3 marca 2014

Mydło do mycia rąk w piance, Bath and Body Works, czyli jak zachęcić dzieci do mycia rąk.


Dziś z przyjemnością pochwalę się pięknie pachnącymi mydełkami do rąk w piance, które wygrałam
u Cathy w konkursie. Mydełka które tak pięknie pachną, pochodzą z firmy Bath&BodyWorks.
Wcześniej nie miałam okazji ich używać, w konkursie miałam tyle szczęścia, że wygrałam od razu aż trzy opakowania. Na zdjęciu są już tylko dwa opakowania, bo jedno sprezentowałam córce i wnuczce. Pozwoliłam sobie wybrać zapach, i w ten sposób, pozbyłam się mydełka o zapachu orzechowym. Obie były oczarowane zapachem, wnusia myła sobie rączki co chwilę. Jak widać, mydełka są dobrym sposobem na zachęcenie dzieci do mycia rąk.

Sama nie wiedziałam od którego zacząć mycie, wypróbowałam wszystkie zapachy po kolei, naprawdę był problem z wyborem. Wszystkie pięknie pachną, ale na chybił trafił, mój wybór padł na mydełko o zapachu waniliowym. Opiszę jednak oba mydełka które mi jeszcze zostały. Mowa będzie o mydle o zapachu Sea Island Cotton i Vanilla Butter Cream.

Mydełka w piance otrzymujemy w butelce z tworzywa sztucznego, o stożkowym kształcie. Pojemność mydełek to 259ml. Butelka jest zakręcana pompką, dzięki której umożliwia dozowanie i higieniczną aplikację.



Mydło jest w formie przezroczystego płynu które po wyciśnięciu zamienia się w intensywną piankę.


Na  opakowaniu są jak wiadomo, informacje o producencie, nazwa i krótki opis kosmetyku, w języku angielskim i francuskim.



Jest też skład, symbole i data ważności. 



Informacje od producenta musiałam tłumaczyć sobie sama. 

Delikatne mydło do rąk w piance wzbogacone jest ekskluzywną mieszanką nawilżającego miodu, mleka kokosowego, ekstraktów oliwek i mango, aby odżywić i zmiękczyć skórę. Pozostawia ręce lekko pachnące, delikatnie oczyszczone i odżywione



Skład jest dość długi, ale nie wgłębiałam się w niego za mocno, tym bardziej że mydło mi służy tylko do mycia, piankę trzymam na skórze bardzo krótko i spłukuję. 




Po wyciśnięciu płynu, powstaje puszysta, pięknie pachnąca piana. :) 


Moje wrażenia i wnioski. 

Najbardziej w mydle podoba mi się jego piękny, apetyczny wręcz zapach, który umila każdą czynność mycia rąk. Zapach jest trwały, jest wyczuwalny jeszcze przez jakiś czas też po myciu.
Nie mogę powiedzieć żeby szczególnie nawilżał skórę, ale też jej nie przesusza. Nie podrażnia też skóry rąk. Wydajność średnia, zależy jak często myjemy ręce. Ja myję często, zużyłam w ciągu dziesięciu dni, około 1/4 opakowania.

Cena 29zł nie zawsze zachęca do zakupu. Uważam że jak na mydło, to czysta rozpusta. Jednak, jak to
w reklamie, jesteśmy warte takiej rozpusty. Czasami możemy sprawić sobie taką przyjemność. Na stałe jednak, jest to dość drogi kosmetyk, ale od czasu do czasu w promocji, czemu nie. :)

Minus za dostępność. Występuje w kilku sklepach w Polsce, ale można poszukać też w sklepach internetowych.

Mimo że sceptycznie podchodzę do takiego wydatku, przyznam że zapachy uzależniają. Jeśli znajdę ciekawą ofertę promocyjną, chętnie skuszę się na kolejne mydełka do rąk i nie tylko.
Uwielbiam piękne zapachy i z miłą chęcią pokuszę się też na inne kosmetyki tej firmy.

Co polecacie z firmy Bath&Body Works?

Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia. :)

46 komentarzy:

  1. Jak dla mnie ta cena jest zabojcza. kupuje cudnie pachnace mydla carex za funta i jestem suuper zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie wypróbuję, cena naprawdę powala. :)

      Usuń
  2. bardzo lubię te mydełka, ale kupuję tylko w promocji :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W promocji jest mniejszy ból. ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam Pani bloga!! Świetny wygląd i masa przydatnych recenzji ;-))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. kupiłam na wyprzedażach i bardzo mi się spodobały, zapach forma i mycie :) ale cena mimo wszystko za wysoka w regularnej ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W regularnej, w życiu bym pewnie nie kupiła, choć nie wiem.. ';)

      Usuń
  5. Takie mydełka w piance to rzeczywiście świetna zachęta dla dzieci, by częściej myły rączki. Z B&BW mam tylko 2 balsamy do ciała, ale te mydełka w piance też są kuszące. I masz rację od czasu do czasu można zaszaleć i kupić sobie coś ''luksusowego''. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, wnusia w ciągu godziny, umyła je kilka razy tak się spodobał zapach. :)Balsam miałam tylko w miniaturce, ale przyznam że zapach był męczący. :)

      Usuń
  6. Uwielbiam :) dzielnie tropie promocje i te dwa razy w roku robie zapasy na hoho

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie spora cena.. Ale jak ładnie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena dość wysoka, ale czasem dla przyjemności rzeczywiście można się na nie pokusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z B&BW nie mialam nic jeszcze. Teraz wygralam w konkursie u Krzykli blyszczyk i maly balsam do ciala :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam dostępu do tej firmy i nigdy nie miałam ;) Raz na wypróbowanie czy jak ma się ochotę na coś ładnie pachnącego można i za taką cenę się skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że mydełka Ci się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niczego od nich nie mieliśmy:)
    Pozdrowienia!:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię ich mydła, żałuję że nie mogę ich kupić stacjonarnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój Mężczyzna szaleje za mydłami w piance :D na razie używamy takich z niemieckiej drogerii, bo nigdzie nie mam BBW, a w nich jednak ważny jest zapach, więc wolę wybierać stacjonarnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie mam dostępu do kosmetyków tej firmy, ale myślę, że przy kolejnej wizycie w Warszawie zawitam do ich sklepu. Czytałam o tych piankach i o ich powalających zapachach więc pewnie się skuszę na jakąś by wyrobić sobie zdanie na ich temat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty Batch&Body Worsk od zawsze mnie kuszą i z ciekawością czytam recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie tylko dla dzieci, ja chętnie myłabym ręcę takim mydłem w piance :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko, bo my też lubimy piękne zapachy. Ale dzieci łatwo nimi zachęcić do mycia rączek. :))

      Usuń
  18. Ja mam u siebie wersję jabłkową i bardzo podoba mi się ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam już troszkę o tych mydłach i są tutaj raczej różne opinie. Wszyscy chwalą zapachy, ale też zauważają wysuszanie rąk. U Ciebie tego efektu akurat nie było :)
    W ogóle ostatnio nęcą mnie te wszelkie kosmetyki w piance, jest na nie teraz istny boom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego że zaraz po myciu smaruję ręce. Wspomniałam też że specjalnie nie nawilżają, więc coś w tym jest. :) Za to zapach mają genialny. :)

      Usuń
  20. Nie znam ale wygląda ciekawie a pachnieć to musi obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  21. kocham mydła BBW! i te piankowe i te w żelu! zawsze kupuję na promocjach, na które zawsze właściwie trafiam, więc ból mniejszy :) ale zdążyłam się od nich uzaleznić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One tak pięknie pachną że można się uzależnić od nich. :)

      Usuń
  22. Zapach Sea Island Cotton boski! Miałąm balsam do ciałą. Musze przyjrzeć się tym mydełkom i poczekać na promocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam też miałam ale już dawno i w miniaturce, taki różowy. Prawdę mówiąc męczył mnie trochę. :) Mydełka mają za to bardzo miłe zapachy. :)

      Usuń
  23. Fenomenalne mydła,ale niestety cena wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  24. na prawdę świetnie prezentują sie te mydełka ale fakt cena za wysoka

    OdpowiedzUsuń
  25. Mydełka fajne, ale czy zachęcisz nimi dzieciaki ? :D
    Polemizowałabym. Może dziewczynki?
    Ale chłopców - nie sądzę :D
    Jedyną skuteczną zachętą którą stosowałam w stosunku do moich synów był zwrot wyrażony słowami: Won do łazienki bo capisz!
    Reszta niestety nie działała.

    Na marginesie - z deka drogie te mydła :)
    Ale jak są fajne to ja bym była skłonna wydać takie pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wnuczka sama się zachęciła, nie wiem jak uda się z wnukiem bo nie był u mnie wtedy. Mydełka drogie, w promocji warto spróbować, a może okażą się wydajne. Prawdę mówiąc zapach uzależnia. :D

      Usuń
  26. Kocham ich zapachy:) Jednak mydła nigdy nie używałam. Miałam mgiełki, kremy i żele antybakteryjne:)

    OdpowiedzUsuń
  27. fajne mydełka ...nawet nie wiedziłam ze są w postaci piany:)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA