18 grudnia 2014

Mydło Różane Rose - Barwa


     To mydełko wpadło mi w oko od kiedy założyłam ten blog i zaczęłam krążyć po blogosferze. Wiecie że zachwycam się zapachem róż, choć zapach zapachowi nierówny. Bliżej mi było do aromatów L'Occitane jak do rodzimej Barwy,  a to pewnie dlatego że tęsknię za Paryżem, także za daleką Prowansją. Wracając jednak do naszej kabaretowej krainy, długo się zastanawiałam czy będę z tego mydełka zadowolona. Skorzystałam więc w ostatnim czasie z promocji i przyniosłam w torebce do domu Różami pachnące mydełko od Barwy. Zostawiło ten zapach w mojej torebce a później w szafce. Niedawno pytałyście się o nie, dlatego postanowiłam napisać choć kilka zdań. Zapraszam. :)
Mydło różane Barwy Harmonii Rose powstało w oparciu o recepturę, której tradycja sięga 1949 roku. Baza mydła została pozyskana z naturalnego oleju palmowego, co zapewnia niezwykłą delikatność w pielęgnacji skóry. 


Mydło różane Rose stworzone przez Barwę jest dość duże bo jest go aż 200 gram. Można powiedzieć że wygląda nawet dość topornie,  daleko mu do finezyjności ulubionego L'Occitane. Jednak dzięki zapachowi wybaczam bo pachnie obłędnie. 

Jak na różany zapach przystało, mydełko jest w jasnoróżowym kolorze. Taki typowy jasny róż. Zapakowane w szary, ekologiczny papier, dodatkowo jeszcze osłonięty białą kartką. 


Na szarym opakowaniu zawarte są wszystkie przydtne informacje razem ze składem. 


Wybaczcie jakość zdjęcia ale przy tym świetle i tak małych literkach łatwo nie było.


No więc powyżej o ile widzimy, to widzimy skład naszego mydełka. 

Poniżej mamy składniki aktywne: 


Ekstrakt z dzikiej róży działa antyseptycznie, przeciwzapalnie i wygładzająco poprzez neutralizację działania wolnych rodników.

Masło Sheapielęgnuje, odżywia i nawilża skórę.
Witamina Esilny antyoksydant, działa przeciwstarzeniowo i chroni naskórek przed szkodliwym działaniem promieniowania UV.
Baza mydlana w 100% naturalna stworzona na bazie oleju palmowego. 

Jak się używa mydła, nawet dziecko wie, nie będę o tym pisać. :)


Mydło różane pieni się dość obficie wytwarzając kremową pianę, która rozprzestrzenia piękny, różany zapach na całą łazienkę. Zapach niestety nie jest tak trwały jak w mydełkach L'Occitane które miałam. Nie utrzymuje się tak długo ani na skórze ani w powietrzu. Jeszcze przez moment pachną nim dłonie, ale po chwili już nie wyczuwa się zapachu. Mydło nie wysusza skóry ale też specjalnie nie wyczuwam nawilżenia na skórze, krem do rąk w każdym kącie to dobry pomysł. Zmydla się równomiernie nie tworząc pęknięć. Nie wiem jak bardzo jest wydajne, okaże się później. Tamto mydełko było lepsze pod tym względem ale temu też niewiele brakuje. Zapach ratuje wszystko.

Mydło dostępne jest w Rossmanie, i pewnie innych drogeriach w cenie regularnej około 8zł, także w wersji zapachu oliwkowej i cedrowej. Kto jednak lubi naturalny zapach róż i ceni sobie mydła naturalne, polecam. :)

Pozdrawiam serdecznie. :)



17 komentarzy:

  1. Znam to mydło i miło wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem ci że nie lubię zapachów rózanych ale na to mydelko mam ochote.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubię różane zapachy , chętnie je wypróbuję , ładnie się prezentuje;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię zapach róż, więc mydełko jest z całą pewnością dla mnie :) mam z tej serii olejek do kąpieli i muszę przyznac, że jeśli mydło pachnie tak samo pięknie co on, to lecę kupić !!! :) jak wleję olejek do wanny, to zapach mam w całym domu - autentycznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Barwa to kult polskiej kosmetyki, poszukam tego mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale śliczne to mydełko i takie różowiutkie, jak będe w Rossmannie to kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj miałam i niestety ściągnęło mi tak skórę, że oddałam bratu do mycia twarzy (ja ogólnie nie mogę używać mydeł zapachowych jedynie zostaje mi Dove) :( Ale zapach bardzo łady trzeba przyznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki ma śliczny kolor to mydełko :) Chętnie go kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam to mydełko i dobrze je wspominam, pachniało jak ogród różany

    OdpowiedzUsuń
  10. super kolorek :) ja akurat za zapachem róży nie przepadam, ale oliwkowe bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Młam to różane mydełko. Miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. może sobie kupię,bo lubię zapach różany

    OdpowiedzUsuń
  13. To miałam, jest super, ale wypróbuj jeszcze sobie to mydełko, co prawda cena trochę ciut wysoka, ale warto :
    http://www.spakosmetyki.pl/mydlo-naturalne-z-roza-250g

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubie mydel w kostce, mam jedno z TBS i jeszcze nie uzywalam

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA