31 grudnia 2014

Puste opakowania tańczą Kankana! Sylwestrowe Denko. :)


    Pewnie się już wybieracie na imprezę a ja zaczynam o denku. Popijam Redd'sem i piszę post o denku. Żeby nie było że piję sama, mam dwa koty i lusterko. A zresztą kto mi zabroni? :)) No to żeby nie odwlekać, zapraszam. :)



Zacznę od kosmetyków twarzowych bo tego jest najwięcej. Kolory umowne jak wszędzie.


Płyn micelarny, Bioderma: poszło drugie opakowanie w ciągu niecałych dwóch miesięcy, dobrze że kupiłam w promocji, przy promocji pozostanę. Ogólnie go lubię, płyn micelarny w domu musi być, jak cukier czy sól. Niby się bez tego obejdziesz ale życie traci smak. :p Recenzja -> KLIK

Woda Esencjonalna, L'Occitane: z początku denerwował mnie zapach ale polubiliśmy się. Z wzajemnością. Nic tak nie koi mojej skóry, nic tak na nią nie działa. Chyba że... ale TU macie recenzję. 

Hydrolat z Róży Damasceńskiej ze sklepu mazidła.com: Nie zdążyłam napisać recenzji ale kto wie, może to jeszcze zrobię. :) To jest asolutny niezbędnik w moim domu. Muszę zamówić drugi. Jest rewelacyjny, koi, nawilża, tonizuje, poprawia humor.

Biosiarczkowe Kremy Przeciwzmarszczkowe, Balneokosmetyki Malinowy Zdrój może na czyjeś ale nie moje. Moją skórę regularnie wysuszały. :/ Po dwóch tygodniach męczenia nimi cery, przerwałam stosowanie i resztę zużyłam na ciało. Recenzja -> KLIK

Sunific PF 50, Lierac: krem z filtrem spf 50 do twarzy zabrałam go ze sobą na 2 miesiące nad wyjątkowo słoneczny w tym roku Bałtyk. Świetnie nawilżał ale czy działał? Okaże się później. :) Recenzja -> KLIK

Miniaturka toniku z serii Ibuki, Shiseido: Za mało go było żeby ocenić ale polubiliśmy się. :)

Coherence, Lierac: kolejna miniaturka kremu którą tym razem otrzymałam w miejscowej aptece. Z początku kręciłam nosem na jego konsystencję, jednak krem mimo lekkiej konsystencji działał jak należy. Pewnie do niego jeszcze powrócę. :) Recenzja -> KLIK


Olejek Arganowy, Secret Soap Store: okazał się przyjemniejszy i łatwiejszy w użyciu niż jego brat z Manufaktury Aptecznej. Był jakby lżejszy i łatwiej się wchłaniał. Do tego ta pompka wszystko ułatwia. Gdybym miała wybierać, to właśnie ten. Recenzja -> KLIK

Olej Arganowy, Manufaktura Apteczna: Recenzja -> KLIK

Oliwka dla dzieci, Babydream: w końcu wykończyłam dolewając do peelingu z kawy. Tłusty i wolno się wchłaniał, do peelingu pod prysznic był ok. Ale i tak więcej nie kupię. Recenzja -> KLIK


TREAT, Montibel-Lo: dwie miniaturki szamponów (50ml) do włosów zniszczonych. Jasne że nie do moich bo nie trzymał świeżości cały dzień. Nie pienił się zbyt dobrze, przez to nie był zbyt wydajny. Słaby, lekko chemiczny zapach, nie ułatwiał rozczesywania włosów. Słabo się sprawdził ale wszystko dało się znieść. Recenzji nie pisałam. 

Szampon codzienny do włosów cienkich bez objętości, Pilomax: bardzo splątywał włosy, skończył na myciu pędzli i praniu rajstop. Wreszcie się zużył. Recenzja -> KLIK

Phytocitrus, Phyto: miniaturka (50ml) szamponu którą kupiłam wraz z odżywką. Miałam też wersję pełnowymiarową. Gdyby nie ta toporna butelka, chociaż pompka, byłoby super. Recenzja -> KLIK


TREAT, Montibel-Lo: dwie miniaturki maski do włosów zniszczonych. Biała, kremowa aż kleista konystencja. Nie można było trzymać zbyt dłlugo na włosach ani przesadzać z ilością bo też obciążała. Nie ułatwiała zbytnio w rozczesywaniu, wspomagałam się olejkiem Kerastase. W efekcie stosowałam ją łącznie z naftą kosmetyczną. Tu było ok. Recenzji nie pisałam ale coś tam działaała, czyli nawilżała i odżywiała włosy. 

Ekspresowa odżywka do włosów, Phyto: odżywka w miniaturce którą polecam każdemu.Nawilża włosy i ułatwia ich rozczesywanie. Recenzja -> KLIK



Jardins du Monde, Yves Rocher: żel pod prysznic który stale gości w mojej łazience i nie wysusza skóry, za to pięknie pachnie. Recenzja -> KLIK

Lactissima dla Aktywnych, Soraya: przyjemny żel do higieny intymnej, którym także prałam pędzle. Recenzji nie pisałam.


Zmywacz do paznokci z witaminami A+E+F, Sensique: żadna  rewelacja ale przynajmniej nie wali jak inne tanie zmywacze. Jest nieduży i wszędzie się mieści. No i dobrze zmywa. Recenzji nie pisałam. 


Email Diamant, Rouge Original: wybielająca pasta do zębów która traafiła ze spotkania blogerek we Wrocławiu: Taka sobie pasta, chyba trochę przereklamowana, słabo wybiela, słabo odświeża. Wolę Blanx. Recenzji nie pisałam. 

Próbeczki kremów: Liftissime na noc i serum pod oczy, Hydro Chrono+ i próbka balsamu do ciała Lierac: wszystkie kuszą, Hydra Chrono+ już mam i uwielbiam. :)


LIDING, Kemon: próbki odżywki i szamponu do włosów miały ładny zapach ale nie pomagały w rozczesywaniu włosów. Nie kupię. 


Herbal Essences: próbki szamponu i odżywki które miały piękny, odświeżający zapach, tak też działały na skórę głowy. Byłyby rewelacyjne gdyby... nie poplątały mi straszliwie włosów. Z naturą na głowie mi nie po drodze. Polecam osobom które mają krótsze włosy. 


Maska nawilżająca, GlamGlow: zdaje się że ta niebieska, zdążyłam zapomnieć jak działa, czy działa. Czy ją kupię? Może... Nie gwarantuję, nie pasował mi zapach, taki jakiś słodkawy. Za tą cenę jestem bardzo wymagająca. W kazdym przypadku jestem wybredna i wymagająca.

Teint Idole Ultra 24h, Lancome i Hydra Chrono Teint, Lierac: próbki podkładów - oba za ciemne, żaden mnie nie zachęcił. 

Konturówka do ust, Helena Rubinstein: moja ulubiona. Miękka, trwała i wydajna. :)

Wytrzymaliście? Gratuluję, ja też. :) Wśród huku petard i czyszczenia kociej kuwety. Gdzieś pomiędzy łyk malinowego Redd'sa. Że jestem sama? A moje koty to co??? Mam też lusterko.:)

A teraz puste opakowanie do kosza marsz! :D


Skończyłam pisać jeszcze w starym 2014 roku. Życzę Wam niezapomnianych wrażeń sylwestrowych i spełnienia marzeń w Nowym 2015 Roku. 

Buziaki! :)









44 komentarze:

  1. Kochana życzę Ci w Nowym Roku WSZYSTKIEGO DOBREGO!!! Mnóstwo buziaków dla Ciebie i Twoich kotów. :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie Basiu też wysyłam moc buziaków i najwspanialsze życzenia. :* :* :) :) :)

      Usuń
  2. tytuł posta rozwalił mie na łopatki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko Biodermę ale osobiście wole garniera:) wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię Garniera ale z ciekawości się poświęcę i wypróbuję. :)

      Usuń
  4. no i w Starym Roku zdążyłaś zrobić porządek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki tam porządek, jeszcze nie zdazyłam wynieść śmieci. ;))

      Usuń
  5. Bardzo przyjemne denko :) Kremy do twarzy Balneokosmetyki to pozycja zdecydowanie do cer przynajmniej mieszanych,a już na pewno w kierunku tłustych - przynajmniej ja takie wrażenie odczułam :)
    Micel z Bioderma to rzeczywiście fajny produkt, ale też kupuję tylko na promocji :)
    Reszty nie znam, choć otrzymałam kiedyśdo testów odżywkę do włosów w sprayu montobello i szału nie robi, ale pięknie pachnie :)
    Pozdrawiam i życzę pomyślności w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałam z tymi kremami ale mój błąd ze się zgodziłam. Biodermę tylko w promocji bo inaczej drogo mi wychodzi. Wszystkiego Najlepszego w tym Nowym Roku. :)

      Usuń
  6. Bardzo fajne denko. Żele YR bardzo lubię.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie kochana :* Te żele tez uwielbiam. :)

      Usuń
  7. Bioderma niezastąpiona ;-) Też się właśnie zabieram za denkowy post... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam, bardzo ciekawy post. :)

      Usuń
  8. bardzo lubię oliwkę z babydream :) szczęśliwego nowego roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ona nie podeszła. :( Wzajemnie kochanaa. :)

      Usuń
  9. fajne denko, ciekawe produkty. Kochana to nic, że sama balowałaś, samemu ze sobą też może być przyjemnie. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, zdrówka, kaski, szczęścia i dalszego blogowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było super, naprawdę :) Nie czułam się samotnie ani przez chwilę. :) Wzajemnie kochana. :**

      Usuń
  10. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :) Spełnienia marzeń!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również wszysztkiego co nalepsze kochana i spełnienia marzeń. :** :)

      Usuń
  11. Nic nie miałam z Twojego denka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milenko wszystko jeszcze przed Tobą. :)

      Usuń
  12. Fajnie, że udało Ci się rozprawić jeszcze w starym roku z pustakami :) Daisy życzę Ci wiele uśmiechu w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze czekają w worku na wyniesienie. ;) Tobie również życzęwspaniałości.:** :)

      Usuń
  13. W moim przypadku szampon od Pilomax sprawdził się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo że Tobie posłużył. :)

      Usuń
  14. Spore to denko :)
    http://autre-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bioderma musi byc -róniez i u mnnie :) bez micela to slabo ;D
    Szczesliwego Nowego Roku :***** i spelnienia wszystkich marzen!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zrobić nowy zapas. :) Tobie również spełnienia marzeń! :******* :)

      Usuń
  16. A ja nie zdążyłam rozliczyć denka przed końcem roku.
    Biodermę też sobie chwaliłam, ale Garnier ma dla mnie tożsamy efekt więc zostałam z nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Garnierem nie przepadam ale jak ma tyle dobrych opinii to coś w tym musi być. :)

      Usuń
  17. Spore denko- gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogromne denko! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Samych szczęśliwych dni!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nazbierało się troszkę :) Pozdrawiam w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo zużyć :)

    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niezłe denko, dużo zużyć! Wszystkiego dobrego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spore to denko :) Kończysz rok z rozmachem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo tego Ci się nazbierało :) wszystkiego dobrego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA