3 lipca 2015

BB Skin Perfecting Cream, Clarins


     Lato to jest ta pora roku, kiedy najbardziej lubimy minimalizm. Ubieramy się lekko, a już w czasie upałów naszą odzież najchętniej ograniczyłybyśmy do bielizny i jednej powiewnej sukienki, bądź krotkich szortów. Mimo zamiłowania do letniej wygody, lubimy wyglądać dobrze, lubimy wyglądać nawet pięknie, lubimy też, kiedy nasza skora jest piękna, mimo jak najlżejszego makijażu. Na letnia przygodę podkład chowamy głęboko do kosmetyczki, ograniczając jego nakładanie do "wielkich okazji", a na co dzień wolimy kremy wielofunkcyjne typu: BB, CC i całą resztę alfabetu. Po moich poszukiwaniach wybrałam krem BB Skin Perfecting Cream Clarins (mój odcień to 001) i nie żałuję, ponieważ krem ten doskonale się wpisał w potrzeby mojej wymagającej skory.  


Nowy krem BB Clarins z innowacyjną technologią 3D Radiance chroni i rewitalizuje skórę, wyrównując jej koloryt i kryjąc jednocześnie drobne niedoskonałości. Wszystkie te zadania krem ten spełnia dzięki następującym składnikom aktywnym.   
  • ekstrat z kiwi: dodaje komórkom skóry nowej energii
  • ekstrakt z kory katafary: wzmacnia naturalne mechanizmy nawilżania i funkcje ochronne skóry, 
  • kwas hialuronowy: działanie intensywnie nawilżające
  • filtry mineralne UVA/UVB: chronią przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, 
  • ekskluzywny komplex Clarins-Anti-Pollution: chroni przed negatywnymi skutkami zanieczyszczeń środowiska.

Opakowanie kremu BB, to prosta czerwona tubka z miękkiego tworzywa, zamykana złotego koloru nakrętką o  dosyć sporej, jak na kosmetyk tego typu pojemności, bo zawiera aż 45ml tego cennego kremu. Oprócz tubki z elegancką szatą graficzną, był czerwony kartonik i ulotka. 


Dość bogata, kremowa konsystencja jest bardzo prosta w użyciu. Łatwo rozprowadza się na skórze czy palcami czy też pędzlem, pozostawiając ją dobrze nawilżoną, pięknie rozświetloną oraz wygładzoną w towarzystwie przyjemnego, aczkolwiek subtelnego zapachu. 

Krem ten wyrównuje koloryt skory i lekko kryje, ale nie tak dobrze jak podkład. Nie ukrył  też mojego przebarwienia, ale dodał mojej skórze zdrowego wyglądu, z lekka ocieplając jej naturalny koloryt.


Tu już po nałożeniu bronzera Diorskin Nude Air 001 Dior
kilka godzin po nałożeniu kremu BB.

Ogólnie jestem z tego kremu bardzo zadowolona, tym bardziej że jest on łagodny dla mojej skory, nie podrażnił jej nie uczulił ani też nie wysuszył. Efekt po nałożeniu jest też trwały, wytrzymuje on aż do demakijażu. Krem BB Skin Perfecting Cream Clarins sprawdził się na mojej wymagającej skórze, dlatego mogę go Wam polecić, także mogę go polecić osobom ze skorą suchą, wrażliwą, czy  dojrzałą. Krem BB jest też bardo wydajny. 

Krem dostępny jest w czterech odcieniach od najjaśniejszego 00 Fair, 01 Light, poprzez 02 Mediumdo odcienia najciemniejszego 03 Dark. Kupić go można w perfumeriach np Douglas czy Sephora czy innych. Polecam :)

Pozdrawiam serdecznie :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA