30 sierpnia 2014

Sierpniowe pożegnania i powroty.


Mamy już prawie wrzesień, czas zrobić podsumowanie tego co się uzbierało w kartoniku. Kiedy będziecie to czytać, będę jechać do Wrocławia. Wybieram się na spotkanie blogerek, no i zobaczyć swoją wnuczkę i młodszą córkę. Już nie mogę się doczekać. Spakowałam się prawie i jutro z rana ruszam. :) A Wy będziecie sobie czytać, jak przyjdzie Wam ochota odwiedzić mój skromny blog. Co też tam się uzbierało... Swoją obecność musiała zaznaczyć kicia, bez niej nic się nie odbędzie. :)


Dwie tubki pasty do zębów. Lacalut i Blend a med white Luxe. Dobrze czyszczą zęby i zapewniają świeży oddech, ale jeśli chodzi o wybielanie, najlepiej radzi sobie pasta do zębów BLANX. I teraz właśnie do niej wróciłam.


Szampon do włosów wygładzający Liss Unlimited, L'Oreal Professionnel, to kolejne opakowanie. Lubię go za przyjemny zapach i skuteczność i łatwość rozczesywania. Niestety znudził mi się, przyszedł czas na zmianę.  Niedawno zaopatrzyłam się w szampon rozświetlający marki Phyto

Żel pod prysznic o zapachu truskawki, Balea ma bardzo ładny zapach. Tak naturalny że chciałoby się zjeść. Nie pisałam recenzji bo już pisałam chyba o trzech takich żelach, zmienia się tylko zapach. 

Odżywka do włosów pochodząca z farby L'Oreala sprawdza się zawsze. Włosy są po niej miękkie, pachnące i łatwe do rozczesania.


Krem pod oczy All About Eyes, Clinique: zużyłam miniaturkę o pojemności 5ml. Miałam go też kiedyś i zawsze chętnie do niego wracam, bo działa. Teraz też wróciłam. 

Krem ochronny do twarzy SPF 30, Mary Cohr: zużyłam dwie próbeczki o pojemności 3ml. Jedną tubeczkę zdążyłam wywalić, druga się uchowała. Krem bardzo przyjemny w używaniu, pięknie pachniał, konsystencja jak na upalne lato była trochę za bogata, albo zmieniły się potrzeby mojej skóry. Mimo to byłam zadowolona i być może kiedyś kupię. 

Krem do twarzy Creme Prodigieuse, Nuxe: tym razem miniaturka 15ml była zbyt lekka do mojej suchej cery, ale krem był przeznaczony do cery mieszanej więc nie powinnam marudzić tylko go po prostu oddać komuś innemu. Ale chciało się testować. :) Może wypróbuję też do cery suchej, ale na razie szukam czegoś o silniejszym działaniu. Wyobraźcie sobie siedem tygodni przebywania nad morzem, na słonecznej plaży, na wycieczkach w upale itp. Moja skóra błaga o regenerację. 

Olejek do demakijażu twarzy i oczu, Lierac: to był mój kolejny olejek i nie ostatni. Zostawiłam resztki w domu i po powrocie go wykończyłam, Chętnie do niego wrócę jak pokończą się te co mam. Thalgo i płyn micelarny Corine de Farme.

Maseczka pod oczy Dragon's Blood Eye Maks: Maseczka o masakrycznej nazwie zaskoczyła mnie pozytywnie, wcześniej czytałam o niej różne opinie i trochę zaczęłam powątpiewać. Niepotrzebnie, każda z nas ma inną cerę i potrzeby. 



Pisząc o próbkach zawsze mam problemy, nie wiem co o nich pisać. Chyba tylko że niektóre zachęcają do kupna, nad niektórymi oszalałam jak Krem CC, Estee Lauder, czy serum Clinique i Lierac. Podkład Reperwair, Clinique też jest niezły oraz ekspresowa odżywka do włosów, Phyto. Za to próbeczki Yves Rocher takie sobie, nic szczególnego. 


Płatki do demakijażu Satessa pochodzą z nadmorskiego sklepiku z towarem niemieckim. Wcześniej wykończyłam polskie płatki Bella, cena ta sama - 6zł, takie są tam ceny niestety, a jakość nieporównywalna. Niby podobne, ale Bella była dla mnie zbyt cienka. 

I to wszystko na dzisiaj. Będę odpisywać po powrocie. Czekajcie cierpliwie. 

Miłego weekendu! :)





30 komentarzy:

  1. Ujęcie kotka na pierwszym zdjęciu wygląda genialnie :)
    http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana uwielbiam twojego kociaka ! Właśnie poszukuję dobrego kremu pod oczy, musiałabym wy-haczyć próbkę tego twojego :)
    Jeśli chodzi o baleę teraz mam mydło z poziomkami i jest obłędne !
    Pozdrawiam Kochana i miłego dnia !

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh Kocia jak zwykle próbuje skarć Ci notke, urocza jest :) również bardzo lubię żele z Balea, jednak truskawka nie podpasowała mi. Faworytem wakcji był arbuz, a teraz rozkoszuje się jabłkeim z mellisą z nowej limitki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kociełowate takie słodkie !! :* a zel z balei to bym chciała <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest tylko taka słodka na zdjęciach. :)

      Usuń
  5. ja właśnie kupiłam ten żel z balea

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam żele z Balei :-) Mam ogromną ochotę na krem pod oczy z Clinique :) Udanego spotkania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Było wspaniale. :) krem pod oczy polecam. :)

      Usuń
  7. Ten żel z Balea pachnie truskawką czy truskawkowo-waniliowo :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachniał truskawką ale już go nie mam. :)

      Usuń
  8. Dociu, wpadam, tylko doba mi się coraz bardziej kurczy i nie zawszr zostawiam komentarz. Uwielbiam czytać o nowościach kosmetycznych i nie tylko. Buziaki. Miłego pobytu u córki i wnuczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. :) też mam ciagle deficyt czasu. :)

      Usuń
  9. Jak zawsze same ciekawe produkty:) a kotek uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. podziwiam za zuzywanie probek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbki zużywam po drodze, jak gdzieś wybywam albo coś mi się kończy. ;))

      Usuń
  11. Kicia wymiata ! dobre zużycie Kochana !
    Jakie spotkanie we Wro ? a ja nic nie wiem o tym :/ Kochana, wnusię masz absolutnie cudowną !
    Ściskam Cię najcieplej ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana, na następnym musisz koniecznie być! :) Nie wiem jak to się stało że Cię ominęło. :( Ściskam również kochana. :***

      Usuń
  12. No tak, kot i zdjęcia :) skądś to znam ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda bez kota zdjęcie nieważne. :D

      Usuń
  13. Kocio słitaśny :) http://maria-n.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa słitaśny. ;)))) Na zdjęciach na pewno. ;D

      Usuń
  14. Olejek do demakijażu Lierac na pewno wypróbuję, muszę jednak wykończyć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA