5 stycznia 2016

Odżywczy krem do rąk z miodem i propolisem, Honey Therapy.


       Krem do rąk jest równie ważny jak krem do twarzy, tym bardziej, że dłonie często są poddawane działaniu detergentów czy niesprzyjającym warunkom środowiska. Mimo że często nakładam rękawiczki, także do prac domowych moje dłonie są bardzo podatne na wysuszenie.
Odżywczy krem do rąk z miodem i propolisem od Honey Therapy jako upominek przeznaczony na sob, przyleciał do mnie nieco spóźniony, ale za to jak idealnie dopasował się do pory roku. Krem ten, to idealny kosmetyk na dłonie, zwłaszcza na okres zimowy, kiedy skóra naszych dłoni jest narażona na częste zmiany temperatur. Zapraszam do recenzji...


Pojemność kremu do rąk - 50ml jest może niewielka, ale krem jest bardzo wydajny, wystarczy go niewiele, żeby wysmarować całe dłonie po łokcie. Niewielkie plastikowe pudełeczko przyciąga wzrok elegancką szatą graficzną, szkoda tylko, że etykieta tak łatwo ulega zabrudzeniu od tłustych od kremu palców. Można by ją wydrukować na lepszym papierze i nie byłoby problemu. ;)
Poza tym, znajdziemy tam przydatne dla nas informacje oraz skład kremu.
O marce Honey Terapy można przeczytać na stronie producenta -> KLIK. Tworzy ona swoje kosmetyki na bazie surowców naturalnych z certyfikatem Ecocert najwyższej jakości, wykorzystując przy tym oleje z roślin, sól jodowo-bromową, miód, pyłek pszczeli, mleczko pszczele oraz propolis.

Zapach kremu jest dosyć przyjemny, słodkawy i przypomina zapach świątecznego ciasta. Jego konsystencja jest ciężkawa i tłusta, trzeba chwilę poczekać zanim krem się wchłonie w skórę, ale na szczęście nie trwa to długo. Mimo, że krem jest bardzo gęsty, to bardzo łatwo się rozsmarowuje i wnika w skórę. Niestety, krem pozostawia też na jakieś kilka minut tłustą warstwę, którą można upaćkać coś co dotykamy. Krem jest bardzo treściwy, ale przy tym też bardzo wydajny. Waniliowe zabarwienie kremu jest również bardzo przyjemne dla oka.


Producent zapewnia, że krem do rąk jest znakomitym kosmetykiem do pielęgnacji suchej i podrażnionej skóry rąk, a to dzięki wysokiej zawartości masła Shea (20%).  Dodatkowo  zawarty w kremie propolis oraz miód pszczeli posiadają właściwości regeneracyjne, przeciwzapalne, antybakteryjne oraz przyspieszają gojenie ran. Krem został dodatkowo wzbogacony subtelną nutą wanilii.


Uważam, że krem do rąk z miodem i propolisem jest idealnym kosmetykiem na tą właśnie porę roku. Swoją konsystencją otula skórę rąk, chroni ją również przed zmianą temperatur, nawilża, odżywia, wygładza, a także nadaje dłoniom przyjemny, apetyczny zapach. Jest trochę kłopotliwy, jeśli chodzi o tłustą konsystencję, ale jest idealny jako maseczka na zniszczone czy spierzchnięte dłonie. Mimo, że skóra moich dłoni jest wrażliwa i skłonna do przesuszenia, nie odczułam żadnego dyskomfortu, krem nie podrażnił mojej skóry ani też nie uczulił. Dodatkową zaletą kremu jest jego wydajność oraz piękne opakowanie, które ozdobi każde otoczenie.

Jego cena wynosi 23zł, może nie każdemu będzie odpowiadać, ale na pewno warto go wypróbować. Polecam! Mam ochotę na wypróbowanie też innych produktów tej marki, moja skóra z tym kremem bardzo się polubiła.

Krem do rąk z miodem i propolisem, jak też wiele fajnych kosmetyków na bazie miodu, propolisu, oraz wanilii kupicie na stronie sklepu Honey Therapy -> KLIK.
Mimo, że krem ten otrzymałam, nie wpłynęło to na moją ocenę. Jest ona subiektywna.




...


Pozdrawiam wszystkich!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA