23 października 2015

Ku pamięci dla Maciusia...


        Dziś około godziny 15tej ,po prawie piętnastu latach życia odszedł mój ukochany Maciuś. ;( Nie zapisałam godziny. Wśród potoku łez nie byłam w stanie nawet o tym pomyśleć... ;((( Zatrzymanie jego serduszka rozerwało moje... ;((((((
 
Kotek bardzo cierpiał, rak rozpanoszył się po całym kocim organizmie, były przerzuty do płuc i jedna ogromna rana na jego kocim brzuchu. Przedłużanie mu życia było jednym przedłużaniem jego cierpienia... Mój ból jest nie do opisania, Gryzelda biega, szuka go i miauczy.. Kotek odjechał siostry samochodem, będzie pochowany w jej ogródku. Nie będę opisywać rozmowy u weterynarza, ani tej całej akcji, po prostu nie mogę.. ;((((( Na pamiątkę wklejam wszystkie zdjęcia, które mi zostały...
 




  

Przedostatni wspólny spacer...
 
Dzisiejszego spaceru Wam nie pokażę, był pełen łez.
Mam nadzieję Maciuś, że za tęczowym mostem będziesz szczęśliwy.
Uśpienie ukochanego zwierzaka jest najbardziej bolesną decyzją. :((((
 
Będziemy tęsknić...
 
 

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA