21 czerwca 2015

Co nowego w mojej kosmetyczce.


    Wybaczcie moje dzisiejsze niedociągnięcia ale spalam tylko dwie godziny na własne życzenie. Najpierw naszło mnie na pisanie posta pozniej go skasowałam. Planowałam dużo niestety brak snu wszystko psuje.. Nawet zdjęcia nie wychodziły a co dopiero reszta a obiecałam sobie wiele. Brak snu w pewny wieku swoje robi. Pokażę wiec szybko co kupiłam i gdzie bylam i spadam spać.

W maju byłam zaproszona na otwarcie nowego sklepu Helfy we Wrocławiu, jednak logistycznie to było niewykonalne, bylam wtedy na nierutynowym spotkaniu nad morem. Odpisałam na maila z wytłumaczeniem, dlaczego mnie nie było i pani Małgorzata zaprosiła mnie ponownie. Jestem pod ogromnym wrażeniem, czułam się jak w swojej bajce, czas się zatrzymał i najchętniej bym tam zamieszkała, ale trza było ruszać dalej. Niebawem bedzie relacja, a dzis tylko pochwalę się upominkiem od wlascicieli sklepu i jednym z nabytków, w które się zaopatrzyłam. 


 Po dalszej wymianie maili pani Małgosia wybrała dla mnie Ajurwedyjski olejek przeciwzmarszczkowy - Khadico mnie ogromnie ucieszyło, ponieważ olejki uwielbiam a w tym jest moc. :)

Wędrując tak po sklepie,  przy pomocy wlasciciela sklepu  odkryłam jeszcze bombę witaminową dla włosów bez spłukiwania. Dolozylam tez sok malinowo brzozowy oraz trawę cytrynowa pożegnałam się i poszłam dalej. Po drodze jeszcze dolozylam krem BB - Clarins,balsam z masłem shea na wagę - "Grecja" oraz kolejną sprawdzoną mgiełkę różaną L'Orient. Wypiłam u Grycana kawę i zjadłam sporą bezę z kremem w miejsce urodzinowego tortu,  i pognałam na pkp, bo już padałam na pysk i nie miałam sil na nic. 

Wczoraj, przy okazji aptecznych zakupów trafiłam też na suchy szampon Klorane. Znacie coś z tych rzeczy? 

Miłej niedzieli :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA