26 lutego 2015

Kolorowo i pachnąco czyli moje nowe zdobycze.


   Jeszcze niedawno chwaliłam się innymi zdobyczami, a już na poczatku tego tygodnia doszły nowe rzeczy. Wiecie jakie to miłe uczucie, kiedy czekamy na kuriera czy listonosza? Wszystko oczywiscie jest bardzo potrzebne. :) Bywają miesiące, kiedy wszystko naraz się kończy i nie ma siły, trzeba uzupełniać braki, nie każdy może sobie kupić na zapas. Bywają też okazje, które  namawiają do skorzystania. Lubię, kiedy kosmetyk jest pięknie opakowany i pachnący :)

Żebym mogła zdobyć te urocze tubeczki z miniaturkami kremów do rak, musiałam poczynić w sklepie L'Occitane dowolny zakup. Ponieważ pokończyło się wszystko do pielęgnacji włosów, wybrałam zestaw miniaturek, który zawierał rewitalizujący szampon i odżywkę z serii Aroma Duo. Kremów do rak,  zwłaszcza z tak pachnącym różami składem nigdy za wiele.


Szampon i odzywka oraz metalowe pudełeczko z kremami do rak były pięknie zapakowane jako prezent. Rzadko je otrzymuję,  dlatego przy zamówieniu pozwalam się rozpieszczać  do woli.


Lada dzień skończy się kawiorowy krem do twarzy Clareny, a już od dawna nosiłam się z zamiarem sprawienia sobie różanego kremu Garden Roses, polskiej marki Make Me BioRok temu, na spotkaniu blogerek otrzymałam podobny krem, ale z serii Orange i okazał się łaskawy dla mojej skory, dlatego liczę że z tym będzie podobnie. :)


Znacie któryś moich nabytków? 

Pozdrawiam! :)

PS. W tej chwili wlasnie publikuję 500tny post :)) Dziękuję, że je czytacie! :)

56 komentarzy:

  1. Gratuluje Daisy 500-tnego pota ! To bardzo imponujaca liczba:)

    Znow zawitaly u Ciebie cudowne produkty! To metalowe pudeleczko z kremem do rak wyglada bardzo kuszaco, na pewno je sobie kupie i wyprobuje:)

    Pozdrawiam serdecznie, droga Daisy:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już prawie 2 lata pisania Elu :) Spraw sobie Elu nie będziesz żałować :) Również serdecznie pozdrawiam Elu :)

      Usuń
  2. Chyba muszę się wybrać do L'Occitane na jakieś zakupy :) bo już też mi się wszystko od nich pokończyło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, 500? Gratuluję :) ja kremiki dostałam za darmo :D nie musiałam robić zakupów. Ile kosztował ten zestaw miniaturek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie płaciłam za pudełeczko z kremami ale musiałam zrobić dowolny zakup :)

      Usuń
  4. Nie znam nic,ale widzę same dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam krem do rąk marki L'Occitane, ale wersji z masłem shea. Pięknie nawilża dłonie, była szalenie wydajny, doskonale się wchłaniał nie pozostawiając filmu. Teraz mam inne kremy, ale jak wykończę zapasy to z pewnością do niego powrócę, pomimo wysokiej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z masłem shea tez uwielbiam są rewelacyjne :)

      Usuń
  6. Piękne nabytki jak wiesz ja też nabyłam krem różany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdza? Jesteś zadowolona? :)

      Usuń
  7. Niestety nie znam żadnego z tych produktów ale wszystko wygląda tak uroczo,aż miło spojrzeć.
    Zupełnie jak prezenty a nie zwykłe zamówienie:-)
    Gratuluję też 500 postu i życzę weny na kolejne min.500:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Uwielbiam sprawia sobie upominki :)

      Usuń
  8. ja nie musiałam robić zakupów, żeby odebrać kremiki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to zrobiłaś? mi to nie przeszkadzało bo i tak miałam takie plany :)

      Usuń
  9. ale super zakupy! :) ja też mam ochotę na ten krem z make me bio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam krem jest fajny póki co :)

      Usuń
  10. używam różanego kremu od tygodnia i zaczynam się do niego przekonywać :D szczerze mówiąc nie wiem co tak do końca mi w nim nie pasowało... chyba konsystencja i warstwa którą krem pozostawia na skórze. miałam wrażenie, że nie będzie się nadawał pod makijaż, ale w sumie jest całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, wiesz, z poczatku miałam dokładnie te same watpliwosci :)

      Usuń
  11. To metalowe pudełeczko z kremem wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje z okazji okrągłego postu:) to chwila warta zapamiętania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo ważna dla mnie chwila :)

      Usuń
  13. Ciekawa jestem tego kremu różanego jak się sprawdzi u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz rację - kremy do rąk są niezbędne i ich nigdy za wiele. Ja mam mega suche dłonie... Gratuluję 500 postów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez ten nawyk częstego mycia rak, mam dokładnie to samo :)

      Usuń
  15. Gratuluję 500-tki ;) O kremie różanym Make Me Bio czytała same pozytywne recenzje, miałam na niego ochotę w ubiegłym miesiącu, ale ostatecznie wpadł mi do testów inny krem do twarzy, więc jego zakup odłożyłam na potem :)
    Wyobrażam sobie jak pachnie ... kocham różane zapachy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja się zbierałam do jego kupna cały rok! :D Pachnie różami to prawda :)

      Usuń
  16. Ale kolorowo :) fajne zakupy, ja uwielbiam krem Make Me Bio, mam wersję pomarańczową

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersję pomarańczową tez miałam i uwielbiałam :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Przez prawie dwa lata się uzbierało :)))

      Usuń
  18. Kochana , gratuluję pięknej liczby :)
    nie miałam jeszcze okazji pooglądać tych kosemtyków ale może w week się wybiorę na zakupy to obadam :))
    Buzialek :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Przy okazji obadaj je koniecznie :) Buzialek :*

      Usuń
  19. Wow ! Gratuluję liczby postów ! ♥
    Czekam na recenzję produktów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Niedługo będą :)

      Usuń
  20. Gratulacje ! Make Me Bio,ten krem CHCĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję 500-nego posta.Szybko minęły te dwa lata. Jak zwykle fajne kosmetyki. Pozdrawiam Cie serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu i również Cie serdecznie pozdrawiam. To prawda, lata szybko mijają :)

      Usuń
  22. Też uwielbiam ładnie opakowane kosmetyki, przez to kupuje ich zdecydowanie za dużo bo wszystko zawsze jest mi natychmiast potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kremiki do rąk fajnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzi ten krem różany :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze okazji używać tych produktów, krem różany najbardziej mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję pięćsetnego posta :)
    fajne zdobycze.

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj uwielbiam to uczucie oczekiwania na przesyłki, a później ich odbiór. Dobroci nigdy za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluje okrągłego postu :-)
    No i bardzo fajne nabytki :-) niech Ci dobrze służą

    OdpowiedzUsuń
  29. Przede wszystkim wieeelkie gratulacje. Wspaniały wynik. Ja ciągle mam u wszystkich zaległości na blogach...
    Ale wpadam do Ciebie Dorotko, tylko nie zawsze piszę komentarz, nie wyrabiam po prostu...
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA