13 grudnia 2014

Biosiarczkowy Krem Przeciwzmarszczkowy. Balneokosetyki - Malinowy Zdrój.


    Kremy do twarzy to podstawa pielęgnacji dla każdej kobiety, młodszej czy starszej. Bardzo ważne jest, żeby krem był odpowiednio dobrany, nie tylko do wieku ale też do rodzaju cery. W mojej pielęgnacji twarzy często bywa że sprawdzają się kremy dla dwudziestopięciolatki a te, przeznaczone dla kobiet w moim wieku, zamiast pomóc czynią na odwrót. Niedawno otrzymałam do testowania ze sklepu Naturica.pl dwa kremy które miały zdziałać cuda. Biosiarczkowy Krem przeciwzmarszczkowy na dzień i na noc. Nie minął nawet miesiąc od kiedy zaczełam stosować  oba kremy, a które musiałam jednak odstawić ponieważ zamiast pomagać, tylko jej zaszkodziły.. 

Z góry przepraszam za jakość zdjęć, jakimś nieokreślonym cudem przepadł mi folder ze zdjęciami wykonanymi, jeszcze zanim zaczęłam używać oba kremy. 

Dwa dobrze zapowiadające się kremy zapakowane w elegancki, szklany słoiczek, zakrecany błyszczącą jak lustro srebrzystą nakrętką. Oba zapakowane w miały kartonik otoczony fioletowym paskiem. Prosta szata graficzna z różowym logo przedstawia mnóstwo przydatnych informacji. Oba słoiczki zawierają 50ml kremu i były zabezpieczone aluminiową folią. Również ofoliowane były kartoniki.

Zanim przejdę do opisu kremów, wspomnę tylko że do opakowania w słoiczku przydałaby się jakaś łyżeczka, aplikator, ale jak widać sporo producentów o tym zapomina a szkoda. Ja mam wypożyczone od innych kremów, ale nie każda/każdy z nas o to zabiega. Nie wspomnę jakie bogactwo bakterii hoduje się w słoiczku w którym zatapiamy palce.


Zapewnienia producenta.

Biosiarczkowy Krem przeciwzmarszczkowy na dzień zawiera najsilniejszą na świecie wodę siarczkową oraz mnóstwo substancji odżywczych i nawilżających łącznie z kwasem hialuronowym, ekstraktem z dzikiej róży oraz witaminą E. Krem ten przeznaczony jest do pielęgnacji w ciągu dnia cery dojrzałej.

Składniki aktywne:

woda siarczkowa – silnie zmineralizowana, zawiera wysoką zawartość siarki bioaktywnej oraz mnóstwo innych makro oraz mikroelementów, przede wszystkim: jod, brom, potas i magnez.

kwas hialuronowy – przyczynia się do wiązania wody i zapobiega jej utracie przez skórę, dzięki czemu utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia i chroni ją przed wysuszeniem. Zmniejsza bruzdy i zmarszczki nie dopuszczając do powstawania nowych. Chroni warstwę lipidową naskórka.

ekstrakt z dzikiej róży – bogate źródło witaminy C. Nawilża i odżywia skórę. Przyśpiesza jej regenerację oraz wpływa na syntezę kolagenu, dzięki czemu poprawia sprężystość skóry.

ekstrakt z żeńszenia – ma właściwości odmładzające. Zwalcza wolne rodniki i zapobiega powstawaniu zmarszczek.

witamina E – chroni skórę przed promieniowaniem UV, a także hamuje procesy starzenia się skóry. Odżywia i nawilża ją, nadając miękkość oraz poprawiając elastyczność. 


Skład INCI: Aqua(water), Polysorbate 60, Cetearyl Alcohol, Ethylhexyl Stearate, Hyaluronic Acid, Propylene Glycol, Rosa Canina (Rose) Extract, Caprylic/Capric Trigliceryde, Glicerin, Milk Lipids, Ceramide 3, Panax Ginseng Extract, Heliantus Annuus (sunflowers) Seed Oil, Ciclomethicone, Dimethicone, Gliceryl Stearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Butylospermum Parkii (Shea) Butter, Sulphide-Sulphide Hydrogen Salty Mineral Water, Panthenol, Saccharomyces/Silikon Ferment. Saccharomyces/Magnesium Ferment, Cetyl Alkohol, Cera Alba (Beeswax), Tocopheryl Acetate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xantan Gum, Pheoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Potassium Sorbate, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum( Fragrance), Citronellol, Geraniol, Hydroxiitronellal, Limonene, BHA.

Skład przepisywałam z pudełka, nie udało się sfotografować, poszła bateria od aparatu. :) 
Kosmetyk posiada bardzo przyjemną, jedwabistą konsystencję, dzięki czemu doskonale się wchłania. Dzięki bogatej recepturze hamuje procesy starzenia się skóry i przywraca młodzieńczy, piękny i atrakcyjny wygląd. Krem chroni przed promieniowaniem UV. 
Krem ma rzeczywiście miłą, bogatą konsystencję oraz przyjemny subtelny zapach który bardzo szybko się ulatnia zaraz po jego wchłonięciu, które jest naprawdę szybkie, o wiele za szybkie. Przez to krem traci na wydajności ale nie tylko. Przez cały okres stosowania, kompletnie nie czułam nawilżenia, a przecież od niego tyle zależy. 






Biosiarczkowy Krem przeciwzmarszczkowy na noc zawiera w sobie najsilniej stężoną wodę siarczkową, także kwas hialuropnowy, ekstrakty z żeńszenia i dzikiej róży, a także ceramidy i krzem, które dobroczynnie wpływają na wygląd cery dojrzałej. Krem jest bardzo skuteczny w działaniu, przy tym jest bardzo delikatny dzięki swojej aksamitnej konsystencji. Polecany jest do pielęgnacji skóry dojrzałej, skutecznie hamujac procesy starzenia się skóry co sprawia że przywraca jej piękny, atrakcyjny wygląd. Jego regularne stosowanie pomaga zredukować zmarszczki oraz głębsze bruzdy. Jednocześnie krem sprawia, że skóra jest wyoczęta, gładka w dotyku i wygląda młodziej.

Składniki aktywne: 

woda siarczkowa – silnie zmineralizowana, Charakteryzuje ją wysoka zawartość siarki bioaktywnej oraz mnostwo innych makro i mikroelementów, przede wszystkim jod, brom, potas i magnez.

kwas hialuronowy – przyczynia się do wiązania wody i hamuje jej utratę ze skóry, przez co utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia i chroni ją przed wysuszeniem. Zmniejsza bruzdy i zmarszczki nie dopuszczając do powstawania nowych. Chroni warstwę lipidową naskórka.

ekstrakt z dzikiej róży – bogate źródło witaminy C, nawilża i odżywia skórę. Przyśpiesza jej regenerację oraz ma korzystny wpływ na syntezę kolagenu, co wpływa na poprawę sprężystości skóry.

ceramidy – są „spoiwem” dla komórek. Znacznie poprawiają nawilżenie i dzięi temu sprężystość skóry.

ekstrakt z żeńszenia – posiada właściwości odmładzające. Zwalcza wolne rodniki co ma wpływ na zapobieganie powstawaniu zmarszczek.

krzem z glikopeptydami – znacznie poprawia wygląd skóry, zapobiega procesom starzenia się skóry oraz jej wiotczeniu. 


W przypadku kremu na noc, zapach i konsystencja są takie same jak w przypadku kremu dziennego, Krem wchłania się równie szybko, żeby po chwili stracić po sobie ślad. Tu też dokuczał mi brak nawilżenia.


Oba kremy zarowno na dzień jak i na noc, od początku zamiast nawilżać, dogłębnie wysuszały moją skórę. Nakładałam go więcej i więcej, dzięki czemu kremy traciły na wydajności. Próbowałam pod krem kłaść serum z kwasu hialuronowego, smarować dodatkowo olejkiem, żeby czuć to nawilżenie skóry, ale i to nie przyniosło większego skutku. Moja skóra zamiast być chroniona, ciągle jej brakowało nawilżenia. Z dnia na dzień robiła się coraz bardziej szorstka, chropowata i uwrażliwiona. Wczoraj kiedy posmarowałam twarz rano, poczułam swędzenie skóry. Próbowałam sprawdzić przyczynę tego świądu, myślałam że to może reakcja z olejkiem czy innym składnikiem. Ale nie, wysmarowałam juź wtedy samym kremem dekolt, dłonie i łydki. Krem wywołał swędzenie na każdym odcinku mojego ciała, gdzie tylko się nim wysmarowałam. Tym sposobem testowanie obu kremów dobiegło u mnie końca. To są moje odczucia, u Was krem może sprawdzić się zupełnie inaczej. Moja skóra od dawna jest skłonna do przesuszeń i często się buntuje. Miałam nadzieję na sprawdzenie właściwości chwalonego kremu, niestety nie był on dla mnie. Być może oba kremy sprawdzą się u Was. Z mojej strony ocena działania obu kremów jest niemożliwa.

Cena kremu na dzień - 50ml wynosi 43zł, cena kremu na noc o tej samej pojemności - 41zł.

Oba kremy dostępne są tu - KLIK. Dziękuję za możliwość przetestowania obu kremów.


.

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu. :)



18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszę się że u Ciebie się sprawdzają, jak widać nie są dla mnie. :)

      Usuń
  2. Ajć :/ NAwilżające kremy, które nie nawilżają, to raczej nie jest to czego szukamy.. a jeszcze jak do tego wywołują skutki uboczne w postaci świądu, to zdecydowanie czas na rozstanie! Szkoda, że się nie sprawdziły. Mam nadzieję, że następne jakie przyjdzie Ci uzywać spiszą się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra :/ Wracam do swoich sprawdzonych,ulubionych. :)

      Usuń
  3. Nie każda skóra polubi się z wodą siarczkową,nie wiem czy i moja by ją polubiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać nie jest dla mojej skóry. :)

      Usuń
  4. szkoda, że nie sprawdziły się u Ciebie, wyglądają całkiem całkiem i składniki aktywne też są ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, skład to nie wszystko, a teraz widać że są tam i te, ktorych moja skóra nie lubi. :)

      Usuń
  5. Nigdy ich nie miałam. Szkoda, że nie byłaś z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ubolewam specjalnie nad tym, wracam do starych sprawdzonych. :)

      Usuń
  6. kosmetyki tej marki sprawdzają się u mnie bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, u mnie jak widać nie. :)

      Usuń
  7. Też nie znam tych kremów. Na pierwszy rzut oka bardzo ciekawy skład, nawet moja kochana różyczka jest :-). Może wysuszały przez to, że jesteś na któryś ze składników składnik uczulona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, jednak wraca do dawnych ulubionych kremów. :)

      Usuń
  8. Szkoda,że się u Ciebie nie sprawdziły. Faktycznie dziwne, zamiast nawilżyć wysuszały skórę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wysuszające działanie mnie również by się nie spodobało. Jak do tej pory jednak ta firma mnie raczej ciekawiła, mimo że nie miałam okazji wypróbować żadnego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja mam parę tych kosmetyków, żel do mycia twarzy, maseczkę i ogólnie chwalę je sobie. Kremów nie miałam, ale co do siarki, to raczej znana jest ze swoich wysuszających właściwości, może stąd takie niepowodzenie tej misji?

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA