4 stycznia 2016

Age Defense SPF 30 BB Cream Clinique

     Kiedy większość blogerek pokazuje ulubieńców roku, swoje podsumowania, postanowienia, ja postanowiłam się wyłamać. przeczekać i pokazać coś zupełnie innego. Na chwalenie się swoimi sukcesami zawsze znajdzie się chwila, dziś głównym tematem będzie jednak Age Defense SPF30 BB Cream Clinique, który przywiozłam dzięki wymiance z Justyną. Zanim go zaczęłam testować, najpierw musiałam jednak "wykończyć" krem BB Clarins'a, który był też moim ulubieńcem. Były chwile, kiedy wyjeżdżając na kilka dni zabierałam za sobą jednak krem BB Clinique, a to ze względu na jego małą pojemność. Dziś przyszła pora coś o nim napisać. Jak myślicie, sprawdził się czy nie? Zapraszam do czytania. :)

Jest to miniaturka o pojemności -15ml, dlatego można go nosić w każdej torebce. Praktycznie, tą niedużą tubeczkę cały czas mam pod ręką.
Krem BB według producenta spełnia funkcję korektora i bazy, zapewniając jednocześnie skórze ochronę, pielęgnację oraz piękno. Beztłuszczowa formuła tego kremu chroni przed przedwczesnym starzenia się skóry, negatywnym wpływem środowiska, także zapewnia optyczne wyrównanie kolorytu cery. Krem ten dopasowuje się optymalnie do każdego odcienia skóry, wygładzając jednocześnie drobne linie i zmarszczki. Może go używać osoba z każdą, nawet wrażliwą cerą.  
Krem BB zapewnia krycie umiarkowane do pełnego.
Odcień mojego kremu - Shade 02
Mimo, że producent zapewnia działanie pielęgnacyjne tego kremu, ja dodatkowo smaruję twarz kremem pielęgnacyjnym dostosowanym do swojej cery. O tej porze roku sam krem BB może okazać się niewystarczający dla bardzo suchej czy dojrzałej cery. Jednak niekoniecznie może tak być przy mniej wymagającej cerze. Nałożenie dodatkowo pod spód innego kremu nie sprawia problemu, takiego jak rolowanie, czy warzenie. Wspomniany krem BB jest bezzapachowy, co mi nie sprawia różnicy, ale może być zbawienny dla cery bardziej wrażliwej na składniki zapachowe. Dzięki lekkiej, kremowej konsystencji krem ten bardzo łatwo się rozprowadza na skórze nie pozostawiając maski. Intensywność krycia tego kremu zależy od grubości warstwy, jaką położę na skórę. Większe przebarwienia, także zasinienia pod oczami traktuję dodatkowo korektorem. Nie używam go w okolicach oczu. Krem oprócz tego, że nawilża, pielęgnuje skórę, to bardzo ładnie ją rozświetla oraz wyrównuje jej koloryt.

Jak dla mojej wrażliwej skóry krem BB Age Defense jest bardzo delikatny. Nie podrażnił ani nie uczulił mojej wrażliwej skóry. Mogę go z powodzeniem polecić innym wrażliwcom.

Mój krem jest w miniaturce, które również są dostępne w perfumeriach internetowych takich jak Douglas, Sephora, Clinique.com.pl i inne. Polecam! :)

 Znacie ten krem? Jak wygląda u Was pielęgnacja z kremem BB, coś jeszcze stosujecie pod spód?
Pozdrawiam! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA