4 czerwca 2014

O Babydream, odsyłaczach do bloga, oraz powrocie Gryzeldy.


Dni bez Gryzeldy były okropne. Każdy z kolei zaczynał się bólem głowy i rozmyślaniami gdzie ona może być, czy nic jej się nie stało. Zanim jednak o wszystkim po kolei napiszę, pokażę swój nowy zakup, jakim jest oliwka dla dzieci, Babydream. Liczę że nie będzie gorsza od poprzedniej którą już prawie wykończyłam. Używam jej wszechstronnie, czyli do smarowania ciała, do olejowania włosów i paznokci. 

Oliwka Hipp jest moim nowym odkryciem. Szkoda że wcześniej jej nie znałam. Jak widać, bardzo polubiłam wszelkiego rodzaju olejki. 


Kolejna nowość, to ciekawe kwiatki odsyłające do mojego bloga. Że lubię pewne, choć nie wszystkie second handy, nie muszę się o tym rozpisywać. Chętniej wydaję większe sumy na swoje kosmetyki czy buty niż ubrania. O dostawach jednak niewiele wiem. Jak trafię tak szperam. :) 
O zapomnieniu dla świata i ludzi też się raczej nie rozwlekam. Ktoś pewnie szuka zapomnienia na moim blogu. No i fajnie, niech szuka. Lepiej marzyć niż rozpamiętywać. :p 


Kolejna nowość to powrót marnotrawnej, czyli Gryzeldy. Znalazłam ją wrzeszczącą z piwnicznego okna. Darła się wniebogłosy i próbowała się stamtąd wydostać, jednak uchylone okienko było trochę za wysoko jak na jej możliwości. Próbowałam wsadzić tam rękę i ją złapać, ale też się nie udało, chociaż widziałam że próbowała mnie za nią łapać. W końcu zmolestowałam sąsiadkę z tej klatki żeby jej otworzyła drzwi. Gryzelda nie dała się złapać na ręce, biegała po całej piwnicy z napuszonym ogonem, aż pobiegła za mną przez ciemny piwniczny korytarz łączący z moją klatką do samego mieszkania. Wcześniej widziałam że szukał jej też mój starszy kotek, Maciek. Zaglądał do okienek, biegał na drugą stronę na boisko jakby ją nawoływał. Teraz Gryzelda leży obok mnie i od czasu do czasu się myzia. 

Próbuję ogarnąć swój blog i zaraz porozstawiam banerki po kątach. Czyli w kartach, tam na górze. Od nadmiaru banerków dostaję oczopląsu, Wy pewnie też. :) 

Pozdrawiam serdecznie. :)


36 komentarzy:

  1. super ze kicia sie znalazła:)
    oliwek dla dzieci nie uzywałam jeszcze.....
    a co do bannerow to nie ubie jak tak jest duzo nackane na bocznej kolumnie sama mam kilka ale pozostale w zakladkach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ufff, jakie to szczęście, że się znalazła! ja oliwki dla dzieci używałam tylko do opalania - wiem, wiem to złe haha :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię oliwek :)
    Kicia kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że Gryzelda się odnalazła! I oby już nigdy nie zniknęła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gryzelda, Gryzelda... wie jak zrobić wokół siebie trochę szumu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że kotek się znalazł. ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Sprawdz czy Gryzeldka nie przyniosla na sobie niechcianych lokatorow:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam już, ale będę nadal obserwować i odrobaczę ją. :)

      Usuń
  8. Mam tą oliwkę Hipp, przyjemna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam moją z ziaji i nie mogę jej wykończyć!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie lubię kosmetyki tej firmy, używałam szamponu do włosów i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. haha to dobrze, że się znalazła! jeejku to już kolejny raz gdy takie śmieszne rzeczy ludzie wyszukują w tym internecie i trafiają na Ciebie jak to jest?:) haha:) jakoś nie moge tego pojąć co ma jedno z drugim:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, że Gryzelda się odnalazła :). Tą oliwkę Babydream mam ale jeszcze nie używałam :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że kicia się znalazła :)) Ja bym chyba nie przeżyła gdyby moja się gdzieś zagubiła, na szczęście boi się dalszych samotnych wycieczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze,że kicia się znalazła :) Ma różne oliwki,ale średnio lubię :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, że Gryzelda się znalazła :). Jestem ciekawa Twojej opinii o Babydreamie. Ja miałam wersję dla matek. Działanie wg mnie super ale męczył mnie później strasznie zapach bleee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wersję dla dzidziusia na razie stosowałam tylko na dłonie i włosy. Póki co, nie jest źle. ;)

      Usuń
  16. świetnie, że Gryzelda juz w domku :) od razu i człowiekowi lżej jak ma swojego pupilka przy sobie :) ja jakoś nie lubię oliwek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda skóra co innego lubi. :) Bardzo się cieszę bo nie mogłam spać spokojnie, niektórzy się dziwili że płakałam z tego powodu, ale jestem ogromnie przywiązana do swoich kotków. :)

      Usuń
  17. Dobrze że kicia się znalazła. Mnie się wydaje że jednak oliwka Hipp jest lepsza niż Babydream.

    OdpowiedzUsuń
  18. dostawa w ciucholandach? :p haha na początku przeczytałam "ustawa o ciucholandach":p

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz mam w domu spory pojemnik oleju kokosowego, w sumie fajny jest, bo ma lżejszą konsystencje niż inne oleje. Ciekawa jestem, czy Gryzelda ten czas kiedy jej nie było właśnie w piwnicy spędziła, wygląda na to, że jakimś cudem tam wpadła, a potem nie umiało się biedactwo wydostać, i tak cały czas o suchym pyszczku :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ale chodziłam w koło osiedla i kiciałam do oporu. Prosiłam też sąsiadów o pomoc, ale nikt jej nie widział. Do suszarni dostała się wczoraj, sąsiadka która miała tam pranie nie widziała jej z rana. Myślę że błąkała się po piwnicach, ona jest bardzo bojaźliwa. Dziś wyskoczyła znów, ale od razu się darła zeby ją zabrać. :)

      Usuń
  20. Najwazniejsze, ze Gryzelda sie odnalazla, a Ty bedziesz miala spokojna glowe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ufff, cieszę się bardzo, że wróciła.

    OdpowiedzUsuń
  22. Też bardzo lubie ten olejek.Ciesze się,że kicia wróciła :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Powrót córy marnotrawnej na rodzinne łono ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mówiłam, że Kicia powróci:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet nie wiesz jak sie cieszę, ze wróciła! Aż sie usmiechnelam do siebie ;) teraz już pewnie nie będzie sie tak beztrosko oddalać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ja się cieszę! Teraz wychodzi ale nie skacze na dół, chyba że się zsunie, ale i tak miauczy żeby ją zabrać. :D

      Usuń
  26. Dobrze ze Gryzelda wrócila to przestalas sié martwic :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jak to dobrze, że Gryzelda wróciła! - cała i zdrowa:)
    uwielbiam oliwkę babydream:)

    pozdrawiam
    :*

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA