30 września 2014

Bath&Body Works. Be Enchanted, dobry sposób na uwięzienie kobiety w łazience.


       Uwielbiam kąpiele, uwielbiam wszystko co pachnące także pod prysznicem czy do kąpieli w wannie. Dobry żel do kąpieli jest tak samo dla mnie ważny jak inne kosmetyki, bo nie lubię później się drapać i w pośpiechu wyskakiwać szybko z wanny, żeby szybko wysmarować skórę balsamem. W blogosferze naczytałam się tyle dobrych opinii o żelach Bath&Body Works, że przyszedł w końcu czas by też wypróbować. Odkupiłam od Cathy żel do kąpieli o linii zapachowej, Be Enchanted, wymoczyłam w nim swoje szlachetne ciało, wyszorowałam to i owo, przetestowałam i mogę teraz co nieco o nim napisać. Zapraszam. :)



Żel otrzymałam w poręcznej, dostosowanej do kształtu dłoni plastikowej butelce o sporej pojemności, bo aż 25ml, zamykanej elegancką i solidną nakrętką. Z obu stron butelki spogląda na nas bajecznie kolorowa szata graficzna, przedstawiająca przydatne dla nas informacje o producencie, kosmetyku, symbol otwartego opakowania, datę ważności oraz skład. Niestety ale tylko w języku angielskim i francuskim.



Aplikacja żelu jest bezproblemowa, bo wystarczy przycisnąć z jednej strony nakrętkę, żeby z drugiej pojawił się mały otworek, przez który przeciśnie się gęsty perlisty żel o jasnofioletowej barwie i cudownym aromacie na który składają się:

nuta głowy: cytrusy, granat, dzikie jagody, marakuja

nuta serca: wiciokrzew, fiołek, gruszka
nuta bazy: piżmo, drzewo sandałowe, wanilia 




Oprócz tego że żel jest perfumowany, wzbogacony jest o wyciąg z aloesu, witaminę E oraz masło shea. Jego gęsta żelowa konsystencja podnosi jego wydajność. 


Już odrobina tego gęstego żelu wytwarza gęstą i trwałą pianę czy podczas myziania gąbką pod prysznicem czy w wannie. Może skład nie jest zbyt przyjazny, są też okrzyczane wszędzie parabeny, ale mi to nie przeszkadza, krzywdy mojej skórze też nie zrobiło. Przyznam że po wlaniu do wanny, nie mam ochoty z niej wyłazić. Ta pachnąca, piana tak rozpieszcza zmysły, że przedłużam kąpiel do oporu. Po wysuszeniu skóra nadal pachnie jeszcze jakiś czas i nie domaga się natychmiastowego nawilżenia balsamem. 
Mimo minusów jakimi są dość wysoka cena (około 40zł) i kiepska dostępność, chcę kolejne opakowania, chcę też wypróbować kolejne wersje zapachowe. Bath&Body Works uzależnia. :)
Znacie go? Może wiecie gdzie mogę go kupić przez internet? 

Pozdrawiam. :)











33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, mój się skończy a Ty nadal będziesz miała. :D

      Usuń
  2. U mnie w użyciu jest wersja cukrowo-waniliowa:) Przez internet to chyba tylko Allegro niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale będę zamawiać, mam nadzieję że się nie natnę. :)

      Usuń
  3. Cena niestety rzeczywiście wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, chętnie bym sobie spróbowała. Uwielbiam zapachy BBW chociaż pod postacią żelu do kąpieli jeszcze nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wanny nie mam, żelu też nie znam, za to piękne zapachy w łazience kocham. Myślałam, że nie lubię mydła w kostkach, ale z ciekawości spróbowałam mydła marsylskiego (różanego oczywiście) i czuję się wessana przez ten produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaja nie dziwię Ci się ale też bym utonęła bo kocham różane zapachy. :) W ogóle wszystko co pięknie pachnie. :)

      Usuń
  6. byłam ostatnio w sklepie BBW i utonęłam tam w zapachach, w końcu wyszłam z niczym, za dużo tego było, ale pewnie tam wrócę i coś kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba oszaleję ! A ja nie miałam jeszcze okazji wypróbować niczego z BBW muszę to koniecznie zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam zapachy z BBW, chętnie wypróbuje ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aj wielbię kosmetyki BBW, marzą mi się wszystkie ich cudaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach naprawdę kusi , cena wysoka , ale w przypływie gotówki z dużą chęcią wypróbuję;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię ich kosmetyki:) Niestety nie miałam okazji przetestować jeszcze żadnego żelu:(

    OdpowiedzUsuń
  12. ja dopiero od niedawna poznałam się z BBW i jestem kompletnie uzależniona! żałuje tylko, że w Trójmieście nie mają sklepu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego zapachu nie znam, ale do aromatów B&BW mam słabość. Muszę się zaopatrzyć w kilka żeli w czasie zbliżających się promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cena dość wysoka jak na żel, ale jeśli się sprawdza to czemu nie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla takiego żelu do kąpieli dałabym się uwięził w łazience. :) Już sama butelka mi się podoba i jak będę miała okazję to sobie taki zakupię. Uwielbiam jak coś ładnie pachnie, bo to zdecydowanie umila korzystanie a tym bym się pewnie nie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  16. To musi być piękny zapach :-) Racja, B&BW uzależnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie cena wysoka, ale jak tak pięknie pachnie to czemu nie..

    OdpowiedzUsuń
  18. heheh,tytuł super :) ja nie miałam nic z tej marki.Ale wyobrażam sobie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszyscy wychwalają te żele, więc musi coś w tym być :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zapach musi być piękny, ale ta cena.. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wkrótce ma być jakaś zniżka na BBW. Nie znam jeszcze szczegółów, ale koleżanka z innego miasta zleca mi zakupy w tych sklepach. :-) Ona jest maniaczką BBW. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. wspanialy tytul öposta hehe! brawo
    a zel chetnie bym pprzygarnela ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie bym wypróbowała!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. To ulubiony zapach mojej córki... Pomyślę nad prezentem na Gwiazdkę... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem bardzo ciekawa zapachu ;) Z tej firmy miałam jedynie balsam do ciała i też miał piękny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA