16 marca 2014

Każdy ma jakiegoś bzika, czyli moi marcowi ulubieńcy


Wczoraj odkryłam przed Wami namiastkę moich chciejstw, a dziś pokażę swoich marcowych ulubieńców. Od lutego niewiele się zmieniło, ale jest parę nowych drobiazgów, przypomnę też co lubię od dawna.

Uwielbiam niedawno nabyty olejek do demakijażu, Lierac. Uwielbiam go za zniewalający zapach oraz łagodne działanie na moją skórę. Żeby nie było, zmywa też dobrze makijaż.
Wiecie że mam też zapachową manię i uwielbiam kosmetyki i perfumy, pachnące różami.
EDT Roses de Chloe, Wodną mgiełkę różaną do twarzy i ciała Pat&Rub, Krem różany do rąk oraz Krem do ciała ,,Serce Róży", L'Occitane, uwielbiam za przepiękny, prawdziwy zapach róż, także za działanie na moją skórę.


Krem na dzień - Eternal Gold, oraz piankową maseczkę do twarzy i ciała, Organique, także krem Orange Energy, Make me Bio, lubię za przepiękne zapachy, delikatne i jednocześnie skuteczne działanie na moją cerę. Lubię je także za dużą wydajność.
Uwielbiam też miniaturki kremów pod oczy Imortelle -  L'Occitane, oraz Mary Cohr. Obie mają pojemność po 5ml i są bardzo wydajne. Imortelle stosuję na dzień, krem pod oczy Mary Cohr na noc, ponieważ nie nadaje się pod makijaż. Oba lubię za to że zapewniają że moje spojrzenie nie traci uroku wraz z wiekiem. :)
Uwielbiam także miniaturkę serum do twarzy, Lierac i sporą próbeczkę serum, Mary Cohr. Obie miniaturki sprawiają że mojej skórze niegroźne są już  półwiekowe znaki czasu. To samo tyczy się wszystkich, pozostałych kosmetyków.


Uwielbiam też pięknie pachnące mydełka do rąk w piance, Bath&Body Works. Dzięki nim mycie rąk jest tak przyjemne jak nigdy. Nie wiedziałam że potrafią tak uzależniać.

Nie pokazałam ulubieńców do makijażu, zrobię to w osobnym poście. :) W kosmetykach do włosów, na razie nic się nie zmieniło.


Lubię też swoje koty, Gryzeldę i dziadka Maćka, zwłaszcza jak śpią za ich śmieszne pozy, no i za to że nie muszę z niepokojem wsłuchiwać się w odgłosy demolek w moim nieszczęsnym mieszkaniu.

To na dzisiaj wszystko. znacie któryś z nich?

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego tygodnia. :)





70 komentarzy:

  1. Bardzo przyjemni ci twoi ulubieńcu.
    Ale zdecydowanie najbardziej podobają mi się kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. :* Wiem,koty potrafią zrobić wrażenie. ;)))

      Usuń
  2. O tych mydełkach czytałam już u Ciebie i na kilku blogach też bym je bardzo chciała pewnie też by się okazały moimi ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się swoimi podzieliłam, a teraz jak mi sie skończą, będę szukać sklepu online żeby sobie kupić. ;)

      Usuń
  3. ja mam krem matujący z make me bio. jestem po kilku użyciach, dlatego nie będę się o nim wypowiadała.
    Kociaki super, ale ja nie wpuściłabym swoich na poduchę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje koty się mnie nie pytają, same włażą. ;) Jestem ciekawa Twojej recenzji kremu make me bio. :)

      Usuń
  4. mydełka z BBW to cudowne choć drogie umilacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. O tak, najpiękniej wyglądają we śnie. ;)

      Usuń
  6. Tez bardzo lubię ta maskę Irganique za to serum lierac nienawidzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrażniło Cię? Za to maska jest cudowna. :)

      Usuń
  7. Musze odgrzebac swoje probasy z lieraca, mam ich calkiem sporo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odgrzeb kochana bo się zmarnują. ;)

      Usuń
  8. Sporo tego, jednak świetne;)

    OdpowiedzUsuń
  9. te mydełka do rąk uwielbiam :) za zapach wydajność i działanie :) są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, nie myślałam że tak uzależniają. :))

      Usuń
  10. Chyba się z żadnym z tych kosmetyków nie spotkałam, a szkoda, wielka szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetni ulubieńcy! Ach, jaka szkoda, że nie mam dostępu do Bath and Body Works :(
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nad tym bardzo ubolewam, musze poszukać jakiegoś sklepu online. :)

      Usuń
  12. Co tam kosmetyki, Twoje kociaki rządzą <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo ile świetnych kosmetyków, a do tego słodki kotek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co prawda nie używałam tego olejku Lierac, ale z samą marką i jej innymi produktami mam bardzo pozytywne doświadczenia.
    No i burasiątka cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mydełka do rąk w piance mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię pianki do mycia :)
    Gryzelda i Maciek pozują znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię te pianki, a koty nauczyły się pozować, chyba na blogach. ;D

      Usuń
  17. Super ulubieńcy ;) A ja nie spotkałam się jeszcze z żadnym z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba nie miałam żadnego z tych produktów. Kociaki świetne! Piękne umaszczenie mają. Mój biały tygrys (biały od spodu - z wierzchu tygrysek szary) też się nieźle wygina jak śpi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Koty są niesamowite. :)

      Usuń
  19. Tez mam kota-dziadka. zastanawiałam się nad małym ale jak czytam co wyczynia Twoja Gryzelda, to się boje :). Fakt, pozycje do spania koty mają niesamowite.
    Pozdrawiam cieplutko ;):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Soniu, nie ma czego się bać. :) Ona dokucza, ale delikatnie, a jak pięknie przeprasza. :))

      Usuń
  20. zazdraszczam mydełek BBW :) jak będę w stolycy to się obkupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obkup się, i napisze które najpiękniej pachną. :)

      Usuń
  21. Kociaki słodkie :) Kosmetyków nie znam używam całkiem niższej półki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne "bziki". A kociaki są kochane! Odpisałam Dorotko. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu, przeczytałam, odpisałam od razu. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  23. Jak ja bym chciała mieć takie dwa słodziaki w mieszkaniu!
    Także uwielbiam zapach prawdziwie różany, jeden z najbardziej kobiecych według mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, a kociaki potrafią rozweselać. :))

      Usuń
  24. Uwielniam różane kosmetyki, kiedyś nie lubiłam tego zapachu ale z czasem się przekonałam :)
    Mam też podobnego bzika na punkcie zapachu wiśni :)

    A co do kociaków, ten na zdjęciach po prawej ma świetne cętki, prawie jak taki szary, miniaturowy lampart :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem zmieniają się nam upodobania. Zapach wiśniowy też jest piękny, lubię też zapach frezji i cytrusowe. :)

      Usuń
  25. Robiłam zakupy w Słoniku i zapomniałam o tym olejku z LIERAC. Ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, ale zawsze możesz przy następnej okazji. :))

      Usuń
  26. same cudenka :)
    mydelka od BBW uwielbiam, jak bylam w Warszawie to 20 sztuk do Niemiec wiozlam...uzalezniajá na maksa :D to prawda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu jak mam, też uwielbiam, zapach jest cudowny. :) Też bym kupiła więcej, ale niestety drogie są. :)

      Usuń
  27. Trochę tych ulubieńców jest :)

    OdpowiedzUsuń
  28. rzadko znam jakiekolwiek z kosmetyków , które Pani używa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, całe życie przed Tobą. ;)

      Usuń
  29. wszystko mi się podoba i zestaw kosmetyków i koty i serwetki na szydełku :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gryzelda mnie zaabsorbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O, jeśli lubisz różane kosmetyki, muszę tu częściej do Ciebie zaglądać. Może wypatrzę coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uwielbiam wodę różaną i przelewam ją do opakowania z atomizerem ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. zapach chloe...to jest to sama uwielbiam ten zapach...u mnie wkrótce wpis o wodzie różanej blumarine :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie używałam tych kosmetyków, ale za to zapach różany uwielbiam tak jak Ty i nie wiem jak można go nie lubić (niektórzy tak twierdzą).

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA