2 października 2015

Odpłynęli z wrześniem..


     Ponieważ szykuję się w daleką drogę dzisiejszy post będzie ekspresowy. Pokażę Wam tylko na szybko, co zużyłam we wrześniu a więcej napiszę po powrocie. Nie mam za dużo czasu a chcę się jeszcze wyspać. Zapraszam. :)

Zaczynam od pielęgnacji włosów, a było tego trochę. Oznakowuję zgodnie z blogową tradycją: chętnie powrócę, może powrócę, nie powrócę.

Phytovolume, Phyto: miniaturki szamponu i odżywki do włosów, wydajne o przyjemnym zapachu, były także skuteczne w swoim działaniu. Recenzja.
                          
Odżywka-serum nawilżająca do włosów, Tołpa: przyjemny zapach, konsystencja, nie spływała z włosów, nie obciążała ale też nie dawałam rady ich rozczesać. W efekcie zaczęłam stosować przed myciem. Recenzja.    

Maska do włosów Anti-Age, Organique: byłoby idealnie, gdyby jako maska nie obciążała, ale jako odżywka była świetna. Recenzja.

Aloevit, plyn odżywczo – wzmacniający, Kosmed: płyn do pielęgnacji włosów całkiem przyzwoity, polecam. Recenzja.


Peeling ujędrniający do ciała, Tołpa:  służył mi bardziej jako żel do mycia niż jako peeling, był bardzo przyjemny w użyciu lecz słabo skuteczny jako peeling. Recenzja.

Żel po prysznic Palmolive: polubiłam go za mega przyjemny zapach, używałam jako płyn do kąpieli. Uwielbiam bez względu na skład. Świetnie się pieni, nie wysusza skóry no i ciągle wspominam ten zapach. :)  Nie pisałam o nim, może przy okazji. 

Mydło w kostce z klasycznej serii, DOVE: używałam do mycia dłoni. Bardzo przyjemnie pachnie, dobrze się pieni, nie wysusza skóry rąk. Chętnie powrócę. 


Mydła z masłem shea oraz aktywnym węglem, Bioer: zużyłam je dość szybko, ale też używałam do twarzy, ciała i dłoni. Mydełka mają świetny skład. Opisałam na początek Plumeria ale tak naprawdę, poza wyglądem zewnętrznym oraz ich opisem różnicy nie zauważyłam. Oba tak samo choć delikatnie się pienią, to jednak skutecznie myją skórę. Ich zapach jest bardzo, bardzo subtelny. W ogóle nie wysuszają ani nie podrażniają skóry. Przy okazji powrócę. Recenzja.  



 Ujędrniająco-wyszczuplające masło do ciała  Baltico Butter, The Secret Soap Store:  uwielbiam go  za konsystencję, zapach, wchłanianie, nawilżanie... Szczerze polecam. Recenzja.

Peeling solny ONYX Glory, YASUMI: stosowałam z przyjemnością i z rozmachem, uwielbiam! Bardzo chętnie wypróbuję też jego pozostałe wersje. Recenzja.

Krem-żel wygładzający  Green cellulit, Tołpa: gdyby nie to, że pozapychał moją skórę (mieszki włosowe) i kleił się do ubrania może bym wróciła. Niestety, nie polubiliśmy się. Recenzja.

Body-Lift Expert, Lierac: miniaturka  ujędrniającego balsamu do ciała, teraz idzie kolejna. Jak na razie uwielbiam za piękny zapach, konsystencję i to co robi z moją skórą. Przy okazji opiszę choć pierwsze wrażenia. 

                  
Ajurwedyjski olejek przeciwzmarszczkowy Khadi: jeden z najlepszych i najbardziej wydajnych olejków. Ten zapach, wszechstronność oraz działanie kusi do zakupu. Recenzja.

Łagodny płyn micelarny i tonik 2 w 1, Tołpa: może on jest łagodny, ale nie dla mojej skóry, drażnił i wysuszał okolice oczu. Do tego ma kiepską wydajność co mnie raczej do zakupu nie zachęci. Recenzja.

Woda z kwiatów róży damasceńskiej L'Orient: poszło już drugie opakowanie, pójdzie jeszcze niejedno.  Sprawdzaał się zarówno w  czasie upałów, jak odświeżacz do twarzy, oraz jako tonikRecenzja 

Liftissime, Lierac: krem do pielęgnacji twarzy po prostu uwielbiam jak  wszystkie kremy tej marki. Opisałam pierwsze wrażenia. 


Przeciwzmarszczkowe szokowe kolagenowe płatki pod oczy ze złotem i kwasem hialuronowym, Beauty Face: prawdziwy złoty ratunek na zmęczone okolice oczu. Chcę więcej. :) Recenzja.


Próbeczki kremów: brzozowy Sylweco, The Secret Soap Store z olejem arganowym były nawet przyjemne, niestety, nie porwały mnie do ich zakupu. Okazały się jednak za słabe dla  mojej skóry. 



To wszystko na dziś, na komentarze odpowiem po powrocie. Znacie coś z mojego denka? :)

Miłego  weekendu! :)            


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA