh tak, ja bardzo wcześnie zaczęłam dbać o skórę wokół oczu, bo w wieku 16 lat i wychodzi mi to na dobre :) taką maseczkę żelową muszę sobie sprawić jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, a maseczkę żelową polecam. :)

      Usuń
  24. pielęgnacja okolic oczu, jak wiesz to moje hobby już chyba nawet! a uzależnienie na pewno! :D
    Miałam ten krem Loccitane i miło go wspominam :) cieszę się, że maseczka żelowa się przydaje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem kochana i widziałam ten krem L'Occitane wcześniej u Ciebie. :) Jak widać po Twojej skórze pod oczami, efekty są niesamowita. :) Wszystko się przydaje co mi podarowałaś. Dziękuję jeszcze raz. :****

      Usuń
  25. Zdecydowanie powinnam bardzie dbać o skórę pod oczami, bo powoli widzę pierwsze zmarszczki i wcale mi się to nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie o skórę wokółmoczu trzeba bardzo dbać, bo bardzo odwrócić tam precesy starzenia.
    http://fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  27. Krem L'Occitane mnie zaciekawił. Jeszcze nie miałam okazji używać ich kosmetyków do pielęgnacji twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Krem L'Occitane mnie zaciekawił! Jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków do pielęgnacji skóry twarzy tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten krem, jest świetny. :)

      Usuń
  29. Ja używam tylko czasami, najczęściej jak kupie nowy. Wolę ten sam co na twarz. Może to nie najmądrzejsze, ale tak jest.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ci wystarczy, to czemu nie. :) Po prostu nie każdy toleruje tych samych kremów co do twarzy. :) Również cieplutko pozdrawiam. :)))

      Usuń
  30. Rzadko używam kremu pod oczy...jakoś kompletnie o tym zapominam..

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam czasem takie worki pod oczami, ze ludzi straszę :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jeszcze nie dbam w ogóle, chyba musi w końcu mnie postraszyć, żeby nie była taka leniwa:P

    OdpowiedzUsuń
  33. Też jestem zdanie, że lepiej zapobiegać. Już ok 20 roku życia powinno się zaczać dbać o skórę wokół oczu. Chętnie wypróbowałabym ten drugi krem, na zmęczenie i cienie, bo cały czas wyglądam na zmęczoną, nie ważne ile śpię :) Niestety jak na razie nie jest na moją kieszeń :(

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA