10 lutego 2015

Kolejna porcja noworocznych ulubieńców. Pielęgnacja twarzy.


    Witajcie w tym wietrzystym dniu. Już myślałam, że sobie podaruję na dziś pisanie, ale nic nie wskazuje że tak będzie. Będzie dziś o ulubieńcach do twarzy, a do tych ciała pokażę w kolejnym poście. Bo wiecie,  nie chce mi się znów o tej porze za bardzo rozpisywać. No to zaczynamy. :) 

Bogaty Krem Odżywczy Hydro Chrono+ - Lierac: uwielbiam ten krem za piękny zapach, wspaniałe nawilżenie i za konsystencję. Smarowanie tym kremem to sama przyjemność. Kolejna przyjemność, to gładka i dobrze nawilżona skora.



Balsam do ust o smaku wiśniowych cukierków - Organique: Tego ulubieńca znacie, bo pokazuję go przy każdej okazji, bo to moje KWC. To co, że jest w pudełeczku i że go wyciągam palcami, jak działa na moje usta jak żaden inny. A od czego jest płyn antybakteryjny w mojej torebce? Jak już raz wpadł w moje ręce, to się już z nim tak szybko nie rozstanę. To opakowanie się kończy ale będą następne.

Krem nawilżający do oczyszczania twarzy - Phenome: Jeden z pierwszych kosmetykow tej marki i już zdążył mnie w sobie rozkochać. Będę na niego polować przy każdej promocji. Zmywanie nim makijażu to kolejna przyjemność.

Softness Exfoliator - Thalgo: Peeling enzymatyczny, którego używanie to również sama przyjemność. To peeling, który nie podrażnił mojej skóry i nie wywołał wysypu niespodzianek. Skóra jest po nim gładka jak u niemowlaka.




To prawda, że pokazałam niewiele, ale pisanie tego postu dzisiaj, też miało być relaksem nie elaboratem. Wszystkie wymienione kosmetyki podlinkowane są do recenzji nazwami. Znacie coś z moich ulubieńców? :)

Pozdrawiam :)


58 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy ten peeling... właśnie musze jakiś enzymatyczny kupić. już od dawna mam chęć na organique. myślałam że znajdę coś ciekawego w tańszej cenie, ale widzę że ten Twój jest jeszcze droższy. może kiedyś :)
    mam pytanie w sprawie olejku do demakijażu Lierac. czy dla Ciebie on też był tak strasznie niewydajny? zmieniał się w jakąś widoczną emulsję? mycie nim twarzy wydaje mi się dziwne, bo u mnie nie za bardzo zmienia się w emulsję. ok, może jest jakaś wyczuwalna, ale w ogóle jej nie widać i mam mieszane uczucia... czy on w ogóle myje...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Brałam go na zmoczony woda wacik i wytwarzała się emulsja, która zmywała wszystko razem z mascara. :) Miałam go na bite dwa miesiące :)

      Usuń
  2. nie znam nic :D pewnie szybko z większością się nie zapoznam bo to wyższa półka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno, tylko takie lubię. Moja cera jest bardzo wymagająca. :)

      Usuń
  3. Zaciekawił mnie ten krem z Lierac .

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym wypróbować cos z Phenome:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam żadnego z tych kosmetyków ale zainteresował mnie ten krem Lierac; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam ale kusi mnie ten krem do twarzy. Miałam kiedyś jakiś kosmetyk z Lierac i zapach cudowny, miałam też peeling z tej firmy i pudełko do dzisiaj leży, chociaż zapach już się ulotnił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam i polecam kosmetyki LIerac.

      Usuń
  7. Ja niestety niczego z Twoich ulubieńców nie znam ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nic nie znam, peeling bym chciała poznać . Mam naczynkową cerę i najlepiej mi używać enzymatycznych, tylko że one czesto są niewiele warte, a mi się chce takiego solidniejszego złuszczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest idealny do cery naczynkowej a jak chcesz solidniejszego złuszczenia to podobno dobry jest korund :) Jak chcesz to Ci podeśle :)

      Usuń
    2. ale ten korund to taki coś jak sól, drobiny znaczy ? Nie mogę właśnie takich :( Bo mi zaraz naczynka pękają :( Nie wiem, myślałam o jakimś kwasie który sie nada do naczynkowej ale szczerze mówiąc trochę się boję :/

      Usuń
    3. Z kwasami pewnie tez powinnaś uważać, może lepiej zapytaj dermatologa.

      Usuń
  9. niestety nie używałam niczego z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Organique masła i peelingi wielbię, są genialne ! Wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Organique tez uwielbiam, wszystko co miałam i co se kupie uwielbiam :)

      Usuń
  11. Niestety nic nie miałam ale Phenome mnie kusi od dawna:)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię tą linię Lierac :) świetnie nawilża i odświeża :)

    Buailek Kochana na przyjemny dzionek :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam styczności z żadnym z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale przy okazji warto wypróbować :)

      Usuń
  14. Muszę spróbować tej linii Lierac :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam w zapasach ten balsamik do ust Organique, koniecznie muszę go dzisiaj spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdził :)

      Usuń
  16. Krem Lierac wygląda bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi mnie ten krem do oczyszczania twarzy Phenome :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam go chociaz to bardziej mleczko niż krem :)

      Usuń
  18. Nie miałam jeszcze żadnego z Twoich ulubieńców :) ciekawi mnie krem Phenome :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawe perełki:) Nie znam,ale świetnie,że się sprawdzają:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Firmy znam wszystkie, konkretnych kosmetyków nie, ale z moim stosowaniem kosmetyków to nic dziwnego... a zaciekawił mnie ten piling enzymatyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest świetny, naprawdę :) Jak będziesz miała okazje, to wypróbuj :)

      Usuń
  21. Balsam do ust o smaku wiśniowych cukierków - Organique mam:))

    OdpowiedzUsuń
  22. phenome nie moze sie ode mnie odczepic:P mam nadzieje, ze juz wkrotce bede mogla cos wyprobowac nowego :)) o Thalgo jakos niewiele sie slyszy w UK, wiec tym bardziej wroce do Twojej recenzji i pewno kupie przy okazji:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko trafisz, to wypróbuj będziesz zadowolona :) A Phenome uwielbiam :)

      Usuń
  23. Uwielbiam te balsamy do ust Organique! Mam właśnie na ustach czekoladkę (mniam!). Wisienka też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja sobie teraz sprawię ta czekoladkę :))

      Usuń
  24. Balsam do ust Organique mnie zaciekawił. Dobre działanie i smak wiśniowych cukierków to duet idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Phenome kusi z każdej strony :P Strasznie mam ochotę coś potestować z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kuszący jest ten balsam wisniowy do ust.

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny zestaw ulubieńców:) Ja muszę też przygotować taki wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam kilkanaście próbek tego kremu i teraz staram się je zużywać ale nie nawilża na tyle, na ile potrzebuje tego moja skóra :(

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA