28 kwietnia 2014

O czym chcę zapomnieć, a do czego wrócę. Kwietniowe denko.


Miałam czekać do końca kwietnia, mam jeszcze kilka kończących się próbek, jakieś dwa kończące się opakowania. Nie będę jednak czekać aż się skończą, niektóre chcę zachować na jak najdłużej. Dziś jednak zauważyłam że mam za dużo klamotów w domu, zbędnych rzeczy i postanowiłam oczyścić teren. Przy okazji jak już robię te porządki, postanowiłam wywalić też puste opakowania. Mamy więc denko kwietniowe. Będzie trochę dłuższy post, mam nadzieję że wytrwacie do końca...
Zacznę od królowej dzisiejszego denka, Roses by Chloe, z którą żegnam sie bardzo niechętnie. Dlatego mam już następny flakonik.


Nafta do włosów, Kosmed - sprawiła się bardzo dobrze. Moje włosy nabrały blasku, odzyskały dawny wygląd. Jednak było trochę zachodu, pielęgnacja naftą wymaga sporo czasu, nie przepadam też za tym zapachem. Kto ma czas i nie przeszkadza zapach nafty, polecam. Cena zachęca, ale ja nie mam aż tyle czasu oraz cierpliwości. Wolę prostsze rozwiązania.


Zmywacz do paznokci, Sensique jest mały, poręczny i się nie przewraca. Zapach też znośny, a to dla mnie jest bardzo ważne. Ważne jest też, że dobrze zmywa każdy lakier. Wracam do niego bardzo często.
Top Coat, Seche Vite u mnie niestety kiepsko się sprawdza. Sprawdza się, ale tylko z jednym lakierem. Niestety, nie będę kupowała lakieru żeby dopasować go do tego cudaka. Przy innych lakierach działał odwrotnie niż miało być. Jestem rozczarowana i cieszę się że go dostałam, nie kupiłam. Na końcu zgęstniał i ciągnie się jak klej. Żegnam się z nim z ogromną przyjemnością.



Mydełko glicerynowe wygrałam w konkursie, spotkanie z nim było przesympatyczne. Było pachnąco, bezstresowo, czyli bez podrażnień i przyjemnie dla skóry. Także nie wysuszało mojej suchej skóry. Mydełko z całą przyjemnością polecam. :)


Żel pod oczy, Eye Contour Gel, Clarins używałam go bez końca, ale w końcu mi się znudziło, i oddałam Ani. Jest bardzo dobry na zmęczone, zasinione oczy, ale miałam też inne. Ten na pewno przyda się córce.


Krem pomarańczowy, Make me Bio używałam z ogromną przyjemnością każdego wieczoru, czasami też rano, po przebudzeniu. Krem naprawdę jest bardzo miły dla skóry, pięknie pachnie, posiada wspaniały skład... Gdyby nie to że mam jeszcze inne zapasy, już bym kupiła następny. Teraz mam ochotę na różany, nie wiem czy dotrwam do końca zapasów, ale na pewno planuję zakup.

Krem ochronny Vichy SPF 50 -  miałam już dość długo, dlatego resztki zużyłam na ciało. Z zimową pielęgnacją nie za bardzo się lubił. Na ciele sprawdził się jako balsam.

Miniaturka 5ml Preciouse Eye Balm, L'Occitane, z serii Immortelle - sprawdziła się bez zarzutu przez, ponad miesiąc. Zmarszczek pod oczami nie zlikwidował, nie było tak pięknie, ale też nie pogorszył stanu mojej skóry. Codziennie rano odświeżał moje spojrzenie. Może kiedyś wrócę do niego żeby poznać jego długofalowe działanie.

Revitalash, odżywka do rzęs -  sprawdziła się doskonale, spełniła swoje zadanie, ale! Jak tylko zaczęłam używać jej rzadziej czyli co dwa lub co trzy dni, zauważyłam że częściej wypadają mi rzęsy. Nie tego oczekiwałam po tak niesamowicie drogiej odżywce. Gdyby nie to, że otrzymałam ją do testowania, byłabym po prostu wściekła. Żeby jakiś kosmetyk mnie uzależniał od siebie? O nie!!! Obiecałam sobie po miesiącu używania, że bez względu na wszystko ją kupię. Nie kupię, bo nie lubię być uzależniana. Poszukuję odżywki do rzęs, ale mniej zaborczej.


Krem do rąk L'Occitane, czyli miniaturka z 20% z masłem shea - uwielbiam. Moja skóra rąk też uwielbia. Zmieścic się w każdej torebce czy kieszonce. Polecam.

Próbeczki Mary Cohr. Serum - wspominam bardzo miło, jest bardzo wydajne. Krem Vitalite Lift tak samo. Chętnie Wam go polecam. Może kiedyś spotkamy się z pełnowymiarowymi produktami.


Próbeczka kremu Super Restorative Day Clarins - polubiłam się z tym kremem, kiedyś trafi w moje łapki.

Próbeczki szamponu i ekspresowej odżywki do włosów, Phyto - jestem zachwycona działaniem tych kosmetyków na moje włosy. Wszystko odbywa się szybko, łatwo i przyjemnie. Dopisałam do swojej chciejlisty, na pewno kupię pełnowymiarowe i Wam też polecam.

Próbeczki, suchego olejku Nuxe - używałam do wszystkiego proporcjonalnie do ilości. Została mi jeszcze jedna próbeczka. Uwielbiam i zapach i działanie. Co najważniejsze, nie swędzi mnie po nim skóra, szybko się wchłania i nie zapycha.


Odżywka do włosów, dołączona do farby, Shwarzkopf - wystarczyła mi na trzy razy. Sprawiła się nienagannie, ale chyba jednak wrócę do farby Loreala. Może sentyment, a może większe zaufanie. Tą wypróbowałam jak była w promocji.


Sól do kąpieli, Welness Beauty - taka sobie. Barwi wodę na czerwony kolor, średnio się pieni, trochę pachnie. Bez szału. Czekam na inne okazje.


Próbeczki maseczka nawilżająca, serum rozświetlające Lierac - obie sprawdziły się bardzo dobrze, są bardzo wydajne, serum mam jeszcze w tubeczce, za to na maseczkę ostrzę sobie ząbki. :)


Próbeczka kremu Immortelle, L'Occitane - dobrze że jest taka malutka. Gdyby nie ten zapach byłby całkiem przyjemny, a tak go nie kupię. Od kremów, zwłaszcza za taką cenę wymagam delikatnego ale pięknego zapachu, nie żeby coś mi drażniło nos.


Ekoampułka 1 Pat&Rub, próbka -  jak zawsze spisała się świetnie, jest na mojej chciejliście.


Zostały ostatnie próbeczki wyciągnięte z gazet, które zużyłam na pięty. Żaden z nich do mojej twarzy się nie nadaje z takim składem.


Ulubione płatki do demakijażu Silk effect, Cleanic - Próbowałam różne, ale te są bez porównania.

To wszystko na dziś, gratuluję wytrwałości. :)




86 komentarzy:

  1. Znam jedynie Seche Vite i bardzo bardzo lubię :) Świetnie się u mnie sprawdza z ogromną większością lakierów.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. sporo tego ale nic nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ochotę na Revitalash ale skoro tak się dzieje po zmniejszeniu dawkowania i odstawieniu to chyba sobie daruję ;) myślę nad wypróbowaniem Regenerum do rzęs ale pewnie będzie jak zawsze czyli nie będzie działać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten miesiąc miałaś próbkowy z tego co widzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co miesiąc zużywam mnóstwo próbek. :)

      Usuń
  5. Chloe jest piekne, w kazdym razie tak uwaza moja siostra. Jak bylam we Frankfurcie na lotnisku to dostalam mala buteleczke balsamu do ciala Chloe i dalam siostrze, a ona sie tak zakochala, ze juz sobie kupila pelnowymiarowe opakowanie :-D :-D
    Ta odzywka Revitalash wydaje sie byc troszke, ze tak powiem 'do luftu' :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się zakochałam od pierwszego powąchania. :) Odżywki Revitalash raczej nie kupię, wolę nie ryzykować. :(

      Usuń
  6. Spore denko,podziwiam.Je niestety nie potrafię tak sumiennie zużywać kosmetyków :/
    Seche vite mam i bardzo lubię.A Chloe to mój ukochany zapach :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia treningu kochana, wszystkiego można się nauczyć. :)

      Usuń
  7. Wow, pokaźne denko:) Muszę kiedyś spróbować coś z L'Occitane, ale kurcze jakoś mnie zapachy tych kosmetyków zniechęcają... Nie lubię takich zapachów.
    Powiem Ci, że nie jesteś pierwszą, która zauważa "uzależnienie" rzęs od odżywki. Ja jestem już taka uzależniona od RapidLash od prawie 1,5 roku, ale ona jednak jest tańsza, będę kupować dalej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi coś innego, nie wątpię. :) Rapidlash też chętnie wypróbuję. :)

      Usuń
  8. Świetne denko!
    Ja także bardzo lubię ten krem do rąk L'occitane :-) Jest on niezwykle wydajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo uważam, muszę nabyć kolejne sztuki. :)

      Usuń
  9. Oj jesteś bardzo wymagająca :D
    Normalnie księżniczka na ziarnku grochu, musowo jakieś szlacheckie korzenie wyczuwam.
    Biedne kremy do twarzy które zagościć musiały na piętach :P
    Ja tam mogę się smarować po twarzy wszystkim, nawet tymi prawdziwymi kremami do pięt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma się tą skóreczkę delikatniusią. :)) Te drogeryjne mazidła mogą mnie co najwyżej do dermatologów zaprowadzić, a wtedy już nie będzie tak skromnie. :P Wolę być zapobiegliwa, z korzyścią dla swojej szlachetnej skórki. :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Tak się jakoś uzbierało. ;) Czuję po kościach że ten miesiąc też będzie obfity w denko. :)

      Usuń
  11. Chciałam coś napisać lecz zapomniałam :/ Ah już wiem sama do demakijażu używam innych płatków kosmetycznych japońskich i jestem z nich bardzo zadowolona. O kremach do rąk L'Occitane wiele dobrego się naczytałam, więc chyba będę musiała się przekonać na swoich łapkach :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Japońskich jeszcze nie miałam, chętnie się z nimi zapoznam. :)

      Usuń
  12. Znam tylko te kremy do rak, ale nie lubie ich zapachów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, mi się podobają, ale każdy lubi co innego. :)

      Usuń
  13. Zazdroszczę tak pokaźnego denka. ;) Sama stosuję naftę, ale jednak ten zapach.. nie są to landrynki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie ma czego zazdrościć. :) Nafta to dobry kosmetyk, ale ileż można rano się z tym bawić i ten zapach. :) Rano bałam się że się zapalę robiąc sobie z rana kawę. :)

      Usuń
  14. Tyle tu różności, że aż żadnego z tych kosmetyków nie miałam, ale niektóre kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jeszcze przed Tobą, kiedyś też nie wierzyłam że będę miała takie cudowności. :)

      Usuń
  15. Ale próbasków :) Testowałam Seche ale mnie nie powalił, a ten smierdzący zapach jego, bleee :( Clarinsa pod oczy kiedys miałam ale jak kocham ta markę to ten kremik był przecietny, bardziej pasował mi wersja kremowa pod oczy. Musze i ja sie zebrać z denkiem bo cała siatka czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie podoba mi się ten zapach, ale na szczęście się skończył. Krem pod oczy sprawdzał się tylko w przypadku zmęczonych oczu, szybko go zmieniłam. :)

      Usuń
  16. Cloe też bardzo lubię, zresztą ten perfum jest bardzo wydajny :) Próbki z Lirac też jakieś miałam, bardzo dobra firma. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Lierac, chociaż niewiele miałam z tej firmy. :) Chloe tak samo, jak go poznałam, jestem wierna cały czas, :)

      Usuń
  17. Ciekawe "denko":)
    Ja używam Seche Vite, i jestem z niego bardzo zadowolona, ale to tylko potwierdza to że nie zawsze co dla mnie dobre, jest tez dobre dla innych:):) każdy musi sobie sam znaleźć złoty środek:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, nie musi tak być. :)

      Usuń
  18. Spore denko! Coś tak czułam, że Nuxe Ci będzie odpowiadał a HiPP niekoniecznie. Ja jestem też ciekawa olejku Nuxe z drobinkami złota. Opalona skóra nim posmarowana musi pięknie wyglądać. Co do reszty kosmetyków, to raczej niczego nie miałam. Rzęsy niestety wypadają po jakimś czasie, tak to już jest... Moja ciotka na porost rzęs używa kropli do oczu na jaskrę (!!!) i rosną jej jak firanki, ale po jakimś czasie zawsze wypadną i na ich miejsce rosną nowe. Ostatnio w perfumerii wąchałam Chloe i bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hipp mi tez odpowiada, ale ma też swoje wady jak np. butelka. No i to swędzenie nie wiem skąd się bierze. Jak zmywam makijaż, nic się nie dzieje. :)Nuxe z drobinkami złota też mam na swojej chciejliście. :)

      Usuń
  19. U mnie, ze wszystkich Twoich zdenkowanych produktów, jedynie nafta była w użyciu i też więcej do niej nie wrócę przez zapach i podrażnienia skalpu. Przyznaję, na opakowaniu jest ostrzeżenie dla wrażliwców, mogłam posłuchać. Faktycznie - są przyjemniejsze sposoby na dbanie o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że podrażnił Ci skalp, tym bardziej nie wrócę bo cerę mam wrażliwą. Za to próbeczki Phyto, bajka. :)

      Usuń
  20. Nazbierało się tego trochę :)) Szkoda, że Seche Ci się nie sprawdził, u mnie jest jak na razie idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niektórymi kosmetykami tak jest, nie zawsze u każdego tak samo się sprawdzają. :)

      Usuń
  21. Spore denko :) nafta ma piękną buteleczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać że mi się też podoba, no i działanie. :) Szkoda tylko że ma taki zapach, ale w końcu to nafta. ;)

      Usuń
  22. ale dużo różności, spore to Twoje denko:) Znam tylko olejek Nuxe i bardzo go lubię :). Naftę kosmetyczną kiedyś też używała, ale teraz super mi się sprawdza olejowanie na serum:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek Nuxe jest świetny, ale chcę sobie sprawić z drobinkami złotymi. :) Olejowania na serum jeszcze nie próbowałam. ;)

      Usuń
  23. Naprawdę sporo zużyłaś :)

    Co do nafty kosmetycznej to ja używam nafty w sprayu firmy Anna - super efekty daje i stosuje się ją błyskawicznie - wystarczy spryskać włosy na 10 minut przed myciem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzbierało się trochę na ten miesiąc. :) Muszę wypróbować tą Annę, bo wiem że działanie jest super. :)

      Usuń
  24. Mobilizujesz mnie do działania. Muszę znowu zabrać się za zużywanie swoich próbek, bo tylko mi zalegają ;) A przecież można je spożytkować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie ich trochę zużyć, nie będą zalegały. ;)

      Usuń
  25. Pierwsze fanty na rzecz zwierzaków już na sprzedaż :)
    http://brokatwspreju.blogspot.com/2014/04/blogowa-akcja-charytatywna-i-wspopraca.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zestawy zostały już wyprzedane.
      Zostały tylko 3 eko torby.
      Może jesteś zainteresowana tylko eko torbą? :)

      Usuń
    2. Jak zdążę jeszcze to czemu nie. :)

      Usuń
  26. Juz bylam zdecydowana na Revitalash i sama juz nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz spróbować, może u Ciebie będzie inaczej. :)

      Usuń
  27. Właśnie się zastanawiałam nad tym by pójść kupić Seche vite, bo Essie schną godzinami, ale u ciebie rozczarowanie. Też staram się zużywać próbki, bo już mi się nie mieszczą w jednej kosmetyczce i zajęły kolejne dwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po Seche Vite schły jeszcze dłużej. :/ Zauważyłam że z czasem Essie też długo schną. Z początku tak nie było. :( Próbki staram się zużywać na bieżąco. :)

      Usuń
  28. Duże denko :) Ale przeraziło mnie trochę to, co napisałaś o Revitalash... O_O

    OdpowiedzUsuń
  29. Spooore zużycie,same ciekawe produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię Twoje denka:) zawsze duże i przeważnie nic z nich nie znam;) ale z opisu niektóre wydają się naprawdę ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam L'occitane i mam mieszane uczucia, na pewno do niego wrócę żeby je sprostować, muszę także odnowić swoje doświadczenia z naftą kosmetyczną, a o tych perfumach Chloe, ciągle mówi moja koleżanka z pracy ... muszę je w końcu powąchać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chloe warto wypróbować, nafta też jest niezła. Kremu, no cóż, nie każdemu moga odpowiadać. :)

      Usuń
  32. Odżywka do rzęs jest super...pozdrawiam Dorotko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech Ci służy Basiu jak najdłużej, u mnie już po działaniu. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  33. Bardzo dobre denko :) ja się po woli szykuję do swojego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam z ciekawością na Twoje denko. :)

      Usuń
  34. Rzeczywiście kiepsko z tą odzywką... Mogłaby chociaż kilka miesięcy po odstawieniu "utrzymywać" efekt. Jeśli jest tak jak piszesz, do rzeczywiście strata kasy. Wolę już mieć takie rzęsy jak mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak za taką cenę też się spodziewałam trwalszych efektów. Przestałam używać i na razie mniej wypadają. Fajnie było, ale się skończyło. Nie chcę ryzykować utratą rzęs.

      Usuń
  35. Spore denko, gratuluję tylu zużyć:)
    Uwielbiam mydełka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Tak mi się uzbierało. :)

      Usuń
  36. Pokaźne denko... niektóre mazidła stosuję, jak najbardziej wspieram sie próbkami, bo niby dlaczego nie? Jesli natomiast mowa o porządkowaniu kosmetycznej szuflady - mam z tym problem. Wszystko na gwałt chce mi się jeszcze przydać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja mam tak samo. :D Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  37. Naprawdę spore denko :) U mnie w tym miesiącu słabo, ale może w przyszłym pójdzie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze musi być tak samo. Dla mnie to problem jak się wszystko naraz kończy. :)

      Usuń
  38. Niezłe denko :) Na krem Make Me Bio mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Ja tak samo ostrzę ząbki na niego. :)

      Usuń
  39. Porządne denko :) i utwierdziłaś mnie w przekonaniu, żeby nie zaczynać kuracji tą odżywką. Trochę za droga zabawka, na tak krótkie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak tylko u mnie jest, choć słyszałam to samo od innych osób. Na razie minęło, ale od paru dni ją kompletnie odstawiłam. :) Jak dla mnie za te pieniądze powinny być trwalsze efekty, nie żeby zaraz tracić rzęsy.

      Usuń
  40. Wypadające rzęsy po revitalash? O.o O nie ja też bym się wkurzyła jakbym miała takie efekty gdybym musiała za niego zapłacić...dobrze,że to tylko kosmetyk do testowania...A co do kremu to też go bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że dostałam je od testowania. Przynajmniej nie straciłam nic na tym, rzęsy pewnie odrosną nowe. :)

      Usuń
  41. sól do kąpieli hihi zawsze za dużo wsypuję do wanny, tak lubię sole :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA