19 grudnia 2016

Krem do pielęgnacji biustu, Mama's


      My, kobiety lubimy mieć piękny i jędrny biust. Dbając o skórę, zapominamy jednak o jego pielęgnacji. Nie chcę Wam wmawiać, że piękny biust osiągamy dzięki kremowi, bo bardzo ważną sprawą są tu odpowiednie ćwiczenia, wyprostowana postawa, ale skóra także podtrzymuje gruczoły piersiowe. Im jest bardziej nawilżona i elastyczna, tym piękniej eksponuje urodę naszego biustu. 
Chociaż rodziłam dwa razy około 30lat temu i z wiekiem (nie po porodzie) mój biust się powiększył, to nie mogę narzekać na jego wygląd. O skórę ciała dbam regularnie. Chociaż nie jestem fanką kupowania kremu do każdej części ciała, to czasem jednak warto się na coś takiego skusić. Niedawno postanowiłam wypróbować Krem do pielęgnacji biustu, Mama's, żeby się przekonać, czy warto narazić się na dodatkowy koszt. Jak krem się spisał po miesiącu, opowiem w dalszej części. Zapraszam.

Niewielka biała tubka z miękkiego tworzywa, zawiera 125ml białego kremu o lekkiej konsystencji i bardzo subtelnym, obojętnym dla zmysłu węchu kremowym zapachu. Dodatkowo krem został zapakowany w biały kartonik o takiej samej szacie graficznej.


Aplikacja kremu jest bardzo łatwa dzięki wygodnemu zamknięciu tubki na zawias. Jego lekka konsystencja znacznie zwiększa jego wydajność, ponieważ  do wysmarowania całego biustu wraz z dekoltem wystarczy naprawdę niewielka ilość tego kremu. Krem jest tak lekki, że przecieka przez palce, ale mimo to, nie od razu się wchłania mażąc się po skórze. 

Jego wsmarowanie wymaga lekkiego masażu, który wpływa nie tylko na lepsze mikrokrążenie w skórze, ale też sprawia, że skóra jest odpowiednio zadbana i zwiększa się także jej ujędrnienie. Konieczność masażu wpływa też na częstsze samobadanie piersi. 


WEDŁUG PRODUCENTA

Krem do intensywnej pielęgnacji biustu w czasie ciąży i po porodzie chroni delikatną skórę przed wysuszeniem, poprawiając przy tym jej napięcie i gęstość. Obecne w kremie opatentowane kompleksy peptydów i białek nie tylko aktywują komórki skóry do produkcji kolagenu, ale również chronią przed rozpadem, dzięki czemu skutecznie zapobiegają wiotczeniu skóry.

Krem ten ma chronić delikatną skórę przed wysuszeniem, poprawiając jej napięcie i gęstość, zapobiegając wiotczeniu.

Efekt potwierdzony przez konsumentki*:

92% chroni delikatną skórę przed wysuszeniem

88% pielęgnuje skórę

80% poprawa elastyczność i jędrność skóry

84% badanych chciałaby stosować ten produkt regularnie

*Badanie aplikacyjne na 25 konsumentkach przez 4 tygodnie


Krem do pielęgnacji biustu używałam przez miesiąc systematycznie, dwa razy dziennie jak zaleca producent. Jest on bardzo delikatny dla skóry, nie zawiera również tych "strasznych" parabenów i barwników. Na mojej delikatnej i wrażliwej skórze nie sprawił żadnego dyskomfortu, nie pozostawił też żadnych niedoskonałości czy odczynu alergicznego. Nie powiem, że krem od razu zmienił wygląd mojego biustu, ale też nie miałam z nim jakichś większych problemów. 

Krem za to bardzo dobrze wpłynął na nawilżenie skóry, co pośrednio wpłynęło też na zwiększenie jej elastyczności. Regularna pielęgnacja, wsmarowywanie kremu poprzez masaż również wpływa na ujędrnienie i zdrowie piersi również dzięki regularnemu samobadaniu. 

Krem ten na pewno przyda się paniom po porodzie, kiedy biust wymaga szczególnej pielęgnacji, ale też bardzo przyda się paniom z większym biustem, kiedy skóra jest zmuszona podtrzymywać większy ciężar, także w dojrzałym wieku, kiedy skóra traci dawną jędrność. Krem ten można kupić w aptekach, a jego koszt wynosi około 40zł

Czy przykładacie uwagę do pielęgnacji biustu? Jak to u Was wygląda?

Pozdrawiam serdecznie! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA