7 kwietnia 2015

Poswiateczna chciejlista.




    Po powrocie ze świątecznego wyjazdu stwierdzam, że ze świąt najbardziej lubię, także największą ochotę mam na święty spokój i jak na dziś, tyle potrzebuję. Zapamiętajcie sobie, że jak ktoś ładnie wygląda niekoniecznie jest okazem zdrowia. Jeśli się ładnie uśmiecha, nie zawsze tryska szczęściem czy życzliwością. Jeśli prawie krzyżem przesiaduje w kościele, też nie znaczy że jest dobrym człowiekiem, o nie! To rzadko idzie w parze. O pozorach napiszę jednak w innym poście, a dziś o tym co poprawia mi humor, czyli uaktualnię swoja kilometrowa chciejlistę. 


Jestem w stanie wiele sobie odmówić, żeby na przykład zainwestować w pomadkę, konturówkę i błyszczyk Sisleya i to wcale nie dla pozorów, ale dla siebie i dla świetnej jakości tej marki. Sprawdziłam, przetestowałam i nie zamienię na żaden "zamiennik".  




Na mojej chciejliscie, znajdziecie również lakiery w energetycznych kolorach Diora. Przykładowo, bo interesują mnie tez lakiery marki Chanel



...także kuszą mnie bardzo cienie w kredce i w kremie





No i chciejstwo nieustająco nawracające czyli torba   M. Korsa


Resztę chciejstw pozostawiam na inna okazje, a dziś uciekam spać. Jutro czeka  mnie kolejny wyjazd, tym razem zabieram laptop, żeby nadrobić co nieco i pewnie też coś nowego  napiszę

Miłego poświątecznego tygodnia :)

                                                              




0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA