Featured

29 lutego 2016

Lutowe porządki, czyli denko po raz enty.


   Uwielbiam wyrzucać, to co mi niepotrzebne. Nie lubię trzymać w nieskończoność zbędnych, nieprzydatnych mi rzeczy czy opakowań, dlatego wywalam, oddaję niewykorzystane kosmetyki. To denko nie będzie duże, ale nie przenoszę nic na następny miesiąc. W tym denku będą też opakowania, których nie dokończyłam, które przekazałam dalej, oraz te które w najbliższym czasie wykończę. Zapraszam.

28 lutego 2016

Podkład rozświetlającyTrue Radiance SPF15 Clarins


     Ponieważ moja cera ma skłonności do wysuszania unikam podkładów matujących czy pudrowych. Ostatnio mam przyjemność stosować podkład ulubionej marki kosmetycznej marki, której lubię - True Radiance SPF15 Clarins. Jest to podkład rozświetlający, stworzony raczej dla cery suchej, takiej jak moja, stworzony także dla skóry dojrzałej. 

26 lutego 2016

Jaki związek mają szpilki z górami? Moje kaprysy.


    Jaki mogą mieć związek szpilki z górami? Kto zna przewrotność kobiety (tzn. moją przewrotność), wie że dawno nie tworzyłam swojej wishlisty. Dziś mam nietypowe chciejstwa, bo oprócz szpilek marzy mi się wyjazd w góry, ale nie dlatego żeby marzyło mi się chodzenie po nich w szpilkach, o nie, taką kaskaderką nie jestem... Ale do obejrzenia swojej wishlisty zapraszam. :)

25 lutego 2016

Konturówka do ust 845 Hot Pink, NYX Cosmetics.


     Szminkę można nosić samą, wtedy efekt jest bardziej naturalny, ale wtedy nie zawsze jest tak trwała jak z konturówką do ust. Znaleźć dobrą i trwałą konturówkę też nie jest łatwo. Przyzwyczajenie do kredek z wyższej półki sprawiło, że zrobiłam się wybredna i wymagająca jeśli chodzi o efekt, trwałość i to jaka jest dla skóry.. Zobaczymy jak sprawdzi się konturówka Lip Liner marki NYX. Dla siebie wybrałam kolor 845 Hot Pink, który chcę Wam dziś przedstawić. 

23 lutego 2016

Płyn do demakijażu z micelami witamin DermoFuture Precision


     Dzięki testowaniu z Twoim Źródłem Urody mam okazję przetestować ciekawy i mało znany płyn do demakijażu z micelami witamin DermoFuture Precision. Płyn trochę różni się od innych płynów, ale ma ogromną moc. Płyn ten ma też swoje plusy i minusy jak każdy kosmetyk, ale o tym przeczytacie w dalszej części. Zapraszam.

Rewitalizacja i odmładzanie skóry metodą Thermi Smooth. Salon Urody Beata Trawińska


      Niedawno opisywałam o mojej wizycie na Walentynkowych Dniach otwartych w Salonie Urody Beata Trawińska, który mieści się we Wrocławiu, gdzie zaproszono mnie na nowatorski zabieg odmładzający metodą Thermi Smooth. Ponieważ pierwszy raz słyszałam o takim zabiegu, bardzo mnie zaciekawiło, co będzie robione na mojej twarzy i jaki tego będzie efekt. I chociaż z każdej strony słyszałam słowa, że i tak nie widać na mojej twarzy zmarszczek, to jednak każdy te zmiany widzi, ale o tym jak też o całym zabiegu i moich wrażeniach poczytacie w dalszej części. Zapraszam.

22 lutego 2016

Pożyteczne uzależnienie - Kawa.


      Na początek muszę się wytłumaczyć z moich zaniedbań na blogu. Ostatnio było mnie mało w sieci ze względu na ciągłe rozjazdy. Często wyjeżdżałam jak nie na zabiegi kosmetyczne, to z misją pilnowania półtorarocznej Nikolki, a wiecie jak to jest przy malutkim dziecku, skupić się nie można. 

Nie będę pisać, że moje uzależnienie jest złe, bo kawa ogólnie jest zdrowa dla organizmu, jedynie jej nadmiar niekoniecznie, ale tak jest ze wszystkim. Na czym więc polega magia kawy? Zapraszam do dalszej części mojego posta. 

20 lutego 2016

Herbaciane odświeżanie głowy i z drzewa herbacianego olejek CHI


     Które włosy nie lubią być rozpieszczane. U mnie z każdego kąta łazienki wita jakiś cudowny kosmetyk, który w zależności od mojego zdrowia czy trybu życia raz lepiej raz gorzej się sprawdza. Niedawno moje włosy otrzymały kolejną dawkę dobroci. W tym miesiącu miałam okazję przetestować nową serię CHI Tea Tree Oil, od sklepu Bosco Design, serię delikatną dla skóry, ale mającą moc. Zapraszam. 

Walentynkowy Dzień Otwarty i Otwarcie Salonu Urody Beata Trawińska


   W ubiegłą sobotę z Justynką (elfiesplanet.blogspot.com) oraz z Agnieszką (ciekawekosmetyki.pl) miałam przyjemność brać udział w Walentynkowym Dniu Otwartym w Salonie Urody Beata Trawińska, który mieści się w samym centrum Wrocławia, przy ulicy Krawieckiej 6-8. Wystarczy przejść z Galerii Dominikańskiej na drugą stronę ulicy i stamtąd do celu jest już bardzo blisko. 

16 lutego 2016

Infuzja tlenowa i maseczka świetlna. Zabieg gwiazd Hollywood.


     My kobiety, bardzo lubimy dbać o swoją urodę, jednak czasami mimo usilnych starań przestaje to wystarczać i wtedy warto oddać swoją twarz czy ciało w ręce profesjonalisty. Sama osobiście rzadko korzystałam z takich zabiegów, z wyjątkiem drobnych zabiegów jak depilacja wąsika, brwi czy laserowe usuwanie przebarwień. Niedawno otrzymałam od Hurtowni Kosmetycznej Cosnet zaproszenie na różne zabiegi kosmetyczne.

Wybrałam najbardziej intrygujący i najmniej znany mi zabieg, którym jest Infuzja tlenowa. Nie wiemczy mogłam trafić lepiej. Przeżyłam prawie dwie godziny relaksu, coś co było wybawieniem po wielu niedospanych nocach. Wspomnę tylko na początek, że zabiegowi infuzji tlenowej poddają się gwiazdy ekranu przed ważnym występem, przed wyjściem na czerwony dywan. Zapraszam na relację. 

Regenerująca maska do rąk i paznokci Helix Hand Care Jagody Goji, Vis Plantis


      Lubimy malować paznokcie, a już dbanie o skórę rąk często jest zapominane. Dłoni używamy na co dzień, a niezadbana skóra szybko niszczeje.  Póki jesteśmy młode, dłonie są gładkie i delikatne, z czasem coraz bardziej wstyd je nam pokazać, przestają wystarczać wszystkie kremy do rąk, potrzebujemy wzmocnionej pielęgnacji. Był czas, kiedy moje dłonie kilka godzin dziennie były traktowane wodą oraz środkami dezynfekującymi. Na szczęście zawsze w zanadrzu musiałam mieć jakiś krem do rąk, chociaż "za moich czasów" nie było zbyt wielkiego wyboru.

Regenerującą maskę do rąk i paznokci Jagody Goji Vis Plantis przywiozłam ze spotkania blogerek w Poznaniu od Vis Plantis razem z bawełnianymi, białymi rękawiczkami. Nie mam tyle cierpliwości, do trzymania nakremowanych dłoni w rękawiczkach, dlatego najczęściej maskę używam jako krem do rąk. Żebym mogła w każdej chwili skorzystać, butelka stoi na widocznym miejscu, ale czy mojej skórze wystarcza ten kosmetyk? Kto ciekawy, zapraszam do recenzji. 

15 lutego 2016

Zaproszenie na Dzień Otwarty w Salonie Urody Beaty Trawińskiej.



    Tak niedawno jeszcze opisywałam Walentynkowy Dzień Otwarty w Salonie Urody Beaty Trawińskiej we Wrocławiu, na którym gościłyśmy z Justyną oraz Agnieszką, ta wizyta na długo pozostawiła w nas miłe wspomnienia (relacja). 
Można było wtedy za przysłowiową złotówkę skorzystać z zabiegu na włosy, paznokcie, czy masażu pleców, a także porad stylistki. To niezwykłe spotkanie w Salonie pokazało mi niezwykły profesjonalizm i traktowanie klienta na najwyższym poziomie. Mam również niesamowicie przyjemne wrażenia z zabiegu Thermi Smooth (relacja), po którym ciągle słyszę komplementy na temat swojej cery. 

Dziś wspólnie z Salonem zapraszam Was na kolejny Dzień Otwarty Salonu Urody Beaty Trawińskiej we Wrocławiu, który odbędzie się  w najbliższy piątek 15 kwietnia 2016, w godzinach 10:00 - 15:00, gdzie czeka na Was mnóstwo atrakcji! Chcecie się dowiedzieć jaką Salon oferuje ofertę w tym dniu? Zapraszam do dalszej części...

12 lutego 2016

Trochę nowinek na moją nieobecność.



Zbliża się wiosna, zbliżają się też wyjazdy. Nie było mnie w środę, nie będzie mnie też jutro, ale nie chcę mieć zbyt dużej przerwy, dlatego wstawiam to co lubię i trochę nowinek. Zapraszam.

11 lutego 2016

Szczęśliwe selfie.


     Bardzo lubię brać udział w różnych szlachetnych akcjach. Niedawno była organizowana przez Pink Lips ciekawa akcja na Facebooku, gdzie wsparciem walki z rakiem szyjki macicy były pomalowane na różowo usta i udostępnione publicznie zdjęcie. Wtedy przypomniało mi się zdjęcie w mojej ulubionej szmince... Wiecie jak uwielbiam różowy kolor. Pomaganie połączone ze świetną zabawą jest fajnym pomysłem, a bawić się lubię całe życie.

Instagramowe wspomnienia 2016.


    Uzbierało się trochę zdjęć na Instagramie, a ja miałam dziś zabiegany dzień, postanowiłam więc zrobić krótki przerywnik na zdjęcia z Instagrama z ostatnich tygodni tego roku. Mam nadzieję, że wytrzymacie i nie zanudzę Was. Zapraszam. :)

9 lutego 2016

Balsam do ciała z masłem shea, Organique Piwonia&róża.


       Pisałam już co prawda o balsamie z masłem shea Organique, ale dziś wspomnę na szybko o innej wersji zapachowej. Balsamy te są bardzo dobre dla skóry suchej i wrażliwej, nie każdy musi lubić jego konsystencję, czy dany zapach, mimo wszystko warto go wziąć pod uwagę, tym bardziej, że wersji zapachowych jest dosyć dużo. Miałam już balsam o zapachu "Afryka", "Grecja", ostatnio kupiłam sobie balsam o zapachu "peonia&róża".

8 lutego 2016

Moje zimowe hity kosmetyczne.


    Dawno nie było o moich ulubieńcach kosmetycznych. Mogłabym je nazwać styczniowe, ale zahaczyły o luty, i tak szybko przecież nie przestaną być moimi ulubieńcami. Uzbierało ich się trochę, ale zawsze mogło być więcej, bo kupuję to co lubię, nie testuję też co popadnie. Zatem bez zbędnego rozpisywania, zapraszam. :)

6 lutego 2016

Kilka pomysłów nie tylko na walentynkowy prezent.


      Okazją do dawania prezentów są nie tylko Walentynki. Okazją może być brak okazji, albo własny sukces, najważniejsze, aby prezent sprawił radość osobie obdarowywanej. Z tej okazji znalazłam dla Was kilka pomysłów, które znalazłam w gazetkach promocyjnych w sieciowych sklepach. 

4 lutego 2016

Essence Lipliner 07, taka sobie kredka..


       Bardzo lubię żywe i wyraziste kolory pomadek. Żeby wzmocnić efekt i wydobyć ładny kontur ust lubię używać konturówki. Przeważnie kupuję kredki z wyższej półki, ale ostatnio dla odmiany kupiłam sobie kredkę do ust od Essence, o kolorze 07 Cute Pink, której tak bardzo spodobał mi się jej kolor. Przy okazji chciałam zobaczyć czy jest różnica i jaka, jeśli użyję przykładowo konturówkę Clarins'a. Kredka jest ze mną już dosyć długo i chętnie podzielę się swoją opinią. Zapraszam. 

3 lutego 2016

Jak zachować zimą zdrowie i dobre samopoczucie.


       Zima potrafi zaskoczyć nas swoim urokiem, potrafi także zaskoczyć chorobą, często kiedy najmniej się tego spodziewamy. Przyznacie jednak, że mimo fantastycznej okazji do wylegiwania się z kubkiem pysznej kawy czy ulubionej herbaty na kanapie pod kocem, warto by było korzystać z tych uroków, mimo braku pięknych, białych widoków i puszystego śniegu. Przeważnie właśnie dlatego chorujemy, że nie wychodzimy z domu, bo na dworze szaro, brzydko i ponuro, że szybko zapada zmrok, dlatego najczęściej kisimy się i swoje dzieci zamiast czerpać więcej tlenu i korzystać z okazji dla ulepszania kondycji. Kiszenie się w domu sprzyja chorobom, a choroby znów nie sprzyjają zimowym spacerom i błędne koło się zamyka. 
Co możemy zrobić, żeby poprawić swoje samopoczucie, jak sprawić żeby cieszyć się urokami zimy, nie tylko w domu? Ileż można czytać, siedzieć przed laptopem, czy telewizorem? Dziś przekażę Wam kilka sposobów na zdrową, pełną radości zimę. 

2 lutego 2016

Płyn micelarny Kiwi Micellar Liquid 4 in 1, Yasumi, moje spostrzeżenia, oraz nowy wygląd bloga.


   Jak zauważyliście, na moim blogu jest nowy szablon, a to dzięki Karolinie z bloga pasjekaroliny.pl, która cierpliwie znosiła moje moje marudzenie, doradzała co można zrobić, czego efektem jest nowy wygląd mojego bloga, który po prostu mnie zachwyca. Karolina to profesjonalistka i od początku wiedziałam, że wszystko z jej rąk wyjdzie doskonale. Jeśli macie ochotę coś zmienić na swoim blogu, polecam Karolinę

Szukałam toniku a trafiłam na płyn micelarny 4 w 1 Kiwi Yasumi. Zawsze to coś mniej skomplikowanego niż mleczko micelarne, które trzeba zmyć, a tonik i tak jest niezbędny, bo inaczej mam uczucie niedomytej skóry. Szukałam czegoś delikatnego dla cery wrażliwej oraz naczynkowej z przebarwieniami. Zależało mi również na przyjemnym zapachu, ponieważ moja pielęgnacja ma być rytuałem połączonym z przyjemnością i relaksem, nie katowaniem zmysłu węchu. Kupując płyn micelarny głównie chodziło mi o odświeżanie skóry niż zmywanie, ponieważ do tego mam żel do zmywania twarzy, ale wybrałam właśnie płyn micelarny, właśnie 4 w 1, bo jestem wygodna i czasami nie chce mi się lecieć do łazienki, chcę sobie tylko odświeżyć skórę i to na szybko, bez użycia wody. Dziś napiszę o pierwszych moich wrażeniach po dwóch tygodniach stosowania.

1 lutego 2016

Argan Oil Serum do włosów Bioelixire



       Przyznacie, że olej arganowy jest już prawie wszędzie. Widzę go w łazience, uśmiecha się z kąta pokoju, wyłazi z lodówki. Kiedy już mam ochotę na chwilę o nim zapomnieć, woła mnie z innego miejsca. O ile lubię smarować olejkami ciało, nie przepadam za olejowaniem włosów, chociaż wiem że to ma sens i że się opłaca. Na noc jednak mi się nie chce, a w dzień nigdy nie wiadomo, kiedy zapuka listonosz, czy sąsiad po prośbie. Serum Argan Oil do włosów Bioelixire to też jakby olej, tylko trochę rozrobiony, jakby tu powiedzieć: z lekka "ochrzczony", ale i tak go lubię, bo jak wiecie, najbardziej mi służy codzienna porcja chemii. Z chemii świat jest stworzony, no i nasze włosy. Zapraszam. :)
Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA