27 kwietnia 2015

Szampon regenerujący z olejkiem z orzechów macadamia, Marc Anthony,



       Niedawno szukałam do swoich farbowanych włosów szamponu, który oprócz mycia nie skołtuni ich mi do reszty. Szukałam, wybierałam, aż trafiłam na miniaturkę szamponu regenerującego z olejkiem z orzechów macadamia, Marc Anthony. Lubię zaczynać od miniaturek, ponieważ żadna to przyjemność wydać sporą kasę na bubel. Miniaturkę stosuję już trochę czasu, dlatego mogę się podzielić pierwszymi wrażeniami.

Nie wiem czy wiecie, że twórca szamponu Kanadyjczyk - Marc Anthony jest najmłodszym mistrzem świata w stylizacji, stylistą największych światowych gwiazd, oraz twórcą najnowszych produktów do stylizacji i pielęgnacji włosów.


Stylista  zastosował w szamponie olejek z orzechów macadamia, ze względu na wyjątkowe właściwości regeneracyjne, wzmacniające i wygładzające, szczególnie polecany jest do pielęgnacji kruchych, słabych i łamliwych włosów. Olejek zawiera również witaminę A, witaminy z grupy B, fenole,lecytynę i składniki mineralne. Szampon regeneruje, nawilża oraz uelastycznia strukturę skóry i włosów,  także chroni je przed szkodliwym działaniem promieni UV.


Szampon doskonale oczyszcza skórę głowy i włosy pozostawiając je miękkie w dotyku. Lekka formuła nie obciąża włosów, za to dodaje im energii. Synergiczne działanie olejku macadamia oraz ekstraktu z bambusa stymuluje cebulki do szybszego wzrostu, odbudowuje zniszczone włosy i przywraca im naturalny blask.


Zapach szamponu jest delikatny, nie przypomina niczego szczególnego, ale też nie jest chemiczny i szybko przestaje być wyczuwalny. Konsystencja ani za gęsta ani zbyt rzadka, pozwala na wytworzenie odpowiedniej gestosci piany. Szampon jest dość wydajny. Już niewielka jego ilość wystarczy do umycia dlugich włosów. 


Mówi się, że szampon powinien służyć jedynie do mycia włosów i nic wiecej, ale ja się z tym niezupełnie zgadzam. Kiedy użyję nie takiego szamponu, to zawsze mam coś nie tak z włosami. Albo plączą się jak oszalałe, albo latają - każdy w inna stronę, albo szampon zbyt obciąża włosy, albo podrażnia skórę głowy. Jeśli chodzi o mnie, jestem bardo wybredna i wymagająca, nie patrząc na to czy kosztuje on 10 czy 100 zł. Ważny jest tak samo komfort mycia, jak efekt koncowy. Podsumowując, szampon spełnia moje wymagania oraz zaspokaja potrzeby moich włosów. Nie mogę jeszcze ocenić jego zdolności regeneracyjnych, ale włosy po umyciu rozczesują się bez problemu, więc na pewno im nie szkodzi. Szampon też nie podrażnia skory głowy i nie uczula. Włosy idealnie rozczesują się nawet bez użycia odzywki, są ładnie wygładzone, zachowują świeżość przez cały dzień i jeszcze dłużej. 


Cena pełnowymiarowego szamponu 29zł według mnie nie jest wygórowana, jak na szampon profesjonalny. Szampon ten dostępny jest w Rossmanie. Uważam, że warto w niego zainwestować. Znacie ten szampon? Co o nim myślicie?

Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia. :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA