11 stycznia 2015

Rejuvenating Rose Relaxing Phenome. Różany olejek do masażu.



   Witajcie w tą wywianą sobotę. U mnie tak wieje, że zdaje się, że widziałam dziś latający dywan nad dachami nie Paryża ale Głogowa. ;) Może to był tylko worek foliowy, ale fantazja mnie poniosła. ;) Co w taką wygwizdaną pogodę robić? Najlepiej przydałoby się jakieś łazienkowe SPA. No i jakiś masaż cudownie pachnącym olejkiem, na przykład Rejuvenating Rose Relaxing Phenome. Zaprawdę powiadam Wam, sama rozkosz dla zmysłów i ciała. Kupiłam go w czasie przedświątecznej promocji i upajam się jego zapachem. 


Ten przesympatycznie pachnący olejek został umieszczony w butelce o pojemności 125ml z ciemnego szkła, zakręcanej metalową zakrętką. Zapach bardzo przyjemny, przypomina ogród różany i jest całkowicie naturalny. Zapach olejku trzyma się skóry kilka godzin co cieszy łaknący tego zapachu mój zmysł węchu. 


Butelka oklejona jest papierową etykietą z typową dla Phenome produktów, prostą i elegancką szatą graficzną. Przedstawia ona informacje niestety tylko w języku angielskim. Produkt krajowy a można się poczuć jak pod zaborami. No ale trudno się mówi, niech będzie po europejsku. Etykieta jest wytrzymała na ochlapanie, napisy nie ulegają zniszczeniu. 


Dodatkowo produkt był zapakowany w kartonik z ekologicznego, szarego papieru, na którym można potrenować nasz angielski oraz odnaleźć przydatne informacje o produkcie i producencie.  


Wylot butelki  jest dostosowany do konsystencji produktu która jest bardzo lekka jak na olejek i nie zniechęca tłustością


Rejuvenating Rose Relaxing przeznaczony jest do luksusowego masażu który ma działać odprężającego na ciało i zmysły. Ma przynieść ulgę zestresowanej i napiętej skórze. Bogaty w specjalnie wyselekcjonowane, organiczne oleje „ekstra virgin", ma za zadanie doskonale nawilżać i zmiękczać naskórek, dostarczając substancji odmładzających i regenerujących. 
Masaż przy użyciu olejku ma pobudzać proces mikrokrążenia, dotleniać komórki skóry, zapewniając jej zdrowy wygląd i koloryt. Po zakończeniu masażu skóra odzyskuje sprężystość, jest jedwabiście gładka, otulona delikatnym filmem ochronnym. Rytuał masażu uprzyjemnia urzekający aromat olejku, zbudowany wokół różanej nuty.

Składniki aktywne: 

olejek z róży damasceńskiej

odświeża, nawilża, zmiękcza, regeneruje, poprawia napięcie skóry

ekstrakt z róży francuskiej

działa nawilżająco, przeciwutleniająco i przeciwstarzeniowo

olej winogronowy

aktywny antyoksydant, zapobiegający starzeniu się skóry

olej jojoba

odżywia i chroni, tworząc na skórze cienki, lipidowy film

olej ze słodkich migdałów

nawilża, zmiękcza, wygładza naskórek

olej z oliwek

natłuszcza i wygładza

olej makadamia

posiada doskonałe właściwości odżywcze, nawilżające, zmiękczające i przeciwstarzeniowe

olej arganowy

wykazuje działanie nawilżające, regenerujące, odbudowujące

naturalna kompozycja zapachowa

zbudowana wokół aksamitnej nuty różanej, wspaniale odpręża umysł i ciało
Olejek posiada bardzo przyjemny skład:

99.5%
Surowce naturalne
zgodne ze standardami produkcji kosmetyków organicznych i naturalnych
0.0%
czyste minerały
0.0%
wody roślinne
0.5%
surowce inne jak naturalne
tylko wtedy, gdy nie jest możliwe pozyskanie ich naturalnych odpowiedników

*Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils


Caprylic/Capric Trigliceryde - uniwersalny emolient pochodzenia roślinnego, wykazujący doskonałe właściwości pielęgnacyjne. Aprobowany przez ECOCERT do stosowania w kosmetykach naturalnych.

Stosowanie

Olejek należy nanieść na skórę, następnie wykonać masaż. Stosować 2-3 razy w tygodniu. Polecany również jako doskonały środek nawilżający, do stosowania po kąpieli.




Olejek stosuję przeważnie po kąpieli,  Urzekł mnie on nie tylko pięknym aromatem ale też lekką konsystencją i tym, że bardzo szybko się wchłania. Można po wysmarowaniu się nim od razu się ubrać bez obawy, że poplamimy sobie ubranie. Olejek pokochała też moja skóra, która jest po nim aksamitna, gładka i cudownie nawilżona. Teoretycznie można skomponować sobie taki olejek, ale czy będzie on zachwycał takim zapachem i lekkością, nie można zagwarantować. A dla mnie na przykład te dwie cechy są bardzo ważne, dlatego nie żal mi na niego wydać 108zł w cenie regularnej, choć cena promocyjna 54zł w jakiej kupiłam ten olejek była mi bardziej przyjazna. Olejek ten, to drugi produkt tej firmy który zachwycił mnie swim składem, działaniem, łagodnością dla skóry i pięknym zapachem. Z pewnością zagości u mnie na dłużej. Polecam go Wam z całego serca, jak będziecie mieli okazję to wypróbujcie. Phenome ma swoje sklepy internetowe czy stacjonarne, gdzie często kusi atrakcyjnymi promocjami. Warto tam zaglądać. Ceny może nie są niskie, ale olejek na przykład jest bardzo wydajny i przy tym bardzo ekonomiczny w użyciu.

33 komentarze:

  1. Nie dziwię się, że tak przypadł Ci do gustu. Niestety takiej ceny regularnej za olejek nigdy bym nie dała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jawi się bardzo ciekawie... olejku jeszcze z phenome nie miałam... w ogóle teraz tam tyle nowości... wzdycham sobie:)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jak znajdziesz okazję to koniecznie wypróbuj. :*

      Usuń
    2. postaram się, byl nie różany;)

      Usuń
  3. Ostatnio przypadły mi do gustu kosmetyki phenome - choć nie miałam ich wiele. Uwielbiam różane kosmetyki, ze względu na ich cudowny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Woń różana należy do jednej z niewielu które bardzo lubię w kosmetykach, olejek naprawdę przypadł mi do gustu po Twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam ten zapach. jak będziesz mieć okazję, koniecznie wypróbuj. :)

      Usuń
  5. Nie przepadam za różanym zapachem, ale skład tego olejku jest tak dobry, że mogłabym przymknąć oko na pach. Gdyby nie ta cen :)
    http://autre-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie zachęca niestety ale ten skład jest tego warty. :)

      Usuń
  6. Do marki mam stosunek dość niepewny... ale olejki i do tego różane bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ja na razie mam dopiero drugi ich produkt i jestem zadowolona. :) Liczę że się nie zawiodę. :)

      Usuń
  7. Bardzo mi się podoba ten olejek a zwłaszcza to, że szybko się wchłania :) Nie lubię gdy muszę czekać aż się wchłonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, też nie znoszę długo wchłaniających się olejków. :)

      Usuń
  8. bardzo ciekawy produkt ! no i kusząca cena promocyjna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie też wczoraj wiało zewsząd, strach było wyjść z domu...olejek musi być cudowny, ach ty kusicielko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo. :) Lubię kusić. :))

      Usuń
  10. Uwielbiam kosmetyki Phenome, więc ten oleje bardzo mnie kusi :)
    Mnie także trochę denerwuje, że na opakowaniu nie ma informacji w języku polskim, ale to tylko taki drobiazg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to nie przeszkadza bo znam go na tyle żeby rozszyfrować, mi też nie przeszkadza, gdybym go nawet nie znała. :)) Uważam ze jest fantastyczny. :)

      Usuń
  11. Wygląda kusząco :) Bardzo ładny skład. Jesteś z Głogowa? Ja z okolic Jeleniej Góry ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z Głogowa, musimy się kiedyś spotkać. :)

      Usuń
  12. Uwielbiam markę Phenome :) zapach na pewno bardzo by mi się spodobał, muszę koniecznie obwąchać przy następnej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie obwąchaj kochana. Na pewno Ci się spodoba. :) Ściskam. :****

      Usuń
  13. Ty zawsze jakiś fajne cudeńka wyszukasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten olejek swego czasu pięknie opisywała Megdil na swoim blogu, nabrałam wtedy na niego ochoty i miałam nadzieję, że uda mi się kupić podczas promocji, ale był już niedostępny. Teraz wiem kto mi go podkupił :)

    No cóż, po Twojej opinii tym bardziej włączyło mi się chciejstwo, więc pewnie jeszcze na niego zapoluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jeszcze nie raz będzie okazja do kupna w promocji. :) Życzę Ci żeby Twoje chciejstwo szybko się spełniło. :)

      Usuń
  15. Zaciekawiłaś mnie, a ja uwielbiam kosmetyki to sobie sprawdzę co tam maja ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach musi być cudowny, akurat moje "klimaty" .:)
    Jednak to nie na moją kieszeń,:(

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA