3 czerwca 2015

Velvet Touch Lipstick Gosh Matt 006. Odżywcza pomadka do ust


   Coraz bardziej lubię wyraziste pomadki, jednak do czerwonej dojrzewałam wraz z wiekiem. Pomadkę Velvet Touch Lipstick Gosh Matt 006 Raspberry przywiozłam  z nadmorskiego spotkania jako upominek od marki Gosh. Kolor mimo kilku watpliwosci zaintrygował na tyle, że musialam ja przetestować. Kobieca ciekawość zwyciężyła, pomadkę otworzyłam no i co dalej? 
Pięknie wyglądające, pełne elegancji opakowanie utworzone z czarnego tworzywa, otoczone wygrawerowanym w logo metalem bardzo dobrze się zamyka. Wystarczy usłyszeć kliknięcie i mamy pewność ze opakowanie się nie otworzy, bo wszystko tu idealnie pasuje. Opakowanie jednak ma tyle informacji,  co na tej małej pod opakowaniem etykietce. Logo jest wygrawerowane także na szmince.  




Producent zapewnia że Velvet Touch Lipstick to odżywcza pomadka dająca pewność efektu intensywnego koloru ust oraz matowe wykończenie. Pomadka wzbogacona została o naturalne woski i kwas hialuronowy, nawilża, wygładza oraz i koi usta. Zapewnia przyjemny komfort noszenia przez cały dzień. Formuła jest testowana dermatologicznie i nie zawiera parabenów.

Skladniki: 

  • Naturalny wosk pszczeli - wygładza usta. 
  • Naturalny wosk Carnauba - zapewnia elastyczność oraz zapobiega wysuszaniu 
  • Naturalny wosk Candelilla - natłuszcza i nawilża usta 
  • Mikrosfera kwasu hialuronowego (Filling Spheres™ hyaluronic) Mikrosfera kwasu hialuronowego redukuje zmarszczki w głębokich warstwach naskórka oraz stymuluje produkcję kolagenu i elastyny. Wygładza powierzchnię skóry oraz poprawia gęstość i sprężystość ust. Zapewnia optymalny poziom nawilżenia.

Pomadka jest trwała przez 2-3 godziny jednak jest bez połysku, który jakoś tak szybko, nie wiedzieć kiedy znika i zostaje sam mat. Pomadka ma być matująca, dlatego pewnie tak brakuje mi tego połysku. Pomadka schodzi  równomiernie i łatwo się zmywa nawet micelarnym płynem.  Nie wiem jak na innych ustach ale na moich ma tendencję do lekkiego wysuszania. Bez dobrego nawilżenia oraz peelingu ust może być mniej miło. Jednak zauważyłam że pomadki matujące tak mają. Delikatny pudrowy zapach pomadki uprzyjemnia jej nakładanie, ale w noszeniu już ani zapachu  ani smaku nie odczuwam. W ogóle jej na sobie nie odczuwam. Pomadka jest w całej gamie pięknych kolorów i za 4 gramy zapłacimy około 30zl. Znacie tą pomadkę?


Pozdrawiam serdecznie :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA