2 listopada 2015

Renew Extreme-Retinol H10 & Vitamin C. Serum Odmładzające Norel Dr Wilsz po miesiącu stosowania


       Przyszła pora roku, która pozwala nam na korzystanie z zabiegów odmładzających na skórę, tych wszystkich, które niedozwolone są w okresie letnim. Możemy stosować kosmetyki z z kwasami, możemy też poznawać dobroczynne działanie retinolu. Jeśli chodzi o mnie, korzystam z dobrodziejstw Serum odmładzającego Renew Extreme - Retinol H10 & Vitamin C, które przywiozłam z jesiennego SOB. Chociaż do odmłodzenia mi ciągle daleko, to stosując to serum zdążyłam je polubić, a ponieważ nie jest to jakaś zawraotn pojemność, dziś już napiszę o nim kilka słów. Zapraszam.:)


Buteleczka z ciemnego szkła, zaopatrzona w wygodną, szklaną pipetę mieści tylko 10ml tego serum. Całość została zapakowana w kartonik  oraz dokładnie opisana prostą i elegancką szatą graficzną. Na kartoniku znajdziemy wszystkie przydatne nam informacje o producencie, także wyczerpujące informacje o kosmetyku, oraz jego skład.


ZADANIA SERUM

Jedwabiste serum o konsystencji lekkiego olejku, przeznaczone zostało do stosowania jako intensywna kuracja naprawcza dla każdego rodzaju cery dojrzałej. Zapewniać ma ono nie tylko kompleksową pielęgnację odmładzającą, ale także rozjaśniającą opartą na skoncentrowanych, zaawansowanych składnikach aktywnych najnowszej generacji – retinolu i witaminie C. Serum zapewniać ma skórze aksamitną gładkość i miękkość, bez efektu tłustości. Rozjaśniona, wygładzona, pełna blasku cera odzyskuje wyraźnie młodszy i zdrowszy wygląd. W skład unikalnej receptury wchodzą następujące składniki aktywne.

2% Retinol H10 – najwyższe stężenie retinolu* normalizuje dojrzewanie i podziały komórkowe. Zniszczony, także zrogowaciały naskórek ulega przyspieszonej odnowie i odmłodzeniu, a rozszerzone pory zwężeniu. Skóra wygładza się, poprawia się jej struktura i koloryt, a wzmocniona synteza włókien kolagenowych i kwasu hialuronowego zapewnia bardziej „zwartą”, jędrną skórę oraz spłycenie zmarszczek.

2% witamina C VC IP – wybiela przebarwienia posłoneczne i „starcze” oraz rozświetla zmęczoną, szarą cerę. Chroni komórki przed uszkodzeniami wynikającymi ze zgubnego wpływu promieniowania UV. Serum wzmacnia również naczynka krwionośne, wspiera syntezę kolagenu oraz chroni go przed degradacją. Ponadto serum to również wspomaga pielęgnację tłustej cery tłustej, ponieważ blokuje utlenianie składników sebum, co ogranicza tendencje do powstawania zaskórników.

Plantasens®Mink Oil, oleje z pestek winogron, sojowy i tocotrienole – zapewniają gładkość i miękkość nawet suchej cerze, nie sprawiając przy tym wrażenia tłustości.


STOSOWANIE 

Serum należy delikatnie wmasować w skórę twarzy i szyi na noc, po czym zaleca się nałożyć Krem z retinolem.


Szklana pipeta sprawia, że nakładanie tego serum jest łatwe, wygodne i przyjemne.  Sama konsystencja, to lekki, łatwo wchłaniający się i nie sprawiający wrażenia lepkości olej Zapach jest raczej bardzo słabo wyczuwalny, co w tym przypadku jest tylko plusem, ponieważ nie podrażni wrażliwej skóry.


 CO ZAUWAŻYŁAM PO MIESIĄCU STOSOWANIA...

W serum tym bardzo spodobała mi się jego delikatna konsystencja, która zaraz po nałożeniu na skórę, bez problemu się wchłania, ale nie do matu, pozostawia jakby lekko otulający skórę film. Moja skóra jest sucha i wymagająca, dlatego nakładam jeszcze krem, ale wydaje mi się, że osoby ze skórą tłustą  po nałożeniu tego serum mogą już nie potrzebować dalszej pielęgnacji.  Mi samej już się wydaje, że moja skóra nic więcej nie potrzebuje, jeśli jednak ma ona skłonności do przesuszeń, wolę nie ryzykować oszczędzania na dodatkowej pielęgnacji. Pomijając, że kosmetyk ten jest bardzo delikatny dla mojej wrażliwej skóry, to zauważyłam że staje się ona coraz bardziej odżywiona, miękka i sprężysta. Stosując to serum czuje się, że koloryt skóry stopniowo wyrównuje się. Wierzę, że stosując go regularnie i przez dłuższy okres, można pozbyć się przynajmniej tych mniejszych przebarwień, które szpecą nam skórę i dodają lat. Tak samo, systematyczności potrzeba przy spłycaniu zmarszczek, nic nie ma od razu, chociaż zauważa się, że stosując to serum regularnie, rysy naszej twarzy stopniowo łagodnieją.

WYDAJNOŚĆ

Wydawało mi się, że pojemność 10ml to bardzo mało, i kosmetyk w mig będzie znikać z buteleczki. Serum nakładam od razu po nałożeniu toniku, na jeszcze wilgotną cerę. Wystarczy odrobina, może ze dwie krople, żeby rozsmarować go na całej twarzy i szyi, co sprawia, że serum jest wydajne. Po miesiącu codziennego stosowania podczas wieczornej pielęgnacji, zostało mi jeszcze 1/3 buteleczki tego kosmetyku.

CENA I DOSTĘPNOŚĆ

Nie mi oceniać, czy serum jest drogie, czy tanie, to zależy od zasobności portfela. Jego koszt, to około 74zł, co  może wydawać się niemało. I fakt, nie jest to niska cena też dla mnie. Jednak znając już efekty stosowania, brak skutków ubocznych, jak zapychanie, alergia i takie tam, nie pożałuję sobie na kolejne takie serum. Ma ono takie właściwości, jak kosmetyki z górnej półki, które stosowałam, które kosztowały dużo drożej, dlatego mimo wszystko uważam, że nie jest to cena wygórowana.

Serum  Odmładzające, Norel Dr Wilsz dostępne jest na stronie sklepu marki KLIK. Ostatnio jest również dostępne w perfumeriach Douglas.  


Serum to polecam dla osób posiadających cerę dojrzałą, lub bardziej wymagającą pod względem pielęgnacji.  Znacie to serum? Co o nim myślicie? Polecam i pozdrawiam! :)


 Bardzo dziękuję za udostępnienie mi tego produktu do testowania, nie wpłynęło to jednak na moją opinię. 


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA