20 sierpnia 2016

Suchy olejek arganowy do ciała i włosów GlyskinCare.


     Pewnie się zdziwicie że znów piszę o olejku, ale o swoją szlachetną skórę na ciele dbam jak mogę. Kiedy bardzo się spieszę łapię za olejek dla zabieganych, czyli Suchy olejek arganowy do ciała i włosów GlyskinCare, który otrzymałam od Diagnosis. Jak wspomniałam, jest to idealny kosmetyk dla osób żyjących w pośpiechu dzięki bardzo dogodnej aplikacji i szybkiemu wchłanianiu. Jeśli Was ciekawi jak się sprawdził na mojej skórze zapraszam do dalszej części. 

Argan Dry Oil for Body&Hair GlySkinCare  czyli suchy olejek do ciała i włosów dzięki delikatnej konsystencji błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. 
Olej arganowy oraz witamina E, wykazują właściwości nawilżające. Pozostawiają ciało jedwabiste i miękkie w dotyku. Produkt aplikowany na suche i zniszczone kosmyki, pomoże je odżywić, i według producenta nada im blasku. Butelka posiada formę spray'u, dzięki czemu stosowanie kosmetyku jest wygodne i praktyczne


Buteleczka z ciemnego, lekkiego tworzywa zawiera 125ml olejku, który zgodnie z obietnicami producenta wchłania się momentalnie nie pozostawiając tłustej warstwy. Olejek jest bardzo wydajny, ale według znaczka PAO należy go zużyć w ciągu pół roku, dlatego warto go używać regularnie. Dzięki temu,  że do buteleczki dołączona jest pompka z atomizerem aplikacja tego olejku jest prosta i niekłopotliwa. Wystarczy spryskać ciało olejkiem i wmasować go delikatnie w skórę. Nakładając na włosy najlepiej rozetrzeć 1-2 porcje olejku w dłoniach, następnie wetrzeć we włosy.


Suchy olejek arganowy do ciała i włosów GlyskinCare nie zawiera substancji zapachowych, dlatego jego zapach jest prawie niewyczuwalny co dla jednych może być zaletą, dla innych wadą. Osobiście lubię, kiedy olejek czy inny kosmetyk posiada jakiś przyjemny zapach. Ten pachnie, ale bardzo subtelnie, przypuszczam że olejkiem arganowym. Rano, kiedy się spieszę nakładam olejek na skórę, czasami też na włosy dla wydobycia blasku. Nakładany na skórę wchłania się natychmiast niemal do matu, natomiast z nakładaniem na włosy należy uważać żeby nie przedobrzyć. Olejek nawilża dość dobrze skórę i włosy, jednak u mnie z tym różnie bywa. Często to nawilżenie na mojej skórze bywa niewystarczające, możliwe że to dzięki mojej niedoczynności tarczycy. Moja skóra niekiedy lubi być bardzo sucha, dlatego wolę bardziej treściwe konsystencje. Rozświetlenia nie zauważyłam, drobinek w tym olejku także nie widzę. Dla skóry normalnej ten olejek będzie idealny do codziennej pielęgnacji, zwłaszcza dla osób żyjących w ciągłym pośpiechu. Dla mojej skóry jest trochę zbyt słaby. 

Olejek ten znajdziecie w aptekach w cenie około 35zł, kupicie go także TU. Znacie ten olejek? Co o nim myślicie?

Miłej i pogodnej niedzieli! :)




0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA