6 kwietnia 2014

Ogromna moc w małej butelce Babci Agafii.


Niedawno, pisząc o mojej włosowej pielęgnacji, miałam mnóstwo pytań o recenzję olejów od Babuszki Agafii. Otrzymałam go jak wiecie w konkursowej rozdawajce dla blogerek, ze sklepu internetowego naturica.pl, gdzie znajdziecie całe mnóstwo ciekawych i naturalnych kosmetyków. Bardzo ciekawą ofertę ma też seria Babuszki Agafii wzbudzająca niedawno tyle kontrowersji w blogosferze, choć sama nie rozumiem dlaczego.
Z apteczki Babci Agafii możemy znależć kilka rodzajów olejów do włosów. Ponieważ moje włosy wróciły już do siebie po najgorszym, wybrałam olej wzmacniający. Kondycja moich włosów po zimie zdążyła trochę osłabnąć. Na szczotca zauważyłam więcej włosów jak dotychczas. I mimo że usłyszałam że to efekt przesilenia wiosennego, postanowiłam z tym walczyć. Moje włosy potrzebowały też więcej połysku. Czy olejom Babci Agafii udało się to naprawić? Czy można im powierzyć swoją czuprynę? Zapraszam do recenzji.



W poręcznej buteleczce  z nieprzezroczystego, ciemnego tworzywa, otrzymujemy 150ml mieszanki olejów. Dużo to czy mało? Zaraz Wam wszystko opowiem. Butelka zakręcana jest czarną nakrętką, otwieraną na klik. Jest to bardzo wygodne, bo nie trzeba odkręcać butelki, nakrętka nie wyślizguje nam się z rąk. W efekcie nie można jej zgubić. Olej z łatwością wypływa przez malutki otworek. Mam wrażenie że po odwróceniu butelki, trochę wycieka spod nakrętki.
Papierowa etykietka którą oklejona jest butelka, jest odporna na zanieczyszczenia i wymazanie napisów. Kolorowa i bogata w obrazki szata graficzna, przedstawia wszystkie potrzebne informacje o producencie jak też o kosmetyku. Wszystko oprócz składu, opisane jest w języku rosyjskim.

Jedynie dodatkowa naklejka opisana w języku polskim, jest podana na szybkie zachlapanie i zniszczenie informacji o sposobie użycia.


Oleje wzmacniające Babci Agafii są klarowne o rzadkiej, leistej i lekko tłustawej konsystencji, nie wyczuwam w nich zapachu. Wylana odrobina na dłoń, tak szybko ciekała z niej że nie dało sie dobrze uchwycić aparatem. We włosy wsiąka dość szybko i stąd idzie go trochę więcej. Mimo to, są bardzo wydajne.


Zgodnie z opisem producenta, jest to preparat olejowy do włosów, który ma przywracać włosom ich naturalny blask. Dzięki połączeniu kilku składników według starej rosyjskiej receptury, ma zapobiegać nadmiernemu wypadaniu włosów w znaczym stopniu, a nawet powodować całkowite zaprzestanie ich wypadania. Olej ten dodatkowo ma odżywiać przesuszoną skórę głowy i wzmacniać osłabione cebulki. Nie zawiera on żadnych konserwantów oraz sztucznych, syntetycznych i chemicznych wyciągów. W jego skład wchodzą tylko naturalne oleje tłoczone na zimno: olej z łopianu, olej z rumianku, olej z dzikiej róży, olej z żeń-szenia, olej z szałwii olej z soi, a także oliwę z oliwek.

Olej doskonale nadaje się do zniszczonych włosów, a jego sposób użycia jest bardzo prosty. Olej należy rozgrzać, a następnie nanieść na suche włosy i skórę głowy. Dla najlepszych rezultatów, olej powinniśmy trzymać na włosach przynajmniej 60minut, a następnie zmyć szamponem z naturalnych składników bez silikonów czy sztucznych konserwantów. Przez ten czas, składniki aktywne pielęgnują nasze włosy, a są to: 
olej z łopianu większego: przeciwdziała wypadaniu włosów, likwiduje łupież, działa antyseptycznie, oczyszczająco, sebostatycznie i kojąco, a tak że tonizująco na skórę głowy. 
olej z rumianku: działa przeciwzapalnie, kojąco i odżywczo. 
olej z żeń-szenia: działa regenerująco, wzmacniająco, a także zapobiega łysieniu. Żeń-szeń dodatkowo poprawia ukrwienie skóry i wzmacnia całą strukturę włosa. 
olej z dzikiej róży: odżywia, nawilża i powoduje, ze włosy stają się bardziej elastyczne. 
olej z szałwii: wpływa tonizująco na skórę i zmniejsza wypadanie włosów. efekt jest oszałamiający.
olej z soi:  przywraca włosom blask, objętość, puszystość i elastyczność.
oliwa z oliwek: ma działanie regenerujące, nawilża, nabłyszcza oraz wzmacnia włosy. 

Skład INCI: Arctium Lappa Root Extract, Panax Ginseng Extract, Rosa canina Fruit Oil, Salvia Officinaliis Oil, Glycine Soya Oil, Olea Europaea (olive) Fruit Oil, Tocopherol.

Podsumowując, włosy po stosowaniu tych olejów stają się bardzo błyszczące, bardziej odżywione, silnie wzmocnione, bardziej miękkie i jedwabiste. 

Moja opinia: Oleje wzmacniające Babci Agafii stosuję już miesiąc, zużyłam około pół opakowania stosując najczęściej trzy razy w tygodniu na całą noc, lub na całą godzinę w dzień. W obawie przed przetłuszczeniem skóry głowy, stosuję go cały czas tylko na 3/4długości włosów, na skalp tylko sporadycznie. Oleje są bardzo rzadkiej konsystencji, może dlatego też włosy spijają ich więcej. Uważam też, żeby włosów nie przeciążyć ponieważ są skłonne do tego. Oleje zmywam szamponem Love 2mix który również kupiłam w tym sklepie, opisywałam go też niedawno tu. Nie zauważyłam nawet kiedy moje włosy przestały wypadać. W tej chwili znajduję je na szczotce w normalnej, czyli fizjologicznej ilości. Zuważyłam w tym czasie również mnóstwo baby hair. Włosy odzyskały dawną witalność, sprężystość, grubość i połysk. Zauważyłam też, że przyśpieszył się ich wzrost. Mimo skłonności do alergii, nie odnotowałam żadnych podrażnień ani uczuleń. Moje włosy uwielbiają wszelakie oleje, Babci Agafii polubiły szczególnie. Pamiętając swoją włosową historię, jaki przeszły hardcore, z czystym sumieniem i z całego serca mogę polecić Wam te oleje. Nie będziecie żałować. :) 

Oleje wzmacniające Babuszki Agafii można kupić TU, 150ml za jedyne 17,70 PLN. W tej małej pojemności znajdziemy naprawdę ogromną moc.

Mimo że kosmetyk ten otrzymałam ze sklepu w ramach współpracy, nie ma to najmniejszego wpływu na recenzję. Moja opinia jest jak najbardziej prawdziwa. 

http://naturica.pl/


Miłej niedzieli. :)



28 komentarzy:

  1. Faktycznie masz bardzo błyszczące teraz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, wlosy wygladaja przepieknie! :) ciekawy specyfik!
    Pozdrawiam!
    http://pearlinfashion.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dociu dziękuję kochana za kolejną podpowiedź. Wypróbuję na pewno. Pozdrawiam Cię ciepło!. Dzisiaj mam egzamin, potem wyjazd. W przyszłym tygodniu napiszę do Ciebie. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Warte polecenia, muszę kupić i zadbać bardziej o swoje włosy...pozdrawiam Dorotko. Miłej niedzieli...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiedziałam, że są olejki Agafii. A włosy rzeczywiście masz śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy wyglądają pięknie, i ten blask :) Myślę, że zakupię jak skończę obecnie używane oleje

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejuje sie thin hair'em z phenome- jeszcze brak rezultatow...

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz piękne włosy Kochana! Jeśli to rzeczywiście dzięki temu olejowi to wato kupić!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie by było wypróbować ten specyfik na moich włosach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Włosy faktycznie ślicznie lśnią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Włoski wyglądają ślicznie. Chyba się skuszę na to niepozorne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, serio pięknie wyglądają ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No i masz - kolejne chciejstwo na mojej liście. Zafunduję je sobie kiedy wykończę olej z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też bardzo lubię produkty Babuszki i wcale nie uważam ich za złych :) Fajnie, że olejek się spisał :) Spróbuję go w przyszłości jak tylko wykorzystam moje obecne włosowe kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię się powtarzać, ale masz prześliczne włosy, Dorotko!

    Interesujący produkt - jeśli kiedyś najdzie mnie potrzeba olejowania włosów, to wiem, gdzie go szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. włosy ślicznie błyszczą, chętnie rozejrzę się za nim, bo zdecydowanie przydałby się ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoje włosy nabrały blasku, Dziękuję za podpowiedź Dorotko. Zaraz go zamówię, Miłego wieczoru.
    balakier-style.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne działanie, muszę się skusić!

    OdpowiedzUsuń
  19. Juz kiedys czytalam o tej Babuszce :D :D Twoje wlosy sa przesliczne, ale juz to chyba kilka razy Ci pisalam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wooow efekt faktycznie widać,już się na niego czaję ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziekuje ci kochana Daisy za szczere polecenie tej wspaniale przedstawionej mieszanki olejkow do wlosow. Szadzac po Twoim poscie i Twoich wspanoale lsniacych wlosach mozna z powodzeniem ja kupic. Jak bede w Polsce kupie to na pewno. Pozdrawiam Cie goraco :):)

    www.elisabeth-brzeski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje włosy dawno straciły piękny blask i szukam idealnego kosmetyku, który by mi pomógł go przywrócić :( Jak na razie wszystko mnie zawiodło więc chyba powinnam się wreszcie przekonać do rosyjskich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja stosuję teraz terapię ajurwedyjską z Orientany, zobaczymy jakie będą efekty, ale słyszałam dużo dobrego o babuszkowych olejach

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy go nie miałam ani nawet nic tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Każdy zachwala te produkty a ja niestety, jeszcze do nich nie dotarłam.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA