16 stycznia 2016

Włosy na sprężynce - Invisiboble.



        Tak samo jak dbam o swoje włosy, tak zwracam uwagę na dodatki przeznaczone do upinania, związywania kucyka czy warkoczyka. Zwracam uwagę, żeby gumki nie miały metalowych łączeń, bo to bardzo niszczy włosy, troskliwie dobieram szczotkę która nie poszarpie mi włosów, także inne dodatki, które będą upiększać nie niszcząc mi ich. Jakieś miesiące temu kupiłam sobie wspominane gumki - sprężynki Invisiboble. Wcześniej przetestowałam też podróbkę za dwa złote, ale po miesiącu oddałam kotom do zabawy, kompletnie się nie sprawdziła. teraz przynajmniej kotki mają radochę. Zaraz się dowiecie dlaczego nie lubię podróbek.



Gumka Invisiboble powstała na wzór kabla do tradycyjnej słuchawki telefonicznej. Wykonana jest z delikatnego, wodoodpornego i wytrzymałego tworzywa. Gumka ta nie posiada metalowych połączeń, jak niektóre klasyczne gumki, dzięki którym tak często narzekamy na połamane, zniszczone włosy. 


Jej sprężynkowa budowa ma zapewnić równomierny ucisk na całym obwodzie wiązanych włosów, przez co nie zauważamy później śladów na włosach, co jest często spotykane przy klasycznych gumkach. Jeśli zwiążemy nią kucyka nawet przy samej głowie, nie odczujemy dokuczliwego bólu głowy jak przy zwykłej gumce. Dzięki temu gumka Invisiboble jest odpowiednia dla każdego rodzaju włosów. Nie wiem jak gumka sprawuje się na cienkich, czy zniszczonych włosach, ale na moich tkwi bez zarzutu. Nie zsuwa się, nie splątuje włosów, trzyma się bardzo dobrze. Podpisuję się pod zapewnieniami producenta. 


Miesiąc przed kupnem tej gumki pokusiłam się na kupno jej podróbki, w sklepie z akcesoriami do włosów. Gumka ta, tylko na początku trzymała włosy, później się rozwlekła jak guma od starych gaci. Po którymś razie, kiedy znalazłam ja solo na kołnierzu pojechałam do... zdaje się Sephory i kupiłam mały, wdzięczny trójpak w sztywnej, przezroczystej folii. Dotychczas używam ciągle tej samej gumki na kucyk przy głowie, na warkoczyk, dwie gumki na kucyk przy głowie zawiązywany w warkoczyk, i zapewniam Was, że przez te kilka miesięcy ani jedna gumka nie uległa odkształceniu. Mogę spokojnie wejść z nią pod prysznic, nie zmoknie, nie zmoknie też w czasie opadów, kiedy zapomnę parasolki. Można ją również łatwo zdezynfekować, kiedy ktoś załapie się na gratisowych intruzów. Czytałam na innych blogach, że gumka się rozciąga, może i się rozciąga, ale minimalnie i nie zmienia to jej właściwości. Używając ją prawie cztery miesiące, mogę powiedzieć, że nie żałuję że wydałam na nie trochę więcej, kiedy poprzednia za dwa złote wystarczyła mi zaledwie na miesiąc. 


Koszt opakowania z trzema sztukami gumek (szkoda, że tylko w jednym kolorze) wynosi około 19zł w sieci perfumerii Sephora, czy Douglas. Widziałam też kilka złotych taniej w innych sklepach, na przykład internetowych, z tym że tam dopłacamy za koszty przesyłki.  
Chętnie sobie sprawię kilka gumek także w innych kolorach i również Wam polecam. Znacie te gumki? Jak one sprawdzają się u Was, jesteście zadowolone? 

Miłego weekendu! :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA