24 listopada 2016

Ekspresowe mycie włosów z Vitamino Color


    Nie powinnam może pisać o miniaturkach, ale jest to wielokrotnie kupowany przeze mnie szampon. Używałam go kiedyś, używam go również w tej chwili, tyle że ostatnio zaopatrzyłam się w jego mniejszą pojemność. Vitamino Color Loreal Professionel nie zachwyca oszałamiającym składem, ale świetnie sprawdza się, kiedy nie dysponuję dużą ilością czasu. 

Szampon Loreal Vitamino Color został stworzony z myślą o szczególnych potrzebach włosów farbowanych. Szampon ten należy do profesjonalnych, a jego zadaniem jest odżywiać włókno włosa, ale jednocześnie wydobywać i chronić ich blask włosów po koloryzacji. Ochronne działanie preparatu możliwe jest dzięki specjalnej formule Color Guard System, zawierającej filtry UV przeciwdziałające niszczącemu wpływowi światła, witaminę E, antyutleniacz, które są odpowiedzialne za zachowanie trwałości koloru oraz proteiny pochodzenia zbożowego, nadające włosom przyjemną w dotyku miękkość i zdrowy połysk. Formuła produktu została opracowana została z myślą o farbowanych włosach - od normalnych po grube, mało lub średnio uwrażliwionych.


Jak widać na opakowaniu, nie jest to bardzo miły dla włosów skład, ale moje włosy są na bakier z szamponami naturalnymi. Są chwile, kiedy mogę potrzymać odżywkę dłużej, ale nie zawsze. Często bywa, że rano muszę szybko odświeżyć włosy, po czym jeszcze szybciej wysuszyć i rozczesać.


Dzięki dość gęstej konsystencji nie trzeba go dużo nakładać na włosy. Już odrobina wystarczy do wytworzenia puszystej, kremowej piany, która wystarczy na umycie średniej długości włosów (za ramiona). Bladoróżowy, o perłowym połysku kolor oraz przyjemny, ale jednocześnie delikatny zapach uprzyjemniają mycie. Kiedy w burzliwym pośpiechu pominę odżywkę, lekki owocowy zapach zostaje na włosach przez dłuższą chwilę. Włosy po umyciu tym szamponem są miękkie, wygładzone, bez problemu się rozczesują i ładnie się układają. Świeżość utrzymuje różnie. Włosy bez umycia wytrzymują najdłużej dwa dni, ale dzięki czapce czuję potrzebę częstszego mycia głowy. Nosząc nakrycie głowy, trudno ocenić jak chroni kolor moich włosów. Używam profesjonalnej farby, więc i tak nie narzekam, a odrosty wiadomo, farbować trzeba. 

Jeśli komuś nie przeszkadza skład, chętnie polecam ten szampon. Wracam do niego co pewien czas i jestem zadowolona. Jak kto woli. Znacie ten szampon? Jak się u Was sprawdza? 

Pozdrawiam! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA