3 stycznia 2015

The Activist - Mio Skincare. Olejek do ciała.


     W minionym roku odkryłam że moja skóra bardzo lubi działanie olejków. Nie wszystkie olejki czy oleje działają na moją skórę tak rewelacyjnie. Na swojej drodze napotkałam różne oleje. Jedne działały lepiej, inne gorzej. Po jednych mogłam się ubrać od razu, po niektórych moja skóra nieprzyjemnie się lepiła. Dzięki uprzejmości sklepu plazanet.pl od firmy Revitalash, miałam okazję poznać namiastkę olejku do masażu marki Mio Skincare. Aż szkoda że tylko 30ml, taką miniaturkę dostałam na spotkaniu blogerek w Głogowie. Mimo to, testuję tą miniaturkę ponad miesiąc i jeszcze trochę w opakowaniu zostało, dlatego zdecydowałam się z Wami podzielić swoimi wrażeniami. Zapraszam. :)


Moja miniaturka zawierająca 30ml tego cennego kosmetyku jest zapakowana w pojemnik z białego tworzywa, który jest zaopatrzony w pompkę. Nie wiem czy to się da na końcu rozebrać na czynniki pierwsze, bo nie chciałabym aby się cokolwiek zmarnowało. Opakowanie oklejone jest etykietą z przyjemną dla oka grafiką. 


Informacje jakie znalazłam na etykiecie są tylko w języku angielskim, dlatego warto go znać! :)


Nie znalazłam tu składu a szkoda bo powinien być! Ale że jestem dociekliwa, znalazłam go gdzie indziej. Na pełnowymiarowym opakowaniu może skład jest, ale na miniaturce nie ma. A szkoda! Nie zachęca to do kupna za cenę około 150zł


Informacje na stronie plazanet.pl są również ograniczone do krótkiej notki, tu także brak jest składu! 

The Activist to najlepszy olejek do ciała jakiego kiedykolwiek spróbujesz – wzmocni wytrzymałość Twojej skóry dzięki przeciwutleniaczom i wspaniale utrzyma jej nawilżenie. Wyniki 28-dniowego badania konsumenckiego pokazują, że kobiety po prostu kochają The Activist, a 93% z nich potwierdziło, że ich skóra stała się o wiele zdrowsza i piękniejsza. 

Jak działa:

• wzmacnia, nawilża i odżywia suchą, zestresowaną skórę
• witaminy oraz przeciwutleniacze odbudują elastyczność i jędrność
• szybko się wchłania i cudownie pachnie

120ml/4.1floz

Zasięgnęłam informacji w necie, między innymi tu -> KLIK gdzie znalazłam pełny skład. 

Carthamus Tinctorius Seed Oil: Olej z nasion krokosza barwierskiego zawiera głównie nienasycone kwasy tłuszczowe takie jak kwas linolowy w około 70%.  Tworzy na powierzchni skóry warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co zmiękcza i wygładza skórę. 


Prunus Amygdalus Dulcis Oil: Olej ze słodkich migdałów - zawiera kwas oleinowy, linolowy oraz witaminy:  A, B1, B2, B6, D, E. Tłoczony jest z nasion drzewa migdałowego. Tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni  przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę.
 
Simmondsia Chinensis Seed Oil: olej jojoba - zawiera 
 skwalen (właściwości bakterio- i grzybobójcze); 
witaminy A, E i F, nasycone i nienasycone alkohole, kwasy tłuszczowe, ich estry oraz fitosterole. Odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza skórę, reguluje (hamuje) wydzielane sebum. Przyśpiesza regenerację komórek skóry łagodzi stany zapalne. Przy łupieżu, egzemach i łuszczycy działa nawilżająco i kojąco. Jest bakteriostatyczny, dodawany do preparatu wydłuża jego okres trwałości. Używany do masażu bolących mięśni, pomocny przy reumatyzmie (dzięki kwasowi mirystynowemu) ooraz podrażnieniach skóry.

Cocos Nucifera Oil: naturalny olej kokosowy: posiada właściwości łagodzące i kojące. Jest bogaty w kwas laurynowy oraz kwasy omega, które wspomagają naturalny system immunologiczny skóry.

Argania Spinosa Kernel Oil:  olej arganowy bogaty w białka i silne przeciwutleniacze odżywia, nawilża, wygładza także uelastycznia skórę, zapewniając jej sprężystość. Bogaty jest w kwas omega 9 (kwas oleinowy), i 6 (kwas linolowy).

Calendula Officinalis Flower Oil: Olej z nagietka otrzymywany z kwiatów. Substancja zawiera karotenoidy, sterole oraz niewielkie ilości olejku eterycznego. Emolient. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni,  przez co kondycjonuje, zmiękcza i wygładza powierzchnię naskórka i włosów. Wykazuje działanie przeciwzapalne, ściągające, bakteriostatyczne, grzybostatyczne, nawilżające, a także przyspiesza regenerację naskórka

Moringa Oleifera Seed Oil: Olej z nasion moringa (cudowne drzewo) wytwarzany w Indiach. Stosowany na skórę ma działanie przeciwstarzeniowe, głęboko nawilżające, oczyszcza pory, rozświetla cerę i poprawia jej koloryt. Normalizuje wydzielanie sebum i zapobiega powstawaniu zaskórników i pryszczy. Koi i przyspiesza gojenie skóry uszkodzonej słońcem, mrozem, zranieniami, po ukąszeniach owadów. Ze względu na swoją konsystencję, olej ten doskonale sprawdza się do masażu.

Tocopheryl: Witamina E jest silnym przeciwutleniaczem, wzmacnia odporność skóry przed wolnymi rodnikami. 

Daucus Carota SativaSeed Oil: olej z nasion marchwi, Niezwykle bogaty w beta-karoten, kwasy tłuszczowe w tym stearynowy, linolowy i palmitynowy. Zawiera również witaminy A, B, C, E i F. Doskonale nawilża, odmładza i regeneruje skórę, dlatego doskonały jest w leczeniu łuszczycy, oparzeń, blizn oraz pęcherzy. Dzięki swoim właściwościom rewitalizującym i kojącym nadaje się do skóry po intensywnym opalaniu. Działa również przeciwzapalnie.

Vaccinium Macrocarpon Seed Oil: olej żurawinowy - wykazuje dużą aktywność antyoksydacyjną. Ma najsilniejsze własności nawilżające spośród wszystkich olejów. Posiada naturalny stosunek 1:1 kwasów Omega-3 i Omega-6 dzięki czemu idealnie odżywia skórę.

W dalszej kolejności mamy składniki zapachowe: 

Parfum, Limonene, Linalool, Citral, Citronellol
Evernia Furfuracea Extract: Ekstrakt mchu drzewnego, składnik zapachowy.


Olejek The Activist jest bezbarwny, klarowny i mimo lekko tłustawej konsystencji błyskawicznie wchłania się w skórę. Jest przy tym dość rzadki i nie rozsmarowany, szybko spływa, do masażu jest jak znalazł, aż żal że nie ma kto mi go zrobić. Zapach olejku jest cudowny. Nie potrafię go do niczego porównać, zapachu róży ani trochę nie przypomina, więc nie sugerujcie się zdjęciami, to tylko dekoracja. Do rozsmarowania nawet na jedną rękę, kropelka nie wystarczy, nie łudźmy się. Potrzeba go trochę więcej: około 3-4 dawek np. na jedną kończynę. Nie stosowałam go  też od początku rozrzutnie, chcąc zachować na  jak najdłużej. Mimo wszystko zdecydowałam się na smarowanie nim całego ciała - od razu po kąpieli, na wytartą już ręcznikiem skórę. 

The Activist to jeden z olejków które zapewniają najlepsze wrażenia zapachowe i kosmetyczne. Wspaniały zapach, utrzymujący się bardzo długo i łatwość obsługi to nie wszystko, co potrafi dać ten olejek. Moja sucharkowata skóra, która często sprawia problemy, po tym olejku jest bardzo dobrze nawilżona i gładka. Nie łuszczy się nawet w najbardziej suchych miejscach i nie jest podrażniona. Olejek łagodzi ślady kocich pazurków. Skóra posmarowana tym olejkiem zachowuje nawilżenie do kolejnej kąpieli i pięknie pachnie przez kilka godzin. Olejek można też stosować jako serum dla zabezpieczenia końcówek, ale ja mam jeszcze Kerastase, dlatego zostawiłam go tylko na skórę. Nie rozumiem tylko, dlaczego na etykiecie jest napisane że należy omijać okolice oczu jak olejek przeznaczony jest do ciała? Czyżby można nim było smarować jeszcze twarz? W każdym razie mimo tego minusa jak cena, kusi bardzo. Rozumiem że cena podyktowana jest składnikami naturalnymi o bardzo wysokiej jakości, a tego w drogerii nie kupimy. Polecam, na pewno warto wypróbować. 

Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. :)


21 komentarzy:

  1. Bardzo fajny- muszę go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny produkt, zwłaszcza, że ma w składzie olej z krokoszu, który uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemnie wygląda! Jednak jeszcze nigdzie nie spotkałam się z tym olejkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny produkt.posiadam pełnowartościowe opakowanie. Dla mnie totalny hit

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię go, aczkolwiek cena powala i też musiałam szukać składu tam gdzie Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny skład!

    Moja skóra uwielbia oleje wszelkiego rodzaju (roślinne).

    OdpowiedzUsuń
  7. Fakt, cena nie zachęca do kupna. Ale jeśli można przetestować wcześniej i taki produkt spełnia nasze oczekiwania to można się pokusić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam olejki:) muszę mu się przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń
  9. i ja i moja skóra bardzo lubi olejki :)

    buziaki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię olejki i masła też lubię ;)))!!!! Dorotko ja w tym roku wysłałam tylko kilka kartek i większość do rodziny...przed świętami już nie ogarnęłam tematu, za dużo czasu siedziałam u NIej w domu ;))) to nie ode mnie kartka ;( ale żeby bylo lepiej to ja dostałam od Agnieszki i też myślałam, że innej i jej podziekowałam i teraz nie wiem od kogo ta kartka!!!! pierwszy raz w tym roku jakoś tak się zamieszało...

    OdpowiedzUsuń
  11. Moc olejów jest niesamowita, ale tutaj cena jest stanowczo zawyżona ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam 2 kosmetyki MIO, byłam z nich bardzo zadowolona. tego olejku nie miałam, wygląda bardzo ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja po olejki sięgam raczej zimą, latem wolę lżejsze konsystencje. Ale ten olejek jest naprawdę zachęcający - zawiera sporo dobrego w składzie. Jak będę miała okazję, muszę go spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie lubię olei stosować na ciało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem jakby u mnie sprawdził się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Coraz bardziej olejkowa się robię wiec chetnie sprawdzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Taka dość chyba nietypowa butla jak dla olejku. Jakoś kojarzą mi się ze szklanymi, a to bardziej przypomina piankę. Tak mi się jakoś kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam olejku, który testowałaś. Moim ulubionym jest Vichy Nutriextra dla skóry wrażliwej. Ma bardzo miły zapach, szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu na skórze. Świetny do natłuszczania skóry na łokciach i kolanach :) Stosuję cały rok, ale latem jest niezastąpiony :)))

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA