27 listopada 2014

Aktualizacja mojego włosomaniatwa. Pielęgnacja moich włosów.


      Chwilami zastanawiam się czy już zaliczam się do włosomaniaczek czy jeszcze nie, ponieważ o swoje włosy dbam jak popadnie. W ostatnim czasie przybyło jednak kilka kosmetyków, które kupiłam sama i które chcąc nie chcąc  zostały gośćmi mojej łazienki. 

O szamponie do włosów rozjaśnianych Phytocitrus, Phyto już pisałam. Sprawdził się na tyle że bez oporu kupiłam jeszcze zestaw miniaturkowy razem z odżywką Phytobaume ktorą testuję od niedawna. Niedługo o niej również napiszę. 


Odżywkę stosuję po każdym myciu włosów ale chociaż widzę jej już tylko połowę w tubce, dziś jeszcze nie napiszę o niej. Zakupu w każdym razie nie żałuję. :)


Kerastase, Elixir Ultime The Imperial stosuję z przyjemnością na końcówki i do olejowania od czasu do czasu. Służy i jako serum do zabezpieczania końcówek włosów i jako odżywka, stąd taki ubytek. 

Na mojej łazienkowej półce nie brakuje też olejków. Niedawno wybrałam do testowania ponownie Olejek arganowy marki Secret Soap Store . O tym olejku pisałam już nie raz, ten wydaje mi się trochę jakby lżęjszy niż oleje poprzednich firm które opisywalam,  ale działanie jest podobne.


Olejek arganowy dodawany jest juz chyba wszędzie, mam obawy że za chwilę wyskoczy mi z lodówki. Ale kiedy dostałam propozycję przetestowania nafty kosmetycznej z jego dodatkiem, zgodziłam się z czystej ciekawości. 


Nafta Kosmetyczna z Olejem Arganowym pochodzi od firmy KOSMED. To już druga tej firmy, poprzednia bardzo dobrze wpłynęłą na moje włosy, myślę że i ta nie zawiedzie. Za jakiś czas będzie nowa recenzja. :)

To na razie cała moja pielęgnacja. Kiedy skończy się zawartość miniaturek, przyjdzie czas na nowe kosmetyki. Jak Wam się podoba? Znacie coś z tych kosmetyków? 

Pozdrawiam! :)


32 komentarze:

  1. Też dostałam możliwość przetestowania tej nafty:) jest to moja pierwsza nafta i jestem jej ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że będziesz zadowolona. :) Miłego testowania. :)

      Usuń
    2. ja też dostałam ową naftę do przetestowania, jestem mega ciekawa jak się sprawdzi

      Usuń
  2. ja naftę dodaję do masek na włosy, efekty są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz zapomniałabym o tym. Jutro wypróbuję z maską. :)

      Usuń
  3. Kerastase - kusi mnie ta marka... zastanawiam sie czy aby na pewno warta ceny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że tak bo pomimo farbowania moje włosy są w dobrej kondycji. :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, również za zaproszenie. :)

      Usuń
  5. Bardzo fajne produkty, ciekawi mnie ta nafta muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że warto wypróbować tą naftę. :)

      Usuń
  6. Z Phyto mieliśmy fajny szampon, miło wspominamy.

    OdpowiedzUsuń
  7. KERASTASE uwielbiam :)
    Co prawda mam aktualnie serię Vita ciment :)
    Ale mam wrażenie, że wszystkie ich produkty są meeega :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta seria też jest mega, polecam. :) Buziaki dla Was. :****

      Usuń
  8. Marzy mi się ten eliksir, tyle pięknych rzeczy już o nim słyszałam. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto go sobie sprawić, polecam. :) Nie ma czego zazdrościć, wszystko przed Tobą. :)

      Usuń
  9. Jestem ciekawa tej nafty. Szczerze mówiąc jeszcze o niej nie słyszałam. Ciekawe jakby wpłynęła na moje wypadające włosy. Po ciąży to istny koszmar, niestety:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałaś jeszcze bo ta nafta to nowość. :) Myślę że może zahamowaćwypadanie włosów. :)

      Usuń
  10. Nafta. ....o kurcze ja to tylko jedwab w płynie. ...Doroto wpadnij do mnie na chwile ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, sam jedwab to za mało, nafta którą miałam ostatnio jest the best, ta też pewnie ale raz ją tylko miałam na sobie więc mi trudno określić. :)

      Usuń
  11. Nafty jeszcze nigdy nie stosowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosuje olejek arganowy i naftę do moich miksturek na włosy. No i są to niezbędne składniki oprócz ukochanego oleju kokosowego - czyni cuda , przynajmniej na moich włosach. Odstawiłam wszelkie inne mazidła, którymi wcześniej męczyłam swoje włosy. Teraz są one lśniące i gładkie( nareszcie).

    OdpowiedzUsuń
  13. Dorotka, kiedyś stosowałam naftę, lata świetlne temu, wtedy włosy strasznie się mieniły, poszukam jej u siebie, bo odżywek do włosów nigdy dość. pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
  14. Stosuję naftę,trzeba tylko uważać i dobrze ją zmywać.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię kosmetyki Phyto :) też używam olejku Kerastase :)

    Buzialek Kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Nafta? dzięki za wpis nie wiedziałam nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Już u kolejnek z blogerek widzę tą naftę kosmetyczną od Kosmed, a moja chyba zaginęła w akcji :(
    Już napisałam do firmy, bo zaczęłąm się niepokoić o przesyłkę...

    OdpowiedzUsuń
  18. olejek Kerastase i kosmetyki Phyto znam, używam, ciekawa jestem tej nafty...bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam żadnego z Twoich kosmetyków pielęgnacyjnych do włosów :) ale razem widzę, że tworzą niezłą całość - gratuluję wyboru :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA