15 grudnia 2014

Makijażowi ulubieńcy ostatnich miesięcy.


   Dzisiejszy dzień nie nastrajał mnie miło, więc postanowiłam napisać post o ulubieńcach. Pisanie postów o kosmetykach pomaga mi w różnych sytuacjach. Tym samym odizolowuję swoje myśli od niemiłych emocji. To jest sposób na dojście do poprzedniego stanu, kiedy czuję się miło i komfortowo. Każdy z nas potrzebuje czegoś swojego, własnego terytorium, powietrza. Pisanie o kosmetykach odizolowuje mnie od problemów, przynosi radość. Każdy z nas powinien mieć coś co lubi robić i nie wolno mu tego zabraniać. No więc zaczynam. :)


Zacznę od pielęgnacji bo od niej się wszystko zaczyna. Ulubieńców jest dużo więcej bo jakoś tak jest że wszystko lubię co używam i odwrotnie. Inaczej być nie może.

Elixir Ultime The Imperial, Kerastase - Bardzo lubię jego zapach i to że nie obciąża moich włosów oraz to, że jest tak łatwy w użyciu. Jak wiecie, używam go na końcówki i do olejowania włosów.

Balsam do ciała  Neroli&Orchidee, L'Occitane - Lubię go za piękny zapach i to że pięknie nawilża moją skórę. Jest też bardzo wydajny.

Krem do rąk Rose Heart 20% masła shea, L'Occitane - Tak już jest że uwielbiam ten zapach który jest też bardzo trwały, uwielbiam też za to że moje dłonie wyglądają na bardzo zadbane. Mały krem a ma w sobie taką moc.



Z kosmetykami do makijażu jest podobnie, chociaż ulubionych mam dużo więcej, jednak te używam najczęściej.

Cień do powiek Illusion d'Ombre 93, Chanel - uwielbiam za efekt na powiekach i za trwałość. Za łatwość w używaniu i za to że zawsze w nim dobrze wyglądam. 

Balsam do ust o smaku wiśniowych cukierków, Organique - mogłabym używać bez przerwy. Dla moich ust jest idealny. 

Fuidline Eye Pencil, MAC - wyjątkowa kredka bez której nie obędzie się żaden makijaż. Kredka jest wyjątkowo trwała, do tego  niesamowicie dba o usta. 

Kredka do ust Phyto Lip - Twist, Sisley - rewelacyjny kosmetyk bez którego nie wychodzę z domu. Uzależniła mnie tak bardzo, że chcę ich więcej. 

Gloss Volupte Golden, YSL - błyszczyk który również poprawia moje samopoczucie i sprawia że usta są zadbane, gładkie i nie trzeba się martwić że za chwilę z nich zniknie. Schodzi równomiernie pozostawiając delikatny kolor. 

Gimme Brow, Benefit - żel zagęszczający do brwi który sprawia że brwi mogą być ujarzmione i mieć piękny wygląd.

Na dziś skończyłam swój post, nowi ulubieńcy czekają na swoją kolejkę. Ciągle mam ochotę na tstowanie czegoś nowego, równie dobrego a nawet lepszego, chociaż do swoich ulubieńców i tak wracać będę, tak samo jak do pisania. I dodam jeszcze od siebie. Nie odbierajmy nikomu ich przjemności, sobie również.:)

Milego tygodnia. :)



36 komentarzy:

  1. Piękni ci twoi ulubieńcy! Każdego z ochotą bym używała. Kremówki Chanel bardzo lubię, tak samo produkty do brwi Benefit.

    OdpowiedzUsuń
  2. wszyscy ulubieńcy zasługują na podziw, ciekawa jestem tego żelu do brwi, przydałby mi się, pomadka Sisley urocza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel do brwi spisuje się znakomicie, polecam.. :)

      Usuń
  3. Oj tak tacy ulubiency sa w moim guscie rowniez,:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żel do brwi mnie zaciekawił,lecę poczytać recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cienie Chanel też są moim tegorocznym faworytem :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam żadnego z Twoich ulubionych produktów :) ale bardzo podoba mi się kolor pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ulubieńcy! Pięknie by wyglądali na mojej toaletce, której nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie tusz z Entre Belle trafił do ulubieńców :)
    Twoich nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam chyba puder z tej firmy i też luibę. :)

      Usuń
  9. Nie miałam nic z Twoich perełek :( Te cienie z Chanel kuszą mnie już od dłuższego czasu, może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo interesujący ci twoi ulubieńcy :-)
    Znam jedynie Gimme Brow, ale średnio polubiłam, bardziej odpowiada mi MAC ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko zabieram...pozdrawiam Dorotko...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta szminka sisley ma piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kredkę Sisley chętnie bym Ci porwała :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety żadnego nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać ale wszystko przed Tobą. :)

      Usuń
  15. Piękna gromadka! Kocham kredkę i pomadkę Sisley! Kocham cienie kremówkowe od Chanel! A na ten tusz Guerlain mam ochotę od dłuższego czasu. Muszę ciut uszczuplić zapasy i się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je wszystkie bardzo kocham i Twoje pomadki i lakiery i pudry i cienie. ;D Skuś się skuś. :D

      Usuń
    2. Skuszę się na pewno, bom baaaardzo go ciekawa! :)

      Usuń
  16. Cudowni ulubieńcy ! od kiedy zobaczyłam u Ciebie tą pomadkę Sisley mam ją ciągle na liście zakupowej :)
    Tulam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ją soie sprawić, Sisley jest rewelacyjny. :) Również Tulam. :*

      Usuń
  17. Jejku,ja standardowo nic nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA