7 października 2015

Gładkimi stopami do kolejnego lata..


        Lato minęło szybciej  niż zdążyliśmy pomyśleć. O bieganiu na bosaka po plaży możemy już tylko powspominać, co jednak nie znaczy, że możemy sobie pozwolić na zaniedbywanie stóp. Mimo, że skóra na stopach jest mniej wrażliwa niż na pozostałej części ciała, to  jednak zaniedbane stopy szybko dają o sobie znać. Pojawiają się zgrubienia, skóra na stopach rogowacieje, zdarza się też, że pęka. O skórę stóp szczególnie  powinny dbać osoby z cukrzycą, jak również z zaburzeniami krążenia. Nie będę tu pisać, dlaczego i w jaki sposób zaniedbane stopy potrafią być dokuczliwe i utrudniać komfort życia, ale polecę Wam bardzo dobry, niedrogi krem regenerująco-złuszczający Amaderm, który poleca się  osobom posiadającym właśnie taką bardzo suchą, szorstką skórę na stopach, z tendencją do nadmiernego rogowacenia lub pękania. Krem ten miałam okazję przetestować na własnych, rodzonych piętkach, dzięki uprzejmości firmy Amara, poznanej na spotkaniu blogerek we Wrocławiu. Moje stopy nie są jakieś szczególnie wymagające, dzięki temu właśnie, że regularnie o nie dbam, ale krem ułatwił ich utrzymanie w należytej kondycji. 
     

                              
Amaderm, Krem regenerująco-złuszczający przeznaczony jest dla osób posiadających bardzo suchą, szorstką skórę stóp, które mają  tendencję do nadmiernego rogowacenia lub pękania.


SKŁADNIKI AKTYWNE

Urea w stężeniu 30% - substancja niezbędna do prawidłowego nawilżenia skóry, rozmiękcza keratynę warstwy rogowej naskórka i złuszcza ją wygładzając tym samym skórę stóp.
Urea także skutecznie redukuje zgrubiały naskórek, złuszczając go, co zapobiega jego narastaniu. Dzięki swej funkcji wiążącej wodę w głębszych warstwach naskórka, zmniejsza skłonność skóry pięt do pękania. Co za tym idzie chroni skórę przed podrażnieniami oraz przed przegrzaniem. Regeneruje skórę i długotrwale ją nawilża.

Allantoinnawilża i zmiękcza skórę, przyspiesza gojenie zniszczonej tkanki naskórka, co niweluje pęknięcia.

Panthenol posiada działanie łagodzące oraz regenerujące, wpływa na poprawę bariery lipidowej naskórka.

Sorbitolprzedostając się do głębszej partii naskórka, wpływa na jego odnowę, wygładza skórę i poprawia jej elastyczność.

Kosmetyki serii Amaderm są bezpieczne nawet dla cery skłonnej do podrażnień i alergii. Nie zawierają parabenów ani produktów ropopochodnych. Krem nie posiada zapachu, barwników, nie powoduje żadnych reakcji alergicznych. Może być stosowany zarówno do codziennej ochrony skóry suchej, jak i podczas różnego rodzaju terapii, zabiegów powodujących wysuszenie czy podrażnienie skóry.

STOSOWANIE

Preparat należy stosować 1-2 razy dziennie na czyste i suche stopy poprzez nałożenie warstwy kremu i łagodne wcieranie aż do wchłonięcia. 


Opakowanie kremu to biała, tuba z miękkiego tworzywa o pojemności 50 ml, zakończona zakrętką zamykana klapką. Dodatkowo tubka znajdowała się w kartoniku, a minimalistyczna szata graficzna przedstawia  przydatne informacje. Biały, gęsty krem gładko i bez problemu rozsmarowuje się po skórze, nie pozostawiając ani krzty zapachu. Najważniejsze jednak że działa. :) 

Po rozsmarowaniu tego kremu na skórze, zaleca się dobrze umyć dłonie i przez chwilę nie ruszać odwłoku z kanapy, niech się toto dobrze wchłonie.




  
Krem naprawdę działa i złuszcza, co po jakiejś chwili widać gołym okiem. Jakie było moje zdziwienie i bezcenna mina, kiedy tak siedząc sobie cieplutkim letnim popołudniem na ławce w parku, ujrzałam na swoich stopach "białe skarpetki". :) Tak, to nic innego jak drobno złuszczona skóra. Choć swoich stóp nie zaniedbuję, regularnie  je smarując, czym tylko  się da, to jednak złuszczanie sprawiło że moje piętki mają się naprawdę nieźle. Aż żal, że lato zastąpiła jesień, bo nie ma jak tych wygładzonych stóp pokazać. Tak pięknie wygładzić stopy potrafi Amaderm z 30% urea, czyli mocznikiem. Nie wiem jak działa na bardzo zniszczonych stopach, pewnie wolniej, dłużej, jednak mimo wszystko polecam. O stopy, nasze autonogi warto dbać,  Zaniosą nas wtedy, dokąd zechcemy. :)

Amaderm, Krem regenerująco-złuszczający dostępny jest w aptekach w cenie około 20zł. Polecam! :)



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za słowa wsparcia, za otuchę. 
Przy takich słowach na sercu lżej się robi. <3 :)



0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA