3 listopada 2015

Classic - Moisturising Lip Balm, Carmex. Nawilżający balsam do ust.



     Nie lubię listopada, ale trzeba go jakoś przeżyć. Dziś pół dnia zajęło mi konfigurowanie ustawień w laptopie. Od kiedy go zmieniłam, bardzo często nie mogę otworzyć bloggera, czy innych stron, co mnie doprowadza do pasji. Ale nie o tym miałam pisać. Listopadowa jesień jest fatalna dla mojego zdrowia, dla moich paznokci i dla włosów. Jesienią przydaje się też bardziej zadbać o usta. O swoje usta dbam cały rok, ale dziś wygrzebałam zdjęcie kultowego kosmetyku przywiezionego ze spotkania blogerek we Wrocławiu. Jak widać, jest nim Nawilżający balsam do ust, Carmex. Noszę go ze sobą w kosmetyczce, ale mimo że jest on w tubeczce, używam go najczęściej w domu, już piszę dlaczego. Zapraszam. :)

HISTORIA CARMEX

Cierpiący z powodu spierzchniętych, popękanych ust Alfred Woelbing wynalazł w USA we wczesnych latach 30-tych dwudziestego wieku balsam do ust Carmex. Rodzina Woelbing do dziś prowadzi firmę, natomiast Carmex stał się jednym z najbardziej cenionych na świecie balsamów do ust.


Żółta, niewielka tubeczka zakończona kolistym ujściem skrywa w sobie 10g przezroczystego, mrowiącego skórę ust, bezbarwnego balsamu o lekkiej, żelowej konsystencji. Tubeczka zamykana jest zieloną nakrętką z wytłoczonym logo, a jej radośnie kolorowa szata graficzna z listkami mięty wywołuje pozytywne wrażenia. Tubka jest naprawdę niewielkich parametrów, więc z łatwością zmieścicie ją nawet w małej kieszonce, tyciej torebeczce, w portfeliku, nawet za skarpetą. ;)

Opakowanie było dodatkowo umieszczone na małym kartoniku, który już dawno wylądował w śmieciach. Te same informacje, znajdziecie również na tubeczce, jest na niej też skład, symbole oraz data ważności. Jest też oznaczenie, że balsam zabezpiecza przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Tego jednak nie sposób ocenić u mnie. 


OD PRODUCENTA

Unikalna receptura balsamu Carmex zawiera specjalne składniki, które powodują klasyczne uczucie mrowienia dając znać, że Carmex działa skutecznie, kojąc, nawilżając i chroniąc spierzchnięte, popękane usta. Dzięki swojej wyjątkowości stał się ulubionym balsamem gwiazd z Hollywood oraz specjalistów do makijażu na całym świecie.

PRODUKT OTRZYMAŁ PIERWSZE MIEJSCE W USA PRZYZNAWANE PRZEZ PONAD DZIESIĘĆ KOLEJNYCH LAT PRZEZ PHARMACEUTICALS MAGAZINE DLA "NAJBARDZIEJ ZALECANEGO PRZEZ FARMACEUTÓW BALSAMU DO UST".

Petrolatum, Lanolin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cetyl Esters, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Paraffinum Liquidum, Cera Alba (Beeswax), Benzophenone-3, Aroma, Camphor, Salicylic Acid, Menthol, Limonene, Linalool. Zawiera Oxybenzone.

Balsam ten jest dostępny w trzech wariantach opakowań i gramatury. Skład został wzbogacony przyjemną nutą zapachową (wiśnia lub wanilia).


MOJA OPINIA

Ostro zakończona tubka (na spawie) potrafi zadrapać, porysować opakowania innych przedmiotów, kosmetyków, ale to niewielka wada, balsam można schować osobno. Nałożony na usta lekko chłodzi, przywołując lekko gorzkawy smak mięty, przy czym sprawia wrażenie mrowienia. Przyjemnie nawilża i odświeża na jakiś czas, godzinę, dwie, ale pomadkę na nią nałożyć jest ciężko. Kiedy chcę po użyciu tego balsamu pomalować usta, pomadka ślizga się po nich jak po lodowisku, rozpuszczając swój barwnik, co psuje jej trwałość. Według mnie, nie wygląda to ładnie, dlatego używam pomadek, które mają już same w sobie pielęgnacyjne składniki. Balsam do ust Carmex nakładam, kiedy nie muszę wychodzić z domu. Wtedy mogę to powtarzać, kiedy tylko mi się przypomni. Dlatego między innymi nie potrafię ocenić, na ile ten balsam zabezpiecza przed promieniowaniem. Od siebie jeszcze dodam, że wolę wersję słoiczkową, i tak ten balsam stosuję najczęściej w domu. 

Balsam nawilżający do ust, Carmex polecam osobom, które nie malują ust, także chłopakom. będziecie mieć wrażenie bardziej ponętnych ust.  :)

Cena jest niewielka bo wynosi około 8 -12zł, a kupić można w większości drogerii. 

Znacie te balsamy? który najbardziej lubicie? 

Pozdrawiam serdecznie! :)


.



0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA