20 maja 2014

Prezenty dniumatkowe.


Przyznajcie że najlepsze prezenty robimy sobie same, nieprawdaż? Nie znaczy to że nie lubię dostawać niespodzianek, ale jak sobie sprawiam sama taką niespodziankę, zawsze jestem zadowolona. Zdjęcia już są poprawione, można oglądać.

Zainspirowana nowym makijażem, wykonanym w Douglasie, gdzie poproszono mnie jako królika doświadczalnego, sprawiłam sobie nowy cień, Illusion D'Ombre, Chanel. Fotki mi jednak nie zrobiono, podobno potrzebna była zgoda kierowniczki sklepu, nie chciałam robić zamieszania. Moją fotkę w makijażu zobaczycie na moim insta. Nie mogę dziś nawet załadować tam strony. Co za złośliwość losu. 

Drugi prezent to mascara do rzęs Maxi Lash, Guerlaina. Ostatnio wykończyłam wszystkie jakie miałam. Jak podobają się moje prezenty? :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego tygodnia. :)






35 komentarzy:

  1. Choruję na ten cień. Jest przepiękny i cudownie się mieni, tylko cena taka brzydka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj brzydka cena, naprawdę. :))) Dobrze że miałam kupon zniżkowy. :))

      Usuń
    2. pokaż go koniecznie z bliska :]

      Usuń
    3. Jeju Obsession, chyba skasowałam niechcący jeden Twój komentarz, przepraszam. :)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają i sama chciałabym takie sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne nowości :). Czekam na recenzje i oczywiście, lepsze zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniałe prezenty :) też lubię te "od siebie" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. No. no prezenty super udane:):)
    Tak, my same wiemy czego nam potrzeba:):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację, Kochana, nie ma to jak prezenty od siebie dla siebie ;-)
    Świetne skarby, daj znać, jak ten tusz się sprawuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super prezenty :))) cień musi być piękny,czekam na makijaż z jego użyciem :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. Same cudeńka widzę :) oby sprawdzały się wyśmienicie.

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałem o tym lancomie, że jest na prawde swietny, ale szkoda, że nie dla tłusciochow :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow Docia poszalałaś! :D No i dobrze, trzeba mieć coś z życia. Ja mojej mamie zamówiłam prezent na e-glamour, bo okazało się, że są tam jej ulubione perfumy, których tu w Polsce nie mogła nigdzie dostać i jeszcze do zestawu żel pod prysznic. Zapach Jil Sander Sun, który kiedyś kupiła sobie na lotnisku na wakacjach i dalej go wspomina. Ale się zdziwi, że go dopadłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się ucieszy, ma wspaniałą córkę. :)

      Usuń
  11. Bardzo fajne produkty :) Cień musi być śliczny^^

    OdpowiedzUsuń
  12. W ubiegłym tygodniu wystartował nowy agregat zBLOGowani, umożliwiający: generowanie ruchu na blogi które dołączyły, dający możliwość obserwowania blogów i ulubionych wpisów. Zapraszamy do rejestracji na www.zblogowani.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla takich prezentów to warto być matką hahah :D
    Cień cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne prezenty! Niestety za nic nie jestem w stanie sama się podpiąć pod to święto :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podepnij się pod dzień dziecka. :))

      Usuń
  15. ooo widzę same cudeńka :D czekam na jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne prezenty , ech ja zadowolę się laurką od dziewczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cień Chanel chętnie bym Mamie sprezentowała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawi mnie Twoj makijaz, szkoda, ze forki nie pozwolono zrobic ;/ Dokladnie, jak rowniez uwielbiam sama sobie sprawiac prezenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne prezenty sobie sprawiłaś. A cień Chanel pokaż koniecznie z bliska ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowne, strasznie kuszą mnie cienie!

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prezenty wspaniale, bardzo interesujacy jest cien od Chanel, a tusz na pewno sprawi Ci wiele radosci!! Ciekawa jestem jak bedziesz wygladac w nowym makijazu, na pewno bedzie to dla nas mila niespodzianka!! Pozdrawiam Cie Daisy serdecznie i zycze wiele radosci z nowych zakupow:):)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne prezenty sobie sprawiłaś Daisy, instagramu nie mam, więc czekam na prezentację nowości tu, na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny ten cień. Mi kiedyś też robiono w D. problemy z foto kiedy byłam malowana kosmetykami Estee Lauder, ale w domu zrobiłam sobie (nieudolną) sesyjkę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O jaki kolor tego cienia :D
    myślałam w pierwszym momencie, że to róż i dopiero czytam dokładnie i wychodzi, że to bynajmniej nie róż. Tuszu zazdroszczę - też bym chętnie przygarnęła taki wysokopółkowy tuszyk :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa jestem cienia, koniecznie dodaj link do insta bo nie mogę znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA