15 listopada 2014

Co mi chodzi po głowie, czyli szaleństwo chciejstw.



      Witam wszystkich miło, jak mija Wam weekend? U mnie żeby nie było tak wesoło, znów powrócił stan podgorączkowy. Było juz dobrze ale za długo być nie mogło, znów mnie łamie i wszystko boli. Jako lekarstwo, na początek dostałam brandy do herbaty, jednak jak na razie nie widzę zmian, chyba że w słodkim rozleniwieniu. I jak się tak człowiek rozleniwi i zajrzy na te blogi, na te internety, nowe chciejstwa nabierają wagi. 
I tak oto w ten sposób zaczęło mi chodzić po głowie kilka szalonych chciejstw. Wiem jednak że to ma sens, bo jak się  czegoś bardzo chce to marzenia się spełniają. Wcześniej czy później się spełniają, ale trzeba chcieć i dążyć do tego. Dążyć trzeba, bo potrzeba jest matką wynalazków i spełniania marzeń. Tak więc zaczyna się od potrzeb.



W zwiazku z nadchodzącym Sylwestrem, chcę bardzo tiulową spódnicę. Będę ją późńiej sobie nosić na inne okazj,e czy bez okazji. Chodzi mi po głowie od dawna. 



Bardzo lubię botki, koniecznie na obcasach. Muszą być mega wygodne bo dużo i szybko chodzę. Ponieważ nie mam auta, mam motorek w nogach więc dobre i wygodne buty są na wagę złota. Dziś mierzyłam podobne w Gino Rossi, muszę je mieć, koniecznie muszę je mieć. 

Maseczka z ekstraktem z czarnej róży, Sisleya. Naczytałam się o niej tyle że nie chcę innej. Wiem że są tańsze ale ja chcę właśnie tą. Moja skóra jest wyczerpana po kilku tygodniach choróbska i należy ją dopieścić. Nie wiem jak to zrobię, ale bardzo ją chcę. Moja skóra jej potrzebuje, na wczoraj. 



Potrzebuję też pudru w kompakcie. To nic że mam Meteoryty Guerlaina, to nie to samo, wszędzie ze sobą nie zabiorę. Ten puder widać że jest trafiony idealnie dla mnie i do mojej torebki, rzecz jasna puder Sisleya. 


Trzeba sobie sprawić krem do pielęgnacji twarzy, Liftissime Nutri, Lierac jest na pewno stworzony dla mojej skóry. Jeszcze go nie miałam ale bardzo chcę. 


Ostatnio mnie oświeciło że o wiele lepiej nakłada sie podkład pędzlem. Wygląda to o wiele lepiej, ale że nie robię to pędzlem jakim bym naprawdę chciała, zapragnęłam no właśnie, pędzel do nakładania podkładu SisleyaNo i marzy mi się piekne lusterko do nakładania makijażu przy kawie. Na przykład takie....


Albo do przeglądania się w całości, coś muszę z tego pokoju wywalić, jeszcze nie wiem co... 

ale to lustro bardzo chcę. Przepraszam za jakość zdjęcia, robiłam je za blisko, 
pójdę tam jeszcze raz i poprawię. 

To tyle na dzisiaj, ciąg dalszy nastąpi. :)

Zapraszam na rozdanie 

.

43 komentarze:

  1. Teraz to i ja czuję że potrzebuję takiej sukienki :)


    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spódniczka ale jak widzę, chciejstwo jest zaraźliwe. :D

      Usuń
  2. Sporo chciejstw :D buty super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja lista jest bardzo długa, chyba zacznę napadać banki. ;D

      Usuń
  3. Piękne te Twoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. taka spódnica chodzi mi po głowie od dawna :D Ciebie łamie a mnie smarki zalewają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smarki też mnie atakują. :D O tej kiecce też od dawna marzę. :)

      Usuń
  5. Na puder z Sisleya też poluję :P Na razie tylko chadzam obok niego... Czy wreszcie wyląduje w moim koszyku wkrótce się okaże ;-) Sukienka jest prześliczna, butki zresztą też :-) Maseczkę z czarnej róży wciąż testuję... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci tej maseczki a jak sobie wynajdę marzenia, to lepiej nie myśleć. ;)

      Usuń
  6. Fajna lista, trzymam kciuki za szybką realizację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj mocno, to wszystko jest mi bardzo potrzebne. :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ciągle wzdycham do tego lusterka za każdym razem jak go widzę. :D

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. poprzedni komentarz niechcący usunęłam, więc jeszcze raz: spódniczka śliczna, botki takie jakie lubię, o maseczce Sisley też marzę od dawna, nie mówiąc już o toaletce...życzę Ci aby twoje marzenia szybko spełniły się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko, Tobie również życzę spełnienia marzeń. :)

      Usuń
  10. Dobrze mieć chciejstwa a jeszcze lepiej je spełniać...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Basiu, trzeba je nie tylko mieć ale i spełniać. :) Również serdecznie pozdrawiam. :)

      Usuń
  11. Lubię takie listy :) spódniczka tiulowa i mnie się marzy, ale chyba się nie skuszę. Buty śliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięuję.:) A dlaczeg to się nie skusisz? :)

      Usuń
  12. Sisley rządzi :-) Trzymam kciuki za jak najszybsze spełnienie marzeń :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana żeby tak chociaż niektóre się spełniły na początek. :D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Chciejstwa powinny być przyjemne. ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Mi ona spać nie daje, ale póki co muszę poczekać. :)

      Usuń
  15. Przypomniałaś mi, że muszę już powoli rozglądać się za kreacją na sylwestrową noc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie wiem czy zdążę kupić se kieckę przy takiej chciejliście. :) Coraz bardziej odechciewa mi się tego Sylwestra. :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. O tak, jak chcieć to konkretnie, :D

      Usuń
  17. Lubię te Twoje listy bo często pokrywają nam się chciejstwa :))) a botki rewelacyjne, chętnie bym takie nosiła :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że Ci się podobają moje chciejlisty. Jak na razie muszę je sobie sama spełniać bo trafiam na jakieś odpady genetyczne. :)

      Usuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA