6 września 2015

Beauty Face, mój złoty ratunek.


   Problemy ze skorą pod oczami mam od niepamiętnych czasów. Z tego względu unikam kremów drogeryjnych, jednak ciekawość babska pokusiła wypróbować krem Tołpy. No cóż, za ciekawość płaci się skórą, bo krem otrzymałam na spotkaniu blogerek. Po kilku dniach smarowania skóra była tak podrażniona, wyglądała jakbym ją wystawiła na słońce przy tropikalnych upałach. Jednak nie o kremie tu napiszę, na niego przeznaczę wpis w osobnym poście. Całe szczęście, że na to spotkanie firma Beauty Face dała też maseczki. Jedną sprezentowałam koleżance, podoczną zostawiłam na czarną godzinę, czy na wielką okazję. Wielkiej okazji nie było ale czarna godzina nadeszła. Przeciwzmarszczkowe szokowe kolagenowe platki pod oczy ze złotem i kwasem hialuronowym od Beauty Face uratowała wygląd mojej skóry a mnie przed straszeniem.




Płatki pod oczy przeznaczone są do skóry dojrzałej, z widocznymi zmarszczkami lub tzw. kurzymi łapkami, zwiotczałej, pozbawionej elastyczności i napięcia, przesuszonej, szorstkiej i matowej, do skóry potrzebującej silnej szokowej kuracji przeciwzmarszczkowej i odmładzającej. 



Zanim opiszę swoje odczucia, wspomnę kilka  zdań od producenta:

Dzięki nowoczesnej technologii mikromolekuł, substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet do głębokich warstw skóry. Opakowanie składa się z hydrożelowego płata, zatopionego w aktywnym serum, zawierającym kolagen najbardziej zbliżony do struktury białka ludzkiej skóry, o cząsteczce 3 tysiące razy mniejszej od zwykłego kolagenu, co sprawia że jest on znacznie silniej wchłaniany oraz przyswajany przez komórki skóry. Płat hydrożelowy spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry. 

Maska głęboko nawilża, wypełnia komórki skóry, by była grubsza, bardziej gęsta, jędrna i napięta. Likwiduje lub spłyca wszystkiego typu zmarszczki. 

Kompleks peptydowy stymuluje produkcję kolagenu i elastyny - białek odpowiedzialnych za jędrność skóry i jednocześnie zapobiega ich rozkładowi - hamuje działanie enzymów elastazy i kolagenazy, których aktywność wzrasta z wiekiem oraz pod wpływem czynników środowiska, zwłaszcza promieniowania słonecznego. Dzięki temu, poprawia jędrność, elastyczność i strukturę skóry. 

Kwas hialuronowy o silnym działaniu wiązania wody intensywnie nawilża skórę, dzięki czemu staje się ona miękka, wygładzona natomiast zmarszczki ulegają spłyceniu. Maska dostarcza skórze wielu cennych witamin i substancji odżywczych. Dodatkowo wzmacnia ścianki naczynek krwionośnych.


Składniki aktywne: naturalny kolagen morski, kwas hialuronowy, nano drobinki złota, peptydy, Witamina C, ekstrakt z pestek winogron, olejek różany, alantolina, elastyna i gliceryna.

Już po pierwszym użyciu producent obiecuje widoczne efekty: wygładzona skóra pod oczami, zniwelowane zmarszczki oraz przesuszenia. W celu osiągnięcia trwałych efektów odmłodzenia zaleca się stosowanie  płatków 2-3 razy w tygodniu.


Hydrożelowe płatki umieszczone były w folii i zanurzone w przezroczystym płynie. Kształt ich świetnie dopasowuje się do kształtu twarzy. Po nałożeniu na skórę mogłam spokojnie wykonywać wszystkie czynności, płatki nie odklejały się, dzielnie trzymając mojej spragnionej skóry do samego końca. Trzymałam je, jak mogłam najdłużej. To, co działo się na mojej skórze pod oczami sprawiało, że wcale nie miałam ochoty ściągać tych płatków. Mega relaksujące uczucie, lekki chłód na skórze i to, jak skóra wsysa wszystkie składniki aktywne powodowało żal kończenia zabiegu. W końcu trzeba było wyjść "do ludzi". Płatki z żalem ściągnęłam, spojrzałam w lusterko i nie mogłam uwierzyć. Skóra pod oczami była ukojona, wygładzona, doskonale nawilżona oraz odżywiona. Po pierwszym nałożeniu płatków nie oczekiwałam wiele, liczyłam co najwyżej na delikatne ukojenie. To, co ujrzałam w lusterku przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Skóra pod oczami wyglądała jak po długim relaksie, po zdrowym długim śnie... Chcę więcej takich zabiegów. Znacie coś takiego? :)


Płatki dostępne są tu. Cena regularna wynosi 12zł, ale widzę, że są w promocji za 5zł. Naprawdę warto je kupić, nie tylko dla dojrzałej skóry. Gorąco polecam! :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli. :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA