24 kwietnia 2014

W płatkach róż, czyli moi zapachowi ulubieńcy.


Dziś przypomnę Wam, a przynajmniej tym którzy mnie jeszcze nie znają, swoich zapachowych ulubieńców. Uwielbiam kiedy moje kosmetyki oprócz tego że mają jakieś tam inne działanie, dodatkowo pięknie pachną. To tak, ku przypomnieniu. :)


Ulubione masełko do ciała Serce Róży, L'Occitane, za które dałabym się pokroić. Oszczędzam i chowam skrzętnie przed gośćmi. Masełko ma bardzo przyjemną, delikatną i puszystą konsystencję. Już niedużo zostało, trzeba będzie zrujnować się na nowe. 


O różanym kremie do rąk wspominałam w ostatnim poście, pisałam też recenzję. Też jest na mojej nowej chciejliście. 

Lakier do paznokci Revlona w ozdobnym flakoniku jest bardziej trwały niż myślałam. Zmywałam go co drugi dzień, a teraz mam go już chyba czwarty dzień, tylko że już nie pachnie. Zapach się gdzieś ulotnił. Połysk też jest jakby bardziej zauważalny. może powinnam wymienić okulary... W każdym razie polecam. :) 


Miłość do wody toaletowej Roses de Chloe łączy mnie od pierwszego powąchania, jak do całej serii tych zapachów. Czuję że szybko się nie skończy. Mimo to, chcę wypróbować jeszcze zieloną wersję. 


No to tyle na dzisiaj. Z ostatnich komentarzy wywnioskowałam że podzielacie moją miłość do wymienionych ulubieńców. Zapomniałam dodać mgiełki Pat&Rub, ale przypomnę Wam w twarzowych ulubieńcach. Mam nadzieję że Was nie zanudziłam? Zapomniałabym, lubię też inne zapachy, na przykład cytrusowe, ale o tym napiszę już w innym poście. :)

Pamiętacie, pisałam jak mi wujek gugiel pokasował moje blogowe zdjęcia. Wchodzę sobie teraz wyrywkowo na swoje posty i oczom nie wierzę, że mogłam robić tak paskudne zdjęcia. Postanowiłam poprawić co się da i stopniowo wymieniam fotki na nowe. Po prostu robię wiosenne porządki. To co było nieudane, wywalam.  

Pozdrawiam serdecznie. :)

21 komentarzy:

  1. może już jutro uda mi się dorwać tego Revlona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o ja też różyczki lubię :) mam ten lakierek revlona sesese

    OdpowiedzUsuń
  3. Znakomici ulubiency...
    ojjjten lakier...cudny...cudny...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku jezeli na masełko trzeba bedzie sie zrujnować to co to za cudo musi byc ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio zagustowalam w różanych zapachach :D więc może się skuszę na zakup tego kremu do rąk :))

    OdpowiedzUsuń
  6. te lakiery z Revlon bardzo za mną chodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie też zapach produktu jest bardzo ważny i często warunkuje moje uwielbienie lub nie. Są kosmetyki w których nie robi mi to róznicy, ale produkty typu peelingi, balsamy, kremy do rąk, kąpielowe itp po prostu muszą dla mnie świetnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko takie piekne i kolorowe!!! Aaach, az sie rozmarzylam :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. W tej kwestii rozumiemy się doskonale :)
    Z Twoich ulubieńców mam tylko lakier, ale w przyszłości na pewno skuszę się na pozostałe propozycje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też bardzo lubię zapach róż w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękni ulubieńcy :-))) Również uwielbiam zapach róż!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kremy z Loccitane pachną cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  13. jaki fajny zestwik rozowych produktow :) Bardzo lubie ksoemtyki Loccitane, a Perfumy Chloe tez uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale masz duzo ciekawych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bello !!!!!!!!!!!!!!!!!

    Besos
    www.escobedojimy.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ekstra zestaw! Chciałabym cały!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też lubię różany zapach. Szczególnie aromat dzikiej róży. Kupiłam ostatnio krem tylko dlatego, że był różany.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA