16 października 2016

Ciemna strona jesieni...


Nadeszła jesień, nadeszła też grypa Nie pamiętam gdzie, kiedy i jak, ale tak mnie rozłożyła że nie jestem w stanie zabrać się do jakiejkolwiek pracy. nawet czytanie sprawia mi wysiłek, dlatego muszę zwolnić, przystanąć i wyluzować. Chciałam napisać normalny post, ale w tej sytuacji nie da się normalnie funkcjonować. 


Miałam napisać inny post, jednak dziś nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Mam nadzieję, że wybaczycie mi wszelkie zaległości. 

Miłego tygodnia! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA